Strona g³ówna arrow Poczet healerów polskich arrow Uzdrowicielka ludzi i zwierz±t - Krystyna Wieczorek
Uzdrowicielka ludzi i zwierz±t - Krystyna Wieczorek

Maria Rojek

Empatia, profesjonalizm, g³êboka wiedza. Krystyna WieczorekWiêkszo¶æ naturalnych terapeutów przywraca zdrowie ludziom. Krystyna Wieczorek uzdrawia ca³e domy i rodziny, nie wy³±czaj±c tych ich cz³onków, którzy miaucz±, mrucz± i merdaj± ogonami.

Od dziecka wiedzia³a, ¿e bêdzie nios³a pomoc cierpi±cym. W rodzinie matki jej uzdrowicielskie uzdolnienia by³y dziedziczne, a kobiety w niej w³ada³y potê¿n± energi±. Matka pani Krystyny, Janina Jadwiga Olborska, ³±czniczka AK w Powstaniu Warszawskim pseudonim „Rzepa”, ranna w biodro i spodziewaj±ca siê dziecka uciek³a z p³on±cej Warszawy.

Bydlêcym wagonem dojecha³a do Austrii, gdzie jako wiê¼niarka pracowa³a przy budowie kolei. Krysiê urodzi³a w szpitalu w Lilienfeld. Po porodzie, mimo krwotoku, wraz z noworodkiem zosta³a przeniesiona do szopy. Gdyby nie ¿yczliwo¶æ Austriaków, a zw³aszcza tamtejszych wie¶niaczek, nie przetrwa³yby tego trudnego okresu. Przygarnêli j± gospodarze, sami maj±cy sze¶cioro dzieci. Inna Austriaczka podarowa³a matce Krystyny wózek wiklinowy, w którym dziewczynka odby³a podró¿ z Linzu, przez Bratys³awê a¿ do Warszawy. Znaczn± czê¶æ tej drogi jej mama przemierzy³a pieszo, pchaj±c wózek, który rozlecia³ siê dopiero na gruzach polskiej stolicy.
Przez wiele lat moja rozmówczyni korzysta³a z uroków ¿ycia, nie pamiêtaj±c o swoim przeznaczeniu. Ale ono siê o ni± upomnia³o. Ponad dwadzie¶cia lat temu u mê¿a Krystyny Wieczorek stwierdzono nowotwór okrê¿nicy. Chorobê wykryto w pó¼nym stadium. Odbyt usuniêto operacyjnie, zastêpuj±c go tzw. stomi±. Niestety, podczas zabiegu chory zosta³ zainfekowany gronkowcem z³ocistym, który zaatakowa³ zastawkê serca. Lekarze dawali pacjentowi nie wiêcej ni¿ pó³ roku ¿ycia.
Chc±c go uratowaæ, pani Krystyna postanowi³a porzuciæ pracê zawodow± (z wykszta³cenia jest zootechnikiem, ale w tamtym czasie pe³ni³a funkcjê kierownika urzêdu stanu cywilnego). Wybra³a siê na kurs bioterapii i zaczê³a na chorym ma³¿onku „eksperymentowaæ”. On za¶ wyzdrowia³! ¯yje do dzi¶ i z zapa³em uprawia ogród. Natomiast jej pasj± sta³o siê wykrywanie przyczyn chorób, uzdrawianie i przywracanie chorym rado¶ci ¿ycia.
W przekonaniu o tym, ¿e wybra³a w³a¶ciw± drogê, upewni³a j± s³ynna jasnowidz±ca Aida Kosojan. Zobaczy³a przy niej symbole: góry i or³a. Takie same znaki towarzyszy³y babci znanej wró¿ki obdarzonej zdolno¶ciami uzdrowicielskimi. Oznaczaj± one tak¿e predyspozycje do jasnowidzenia.

