|
Godziny Basi są policzone – w stajni czeka już nowy koń, który zastąpi ją w pracach polowych i w lesie, a że pomieszczenie przewidziano dla jednego zwierzęcia, klacz musi stamtąd zniknąć w ciągu kilku dni. Ktoś jednak postanowił o nią jeszcze zawalczyć, a my, aby pomóc, musimy zorganizować środki finansowe na pensjonat, ponieważ w tej chwili w Przystani brakuje miejsca. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Czy zechcecie Państwo wesprzeć naszą akcję ratowania dwóch źrebaków? Kwota potrzebna na ich wykup jest wysoka (4000 zł), a trwa okres przedświąteczny i każdy ma duże wydatki. Dlatego bez Waszego wsparcia nie zdołamy uzbierać takich środków, a co za tym idzie nie będziemy mogli podjąć się ratowania tych dwóch maleństw... |
|
Czytaj całość
|
|
|
Zabieram głos sprawie nie swojej, lecz zagrożonych foczek, które każdego roku w coraz większej liczbie (ostatnio było to ponad 200 tysięcy) są bestialsko mordowane na wybrzeżach Kanady, dokąd całymi koloniami przypływają każdej wiosny, by wydać na świat potomstwo. |
|
Czytaj całość
|
|
UWAGA! Proszę Pani! UWAGA! Proszę Pana! W schronisku czeka na Was PRZYJACIEL.
Z okazji Dnia Zwierząt 2 i 3 października odbyły się Dni Adopcji w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt na Paluchu.
W schroniskach dla zwierząt zamkniętych jest wiele tysięcy psów i kotów i ich liczba stale rośnie. Trafiły za kraty, choć nic nie zawiniły. Za smutnym losem każdego z nich kryje się nieodpowiedzialność, głupota, okrucieństwo człowieka. |
|
Czytaj całość
|
|
|
NIEWIDOMY ŹREBAK I JEGO MATKA PROSZĄ O POMOC….. CZEKAJĄ W KOLEJCE NA ŚMIERĆ
Kochani Nasi Darczyńcy, pomimo, że mamy trudności finansowe oraz brak możliwości przetrzymania w przytulisku dodatkowych koni (w ostatnim czasie przejęliśmy od właścicieli dwa chore konie), nie możemy pozostać obojętni na kolejną tragedię.
Niniejszy apel skierowała do nas Dorota z zaprzyjaźnionej z nami fundacji. Proszę przeczytajcie jej słowa:
…Potężna siwa klacz kupiona na Litwie od lat rodzi źrebięta w brudnej ciasnej polskiej stajni, walcząc o miejsce dla siebie i swojego dziecka z pięcioma innymi klaczami. Pod nogami gnój, matki na łańcuchach, źrebaki plączą się im pod nogami nie oglądając świata Bożego. Po odsadzeniu źrebaki wędrują na wychów do prac leśnych, matki rodzą znów, i znów, i znów.... |
|
Czytaj całość
|
|
|
30 lipca 2010 roku odbyła się pod amabasadą chońską w Warszawie demonstarcja przeciwko mordowaniu zwierząt w Chinach.
W Chinach łamane są nie tylko prawa człowieka, lecz również najbardziej podstawowe prawa zwierząt. W Internecie można obejrzeć wstrząsający film o tym jak psy są żywcem obdzierane ze skóry, a żywe koty gotowane we wrzątku. www.ptroa.co.il/petition
Osobom wrażliwym nie polecamy oglądania tego materiału. Już samo przeczytanie opisu filmu pozostaje na długo w pamięci. To co przeżywają zwierzęta - istoty wysoko rozwinięte i wyposażone w system nerwowy i zdolność odczuwania bólu porównywalną do ludzkiej - zanim skonają - można sobie tylko wyobrazić. A właściwie wykracza to poza możliwości naszej wyobraźni. Przeciw takiemu barbarzyńskiemu traktowaniu zwierząt miała miejsce manifestacja wszystkich tych, którzy pragną wpłynąć na władze Chin aby zdelegalizowały ten ohydny proceder.
Apelujemy o nagłośnienie tej sprawy. To może przyczynić się przynajmniej do zmniejszenia niewyobrażalnych cierpień zadawanych zwierzętom. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Nieopodal Wrocławia, na skraju niewielkiej wsi stoi nieduży dom otoczony ogrodem. Jak nazwać to miejsce na Ziemi, w którym znalazło schronienie kilkadziesiąt kotów? „Schronisko”? – chyba tylko dlatego, że koty znajdują tu schronienie. Nie zobaczymy tam jednak typowych dla schronisk klatek, boksów, izolatek. Nie ma biura i personelu. To dom dla niechcianych, a jednocześnie najbardziej niezwykłych zwierząt – kotów. One są najważniejsze i im podporządkowała swoje życie Hanna Chombakow. Koty żyją tu, ciesząc się całkowitą wolnością, która stanowi przecież sens ich egzystencji. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś (Mały książę, Antoine de Saint-Exupéry)
3 maja 2010 roku – ta data na zawsze zapadnie nam w pamięć. Jest dość ciepły poniedziałkowy poranek, wolny od pracy czas relaksu, spotkań z przyjaciółmi, grillowania... I nagle telefon z centrum zarządzania kryzysowego o pomoc dla topiącego się psa. |
|
Czytaj całość
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 13 - 24 z 30 |