|
Wojciech Chudziñski
Gdy je wymy¶lono, nikt nie zak³ada³, ¿e rekwizytem tym mo¿na siê pos³u¿yæ w kontaktach z za¶wiatami. Mia³a to byæ zwyczajna gra towarzyska, taka jak Scrabble. Dopiero z up³ywem czasu ouija zaczê³y pe³niæ funkcjê po¶rednika w rozmowach z duchami. Znano je ju¿ w Chinach ok. 600 roku p.n.e. oraz w Egipcie, gdzie przyjê³y postaæ okr±g³ej p³ytki z symbolami i zawieszonego na nici pier¶cienia. Sto lat pó¼niej w Grecji uczniowie Pitagorasa organizowali seanse, podczas których mistyczny stolik poruszaj±cy siê na kó³kach podje¿d¿a³ w kierunku znaków, które filozof i jego uczeñ Filolaos interpretowali ca³emu zgromadzeniu jako objawienie pochodz±ce z niewidzialnego ¶wiata. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
Marek Rymuszko Ka¿da manipulacja ma swoje granice. Jezuita i demonolog z Krakowa, zwalczaj±cy od lat zaciekle wiedzê o zjawiskach parapsychicznych, przede wszystkim za¶ konsekwentnie neguj±cy prawo cz³owieka do wyboru takiej drogi duchowej, któr± uznaje on dla siebie za najw³a¶ciwsz±, granicê tê przekroczy³. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Piotr Piotrowski
Prognoza astrologiczna dla ¶wiata i Polski na rok 2010 r. Przed nami Rok S³oñca. Rozpocznie siê on dok³adnie 20 marca 2010 roku o godz. 18:33, kiedy nasza dzienna gwiazda wejdzie do pierwszego znaku Zodiaku – Barana, a skoñczy dwana¶cie miesiêcy pó¼niej. S³oñce to centrum uk³adu planetarnego. Wszystko krêci siê wokó³ niego i nic nie mo¿e istnieæ bez jego udzia³u. To potê¿na si³a trzymaj±ca ka¿dy poszczególny element w integralnej ca³o¶ci, tworz±ca spójny system nazywany Systemem S³onecznym. Wyra¿a siê to nie tylko w niebotycznej wielko¶ci S³oñca w stosunku do okr±¿aj±cych je obiektów, lecz tak¿e w dynamice rozmaitych procesów spalania, jakie zachodz± na powierzchni i we wnêtrzu tej gazowej kuli. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Piotr Piotrowski Astrologiczna prognoza dla ¶wiata i Polski na 2009 r. Geopolityczn± konsekwencj± nadci±gaj±cego krachu stanie siê globalna zmiana w strukturach i systemie sprawowania w³adzy. Na arenie miêdzynarodowej albo wy³oni siê zupe³nie nowe mocarstwo, albo pojawi siê uzurpator, który bêdzie chcia³ przekszta³ciæ i podporz±dkowaæ sobie ca³y ¶wiat.
Przed nami wyj±tkowo burzliwy czas, pe³en zmian, niepokojów i niestabilnej sytuacji miêdzynarodowej. Planetarnym patronem 2009 roku bêdzie Mars – symbol krwi, wojny oraz przemocy. Astrologiczny Rok Marsa rozpocznie siê jednak nie 1 stycznia, lecz 20 marca 2009 o godz. 12:45 (czasu polskiego), kiedy S³oñce zawita do pierwszego znaku zodiaku – Barana, wytyczaj±c tym samym pocz±tek astronomicznej wiosny. Trwaæ za¶ bêdzie przez kolejnych 12 miesiêcy, a¿ do 20 marca 2010 roku do godz. 18:33. Wówczas S³oñce opu¶ci ostatni znak zodiaku – Ryby i ponownie zawêdruje do Barana. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Piotr Piotrowski Astrologiczna prognoza rozwoju sytuacji politycznej. Teraz czeka nas zastój. Potem naród jak koñ, któremu kto¶ przystawi³ kaktus pod ogon, zacznie wierzgaæ i wszelki ¶lad po bli¼niakach zaginie - mówi³ dwa lata temu Stanis³aw Lem. Gwiazdy wskazuj±, ¿e s³owa pisarza mog± okazaæ siê prorocze. Gdy w 1989 roku po czê¶ciowo wolnych wyborach do Sejmu i Senatu oraz objêciu przez Tadeusza Mazowieckiego stanowiska premiera powsta³a III Rzeczpospolita Polska, na niebie tworzy³y siê wyj±tkowe uk³ady planet. Zapowiada³y one ogromne zmiany geopolityczne niemal na ca³ym ¶wiecie, a w szczególno¶ci w Europie. Kluczow± rolê odgrywa³a wówczas koniunkcja Saturna z Neptunem, jaka mia³a miejsce w znaku symbolizuj±cego w³adzê Kozioro¿ca. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Wojciech Chudziñski
U Wandy Boniszewskiej stygmaty pojawi³y siê, gdy by³a dwunastoletni± dziewczynk±. Ona sama, jak i jej otoczenie utrzymywali ten fakt w tajemnicy a¿ do 2 marca 2003 roku, gdy kobieta zmar³a w wieku 96 lat. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Przez wieki z powodzeniem u¿ywany przez Indian Ojibwa w celu poprawy zdrowia wspó³plemieñców. Do sporz±dzania tej herbatki stosowali rodzime zio³a: korzeñ ³opianu, szczaw polny, korê wi±zu czerwonego oraz tzw. „rabarbar indiañski”. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
Wojciech Chudziñski Jest rok 1949. Zniszczony wojn± Lublin powoli podnosi siê z ruin. Naturalny krajobraz miasta to ods³oniête fundamenty i rozkopane ulice. Archikatedrê ze wszystkich stron otaczaj± rusztowania. 3 lipca, po mszy ¶wiêtej, kilka osób modl±cych siê przed kopi± obrazu Matki Boskiej Czêstochowskiej zauwa¿a co¶ dziwnego: po policzku Madonny sp³ywa krwawa ³za. |
|
Czytaj ca³o¶æ
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 19 - 27 z 42 |