Nauka bez koñca

Aby skutecznie – i mo¿liwie szybko – pomagaæ chorym, Krystyna Wieczorek ukoñczy³a kursy z ró¿nych dziedzin medycyny naturalnej i radiestezji. Bioterapii uczy³ j± Jerzy Str±czyñski, a w dziedzinie Reiki wyedukowa³a Janina Ewa Jab³oñska, jedna z pionierek nauczania tej metody w naszym kraju. Wkrótce otrzyma³a rekomendacjê Polskiego Stowarzyszenia Bioterapeutów BIOPOL oraz tytu³ rekomendowanego bioterapeuty nadany przez Federacjê Stowarzyszeñ Radiestezyjnych – zwi±zek stowarzyszeñ bioterapeutycznych, psychotronicznych i radiestezyjnych. Wspó³pracuje równie¿ z Polskim Towarzystwem Psychotronicznym.
Jej ulubion± technik± sta³a siê Reiki: stara sztuka uzdrawiania, odkryta na nowo na prze³omie XIX i XX wieku przez Japoñczyka, dr Mikao Usui. Adepci tej metody po inicjacji mog± korzystaæ z nieprzebranych zasobów energii uniwersalnej. Energia w³asna bioterapeuty wyczerpuje siê szybciej.
Krystyna Wieczorek zdoby³a wszystkie stopnie Reiki, uzyskuj±c tytu³ Wielkiego Mistrza. Od lat szkoli adeptów tej sztuki. Systematycznie organizuje te¿ spotkania ze swoimi uczniami – i sama czerpie wiedzê z ich do¶wiadczeñ. Zmiany, które wnosi w jej ¿ycie praktykowanie Reiki, wci±¿ j± zaskakuj±. Wystarczy za¶ zacz±æ od stosowania piêciu zasad: nie z³o¶ciæ siê, nie martwiæ, szanowaæ rodziców, nauczycieli i starszych, zarabiaæ uczciwie na chleb  i okazywaæ wdziêczno¶æ wszystkiemu, co ¿yje.
Zdaniem mojej rozmówczyni nie ma nic gorszego ni¿ uzale¿nianie klienta przez terapeutê. Ona sama uwa¿a, ze uczniom i klientom warto daæ narzêdzia, dziêki którym sami bêd± sobie radzili z problemami, a zw³aszcza przegoni± niepokój, zanim zd±¿y zagnie¼dziæ siê w psychice i doprowadzi do choroby.
Za szczególnie skuteczn± metodê wzmocnienia witalno¶ci Krystyna Wieczorek uwa¿a medytacjê z kolorami. W jej trakcie nale¿y przenie¶æ siê mentalnie na ³±kê, aby skorzystaæ z energii barwnych kwiatów. Czerwieñ maków nasyca czakrê podstawy, pomarañczowa barwa nagietków „³aduje” drug± czakrê, przywracaj±c rado¶æ ¿ycia i relacji miêdzyludzkich. Jaskry doenergetyzuj± splot s³oneczny, zieleñ ro¶lin, traw - wzmocni czakrê serca. Niezapominajki, dodaj±c energii czakrze gard³a, pomog± odwa¿niej wypowiadaæ swoje my¶li, natomiast chabry stymuluj±c trzecie oko, sprzyjaj± rozwojowi intuicji.

Trudne przypadki

Bioenergia i powo³anie. W gabinecie podczas zabieguNie ka¿dy jest w stanie przywróciæ harmoniê w organizmie w³asnymi si³ami. Do Krystyny Wieczorek czêsto zg³aszaj± siê osoby za³amane psychicznie, a nawet zrozpaczone. Jej klientk± by³a m.in. pani Janina, cierpi±ca na owrzodzenie dwunastnicy, chorobê wieñcow±, bezsenno¶æ, pogorszenie s³uchu i bóle fantomowe. Przyjmowane przez chor± leki uspokajaj±ce uniemo¿liwia³y jej normalne funkcjonowanie i pracê zawodow±.
Na szczê¶cie trafi³a do warszawskiej healerki. Krystyna Wieczorek odkry³a, ¿e przyczyn± problemów by³o w tym przypadku nadmierne przejmowanie siê cudzymi nieszczê¶ciami, a jednocze¶nie zapominanie o swoich potrzebach. Podczas terapii chora zosta³a poddana ³agodnej formie hipnozy, dziêki czemu zmieni³a swój stosunek do ¿ycia i odzyska³a zdrowie. Znik³y wrzody na dwunastnicy, pó¼niej za¶ ust±pi³a choroba serca. Operacja nie by³a ju¿ konieczna. Poniewa¿ lekarze nie mogli uwierzyæ w tak radykaln± poprawê wyników, EKG powtarzano kilkakrotnie.
Pani Katarzyna, z zawodu lekarka, straci³a wzrok w jednym oku po zabiegu zamkniêcia naczyñ laserem. Podczas spaceru z wnuczk± potknê³a siê i, chc±c ratowaæ dziecko przed urazem, upad³a na twarz. Po wypadku przesta³a widzieæ drugim okiem. Nie mog±c pogodziæ siê z kalectwem, postanowi³a po¿egnaæ siê z ¿yciem i za¿y³a ogromn± dawkê ¶rodków nasennych. Szczê¶liwie zosta³a jednak odratowana. Do Krystyny Wieczorek przywieziono j± „na si³ê”. Po pewnym czasie psychoterapia i zabiegi energetyczne przynios³y rezultat: lekarka mog³a od³o¿yæ bia³± laskê!
Pani Magda po kuracji antybiotykowej cierpia³a na upo¶ledzenie s³uchu. W jednym uchu nosi³a aparat, drugie w ogóle nie odbiera³o sygna³ów akustycznych. Po seansie u Krystyny Wieczorek a¿ krzyknê³a z rado¶ci, gdy¿ u¶wiadomi³a sobie, ¿e znów s³yszy. D¼wiêki, odbierane zdrowszym uchem wyda³y siê jej za g³o¶ne, wrêcz dokuczliwe.

