Krakowski efekt Maharishiego

Czy Gregg Braden miał rację? Czy zanotowany w trakcie ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży spadek liczby przestępstw i wykroczeń w Małopolsce został spowodowany zwielokrotnioną obecnością w tym regionie sił porządkowych, czy stanowił potwierdzenie efektu Maharishiego?

Nagłówki w lokalnej prasie zapowiadały, że to będzie wielkie święto wiary! (Dziennik Polski, wydanie specjalne, lipiec 2016) Szacowano, iż do Krakowa przybędzie 1,5-2 miliona osób. Do zabezpieczenia Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) skierowano prawie 20 tysięcy policjantów, 2,4 tysiąca strażaków i 1,5 tysiąca funkcjonariuszy Straży Granicznej, nie licząc kilkuset strażników miejskich, pracowników BOR i antyterrorystów.

 

Poniżej prezentujemy fragment artykułu -  NŚ 07/17
Dostępne również wydanie elek­tron­iczne - e.nieznanyswiat.pl

Organizatorzy zapewniali, że do stolicy Małopolski przyjedzie młodzież niesprawiająca kłopotu. Ale nie zabrakło głosów wieszczących totalny paraliż miasta. W związku z tym sugerowano, by mieszkańcy Krakowa na czas trwania ŚDM wyjechali na wakacje.

Oczywiście utrudnień w poruszaniu się po mieście nie dało się uniknąć. W głównej mierze jednak były podyktowane one względami bezpieczeństwa. Ten, kto nie wyjechał, podróżował miejską komunikacją, albo wskoczył na rower, miał okazję obcować z prawdziwym tyglem narodów. Tworzyli go ludzie młodzi, radośni, rozśpiewani i roztańczeni. Mówiący różnymi językami, ale jednocześnie rozumiejący się nawzajem. Człowiek wierzący, który wszędzie widzi znaki, powie w tym miejscu, że to cud wydarzający się za sprawą Ducha Św. i dzieje się tak zawsze, gdy Chrystusa Ukrzyżowanego zastępujemy Zmartwychwstałym.

Pierwotnie planowałem uruchomić swój generator liczb losowych podczas największych uroczystości, ale za sprawą artykułu, który ukazał się 29 lipca na portalu Gazety Polskiej, postanowiłem poszerzyć swój program badawczy. Poza tytułem: W trakcie ŚDM Kraków stał się miastem bez przestępstw i wykroczeń moją uwagę przykuł tam komentarz rzecznika krakowskiej policji kom. Grzegorza Gubały, który powiedział: - Faktycznie, potwierdzam: liczba przestępstw i wykroczeń znacząco spadła. Odnotowujemy ich obecnie bardzo niewiele. Oczywiście przyczyny (…) mogą być różne. Oprócz tego, że odbywają się Światowe Dni Młodzieży, na ulicach jest większa liczba policjantów, wreszcie jest sezon wakacyjny.

Ale przede wszystkim zainteresowała mnie opinia czytelnika posługującego się pseudonimem Virty, który napisał m. in.: Podejdźcie do tej informacji poważnie i poczytajcie na temat zbiorowej mentalności. Posłuchajcie/poczytajcie Gregga Bradena, który mówi o tym, że jeśli zbierze się odpowiednia ilość ludzi i będzie się modlić/medytować, wówczas spada ilość przestępstw w danym miejscu. Przeprowadzono takie eksperymenty – i Kraków jest potwierdzeniem. Wnioski wyciągnijcie sami. (...)

Tu krótka dygresja. Pierwszym czasopismem, z którego czerpałem wiedzę na temat zjawisk paranormalnych, był Przekrój. Do dziś czuję sentyment do tego tygodnika z tamtego okresu. W numerze 1736 z lipca 1978 roku opisano efekty badań słynnego Maharishiego Mahesha. Przypomnijmy, że w ich ramach przeprowadzono porównania 11 miast, w których liczba medytujących osób przekroczyła 1%, z 11 miastami o podobnej wielkości, położeniu, i uprzedniej statystyce przestępstw, lecz z niewielką liczbą medytujących. Zauważono, iż w ciągu roku w pierwszej grupie miast przestępczość spadła średnio o 8%, podczas gdy w drugiej grupie mniej więcej w takim samym stopniu wzrosła (cyt. za Przekrojem z 16 lipca 1978 r.).

Ścieżką przetartą przez Maharishiego podążali inni badacze. W 10. rocznicę zamachów na WTC przeprowadzono Eksperyment Intencji Pokoju...

Więcej w lipcowym NŚ (07/2017), s. 12-15

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.