W NUMERZE:
Szyfry Medjugorie Publikacja roku. Reportaż i fotoreportaż ze słynnej na całym świecie miejscowości w Bośni i Hercegowinie, gdzie nieprzerwanie od 27 już lat ma dochodzić do objawień Madonny, nazywanej w tamtejszym kręgu kulturowym Gospą. Fenomen pulsującego słońca i losy szóstki wizjonerów, relacje świadków i ostry – bardzo ostry – wewnętrzny spór w łonie Kościoła dotyczący oceny cudu w Medjugorie. Pojechaliśmy na miejsce, by móc skonfrontować ze sobą dwie antynomiczne wersje wydarzeń, jakich widownią jest ukryta między górami niegdysiejsza wioska, a dziś tętniące życiem miasteczko, które odwiedziło do tej pory blisko 50 milionów pielgrzymów i turystów. O ile przy tym nadzwyczajny charakter manifestujących się tam fenomenów wydaje się bezsporny, podobnie jak w przypadku Fatimy znacznie trudniej już o ich interpretację.
Mówiące tabliczki ouija Są jednym z najbardziej znanych, a jednocześnie kontrowersyjnych rekwizytów służących do kontaktowania się z innymi rzeczywistościami (czy też, jak mówią inni, rozmów z duchami), a ich historia okazuje się równie burzliwa, co zaskakująca. Bez towarzyszącej im złej sławy byłyby zapewne jedynie swoistą grą, czy też zabawą, jakich wiele. Związane z nimi fakty i wydarzenia nakazują jednak dużą ostrożność w posługiwaniu się tabliczkami ouija w celach okultystycznych. Przewodniczący Brytyjskiego Towarzystwa Parapsychologicznego i Okultystycznego David Farrant uważa je za bramę prowadzącą do potężnych i złowrogich sił. Natomiast zawodowy iluzjonista i sceptyk Danny Korem kwestionuje paranormalny (nadprzyrodzony) charakter uzyskiwanych z ich pomocą przekazów. Jaka jest prawda?
Musimy się przebudzić– mówi w ostatniej części swojego wywiadu rzeki holenderski mistyk, pisarz, filozof i religioznawca Marcel Messing – Kiedy komuś, kto nigdy nie widział motyla, powie się, że powstaje on z gąsienicy, trudno mu będzie w to uwierzyć. Tak samo trudno nam uwierzyć, kim jesteśmy. Różne siły próbują ten proces (przeobrażania się ludzi w symbolicznego motyla – przyp. NŚ) zahamować, bo jeżeli zakończy się on sukcesem, nie będą miały już wpływu na nas, będziemy ponad nimi (...) Dla żyjącego Miłością hierarchia, a tym samym schemat piramidalny, nie istnieje. Nikt niczego nie musi się obawiać (...) Światło ma to do siebie, że zakorzenia się w ciemności i rozjaśnia ją od środka (...) Idźmy więc drogą Światła. Może w tym dopomóc najnowsza książka Marcela Messinga WWW (Worden Wij Wakker – Czy się przebudzimy?), która po jej wydaniu w języku polskim, co nastąpi lada moment będzie dostępna również w księgarni Nieznanego Świata.
Machu Picchu: sekretna kopalnia złotaJeszcze jedna tajemnica inkaskiej twierdzy, odkryta przez goszczącego w niej wielokrotnie wytrwałego podróżnika i autora wielu książek poświęconych zagadkom kontynentu południowoamerykańskiego, Romana Warszewskiego. Podczas swojej kolejnej wizyty w Peru odnalazł on w Bibliotece Narodowej w Limie dokumenty świadczące o tym, że o istnieniu Machu Picchu wiedziano co najmniej 37 lat wcześniej niż jego odkrywcą ogłosił się Hiram Bingham, który nie tylko oszukał świat przypisując sobie cudze zasługi lecz także, jak wiele na to wskazuje, na oszustwie tym sporo zarobił.
PONADTO: