|
|
|
V wydanie Polskiego życia po życiu. Relacji ludzi uratowanych ze stanu śmierci klinicznej, którego edytorem jest Nieznany Świat, znalazło się na pierwszym miejscu najlepiej sprzedających się książek w Księgarni NŚ w sierpniu br. W jego końcowym segmencie wydrukowany został m.in. reportaż Nieoczekiwany koniec karnawału, będący zapisem odbytego w 1995 r. pod patronatem naszego miesięcznika pierwszego w Polsce zjazdu osób, które przeżyły śmierć kliniczną. Sądzimy, że ze wszech miar interesujące okaże się porównanie go z innym zapisem faktologicznym przebiegu wspomnianej imprezy pióra Wojciecha Chudzińskiego i Tadeusza Oszubskiego, którzy jako dziennikarze również śledzili Zjazd przedwcześnie pożegnanych, zamieszczając swoją relację z niego najpierw w Expressie Bydgoskim, a następnie we wspólnym zbiorze reportaży Niewyjaśnione zjawiska w Polsce (Videograf II, Katowice 2003). |
|
Czytaj całość
|
|
lek. med. Janusz Kołodziejczyk Polecam aurikuloterapię każdemu. Metodę tę można również stosować nie będąc lekarzem – bez użycia igieł, wykonując ucisk lub wykorzystując laser.
Panie Doktorze!
Moja córka urodziła piękną dziewczynkę. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, ale tydzień po wypisaniu ich ze szpitala wnuczka trafiła tam z powrotem z powodu zapalenia ucha środkowego. Maleństwo musiało bardzo cierpieć, bo płakało, aż mnie żal ściskał. W szpitalu dawali jej antybiotyk w kroplówce (wyglądało to tragicznie – jakieś dreny podłączone do żył na główce). Obecnie wnuczka przebywa w domu, jednak lekarze mówią, że najprawdopodobniej pogorszy się jej słuch, a zapalenia mogą się później powtarzać. Czy w podobnych przypadkach nie da się pomóc inaczej? Anna z Łodzi |
|
Czytaj całość
|
|
|
Od początku istnienia Nieznanego Świata jedną z najpoczytniejszych rubryk w miesięczniku jest ukazujący się w nim od pierwszego numeru Poczet healerów polskich, w którym od blisko 20 już lat prezentujemy rekomendowanych przez chorych i szczególnie przez nas cenionych niekonwecjonalnych terapeutów. Wychodząc naprzeciw życzeniom Czytelników postanowiliśmy niektóre zamieszczone w tym cyklu publikacje udostępnić również na stronie internetowej. Przedstawiamy kolejne 8 prezentacji: Zapraszamy do lektury pozostałych artykułów (łącznie 20).
|
|
|
Aleksandra Jaśniak TAROT nie jest biblią szatana, narzędziem diabła, nie przywołuje duchów ani nadprzyrodzonych mocy. TAROT to droga do samopoznania. Bliżej mu do psychologii, medytacji. Skłania do myślenia, zatrzymania się w czasie i zastanowienia nad własną sytuacją. Zwraca uwagę na nasze relacje z innymi ludźmi.
Wielkie Arkana odzwierciedlają cały otaczający nas świat. Witamy dzień ze wschodem Słońca. Ono daje nam energię i siłę do działania, radość, zapowiadając zwycięstwo dnia nad nocą. SŁOŃCE to samo symbolizuje w kartach tarot.
KSIĘŻYC, który tak często podziwiamy nocą, co chwila się zmienia: od nowiu po pełnię, wywołując przypływy i odpływy oceanów. To mistyka. ILUZJA.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Wanda Walczyna – dyplomowana uzdrowicielka duchowa pracuje w niewielkim, oszczędnie urządzonym gabinecie w willowej części Saskiej Kępy w Warszawie, gdzie uwagę gości przykuwają umieszczone na ścianach kolorowe plansze. Choć sprawiają wrażenie gustownej dekoracji, w istocie każda z nich ma głębokie znaczenie i po uaktywnieniu może nieść potężną, uzdrawiającą energię. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Zmarła Pani Stanisława Olszewska – Osoba wielkiej prawości i o ogromnym sercu, która od wielu lat prowadziła przytulisko dla psów pod Annopolem. W momencie, gdy odeszła 8 kwietnia br. po ciężkiej chorobie (inwazyjny nowotwór), w jej schronisku przebywało ponad 200 zwierząt.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Tekst, który udostępniamy, powstał – aż trudno w to uwierzyć – przed ponad 20 laty i został wydrukowany w nr. 2 „Nieznanego Świata” z 1990 roku (był to zarazem drugi numer miesięcznika w ogóle). Prezentujemy w nim sylwetkę Pawła Połoneckiego – jednego z najświetniejszych polskich healerów ostatnich trzydziestu lat, który przez cały ten okres, działając w kraju i zagranicą, cieszy się opinią jednego z najskuteczniejszych rodzimych bioenergoterapeutów.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
1 listopada 1755 r. o godzinie 9.20 czasu środkowoeuropejskiego doszło do jednego z największych trzęsień ziemi w historii planety. Na podstawie historycznych dokumentów sejsmolodzy oceniają, że miało ono siłę 9 stopni w skali Richtera, a jego epicentrum znajdowało się przypuszczalnie na dnie oceanu w odległości od 150 do 500 kilometrów na południowy zachód Lizbony. Kataklizm spowodował śmierć około 100 tysięcy ludzi, z czego 90 tysięcy zginęło w stolicy Portugalii, zaś następstwem potężnego wstrząsu sejsmicznego były sięgające 20 metrów fale tsunami, które zmiotły z powierzchni dziesiątki nadbrzeżnych miejscowości. Reszty zniszczeń dopełniły szalejące przez wiele dni pożary. |
|
Czytaj całość
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 17 - 25 z 62 |
|
|
|