Znale¼æ przyczynê choroby

Warszawska terapeutka, któr± znaj± w ca³ym kraju, a tak¿e zagranic±, pomog³a m.in. wielu osobom z wadami s³uchu i wzroku oraz cierpi±cym na schorzenia krêgos³upa. Niekiedy przy tym zdarza siê tak, ¿e trafiaj±cy do niej cz³owiek odczuwa dolegliwo¶ci, gdy tymczasem wyniki badañ okazuj± siê w normie. Tak by³o w przypadku mê¿czyzny maj±cego k³opoty z oddychaniem. Aby wykryæ przyczynê niedomagañ, healerka zastosowa³a regresing, cofaj±c klienta do poprzedniego wcielenia. Okaza³o siê, ¿e zosta³ kiedy¶ przywalony kamieniem i nadal odczuwa³ na piersiach jego ciê¿ar.
Warto sobie u¶wiadomiæ, ¿e w naszej pod¶wiadomo¶ci, jak na twardym dysku, s± zapisane wszystkie zdarzenia i przykre doznania. Aby wiêc choroba ust±pi³a, trzeba wróciæ do dawnej traumy i j± przepracowaæ. Tak by³o w tym i w innych przypadkach.
Kolejny przyk³ad: m³ody cz³owiek mia³ ogromne trudno¶ci z zasypianiem. Wiecznie zmêczony i niewyspany, nie zaspokaja³ wymagañ pracodawcy. W efekcie zosta³ zwolniony. Tak¿e i w jego przypadku sprawdzi³a siê autorska metoda regresingu Krystyny Wieczorek . Po cofniêciu klienta do poprzedniego wcielenia zobaczy³a le¿±cego na torach mê¿czyznê w pasiaku. By nie zamarzn±æ (by³a wówczas zima), powtarza³ bez przerwy: – Nie mogê zasn±æ, nie mogê zasn±æ. Mimo to zamarz³, a pamiêæ o tym wydarzeniu przetrwa³a na poziomie komórkowym i w nowym wcieleniu komplikowa³a ¿ycie. U¶wiadomienie sobie tamtego prze¿ycia i wymazanie jego zapisu umo¿liwi³o klientowi normalne funkcjonowanie. Wkrótce te¿ znalaz³ now± pracê.
Po to, by odkryæ przyczynê choroby, osobê szukaj±c± pomocy nie zawsze trzeba cofaæ a¿ do poprzedniego wcielenia. Przyczyny lêków i wrodzonych dolegliwo¶ci czêsto tkwi± swymi korzeniami w ¿yciu p³odowym. ¬ród³em problemów emocjonalnych bywaj± równie¿ zatarte w pamiêci wydarzenia z obecnego ¿ycia (np. molestowanie seksualne w dzieciñstwie). Jednak w celu uzdrawiania relacji nale¿y równie¿ siêgaæ do poprzednich ¿ywotów. Okazuje siê wtedy np., ¿e „z³a” matka niegdy¶ dozna³a znacznie dotkliwszych cierpieñ ni¿ córka.
Zajêcia z regresingu maj± jeszcze jedn± zaletê: uczestnicy warsztatów odkrywaj± swoje nieznane, „zasypane” talenty. Bywaj± dumni z obrazów, które namalowali, gdy¿ nie podejrzewali u siebie takich uzdolnieñ.

Podstaw± jest akceptacja

Krystyna Wieczorek w gronie rodzinyWybór terapii w konkretnym przypadku nie zale¿y tylko od jej skuteczno¶ci. Krystyna Wieczorek zwraca uwagê na to, czy cz³owiek, który do niej trafi³, jest gotów zaaprobowaæ proponowan± formê kuracji. Je¶li bowiem kto¶ np. obawia siê hipnozy, seans nie odniesie po¿±danego skutku. Aby skutecznie pomóc, terapeuta musi odkryæ przyczynê schorzenia, czyni±c to jednak za pomoc± metod, które nie wywo³uj± oporów ze strony klienta. Nie wolno te¿ nikogo uzdrawiaæ bez jego zgody – to jedna z podstawowych zasad Reiki.
Niemniej wa¿ne jest poszanowanie woli chorego. Krystyna Wieczorek odczytuje intencje z aury klienta. Uwa¿a, ze nie nale¿y siê sugerowaæ opiniami rodziny. Przed laty, gdy pracowa³a, jeszcze w USC, rodzina znajomego poprosi³a j± o pomoc. Chodzi³o o ojca, który po drugim zawale znalaz³ siê na OIOM-ie Instytutu Kardiologii w Aninie. Chory pozostawa³ w ¶pi±czce, a jego aura wskazywa³a na to, ¿e dusza chce opu¶ciæ ten ¶wiat. Mê¿czyzna, który wcze¶niej zdobywa³ szczyty Himalajów, ju¿ po pierwszym zawale ¼le znosi³ ograniczenie aktywno¶ci narzucone przez lekarzy.
Rodzina nie wierzy³a jednak, ¿e ojciec chce odej¶æ. Niedawno przeprowadzi³ siê do nowego domu, cieszy³ go ogród pe³en ro¶lin, które mia³y zakwitn±æ, ponadto urodzi³ mu siê wnuczek. Krystyna Wieczorek zaproponowa³a wiêc ¿onie, aby mentalnie rozmawia³a z mê¿em, przypominaj±c mu przysiêgê, która z³o¿y³ przed laty, obiecuj±c jej wspólne d³ugie i szczê¶liwe ¿ycie.
Po pewnym czasie chory z wolna zacz±³ wybudzaæ siê ze ¶pi±czki, ale reakcja ta by³a krótkotrwa³a. Najwyra¼niej uzna³, ¿e przerobi³ ju¿ swoj± lekcjê karmiczn± wyznaczon± w obecnym wcieleniu.
Którego¶ dnia healerka w swoim gabinecie us³ysza³a stukanie w szybê. Gdy odchyli³a ¿aluzje, okaza³o siê, ¿e to kawka uderza dziobkiem w okno. Ptak wlecia³ do pokoju, usiad³ na fotelu kierowniczki USC, po czym… zacz±³ spacerowaæ po jej biurku. Moja rozmówczyni poczêstowa³a go wod± i okruszkami bu³ki.
Po po³udniu, wracaj±c do domu samochodem, ujrza³a na przydro¿nym drzewie ogromn± sowê. Pomy¶la³a, ¿e to drugi znak i nagle odczu³a g³êboki spokój i wielk± rado¶æ. A wieczorem tego samego dnia zatelefonowa³a ¿ona znajomego, aby przekazaæ wiadomo¶æ o jego ¶mierci. Ku jej zdumieniu terapeutka i extrasenska w jednej osobie precyzyjnie poda³a godzinê, kiedy po¿egna³ siê ze ¶wiatem.

Ukochani bracia mniejsi

Ze swoimi czworono¿nymi przyjació³miKrystyna Wieczorek kocha zwierzêta. Kiedy¶ marzy³a o studiach na Wydziale Weterynarii, ostatecznie jednak ukoñczy³a zootechnikê. Tak czy inaczej dobry kontakt z czworonogami ma poniek±d we krwi. Odczuwa te¿ wobec nich d³ug wdziêczno¶ci. Wszak w niemowlêctwie ¿ycie ocali³ jej bernardyn. Sta³o siê to w momencie, gdy matka pani Krystyny podczas swojej wojennej odysei w Austrii wspina³a siê górsk± drog± prowadz±c± do sanatorium dla rannych ¿o³nierzy. Gdy by³a ju¿ blisko celu wêdrówki, z wyczerpania osunê³a siê na ziemiê i omal nie zamarz³a wraz z dzieckiem. Znalaz³ j± nale¿±cy do dozorcy sanatorium bernardyn. Pies tak d³ugo liza³ po twarzy pani± Janinê i wy³, a¿ w koñcu nadci±gnê³a pomoc. Odratowano tak¿e ma³± Krysiê, chocia¿ by³a ju¿ sina.
Nic wiêc dziwnego, ¿e pani Krystyna swoimi umiejêtno¶ciami i talentem uzdrowicielskim s³u¿y równie¿ braciom mniejszym. Przekazywanie im energii i obserwowanie relacji miêdzy w³a¶cicielami a ich pupilami jest przy tym fascynuj±ce.
Oto Kama – bia³a suczka rasy terier – zapad³a na zdrowiu, bo bardzo prze¿ywa³a chorobê swojej pani. Ta ostatnia pokona³a zagro¿enie, za to zwierz±tko kompletnie siê roz³o¿y³o. Suczka le¿a³a przy misce z wod±, nie jad³a, nie mia³a si³y wróciæ na legowisko. Wyniki prób w±trobowych by³y bardzo z³e. W³a¶cicielka zaczê³a wówczas szukaæ ratunku w terapii alternatywnej. W przychodni weterynaryjnej skierowano j± do Krystyny Wieczorek.
Po nawi±zaniu kontaktu z psem terapeutka zaczê³a od przekazu energii na odleg³o¶æ. Po tym przygotowaniu Kama wsta³a i... czeka³a na swoj± uzdrowicielkê przy drzwiach. Wspaniale równie¿ z ni± wspó³pracowa³a, np. na wezwanie podesz³a po raz drugi, aby dokoñczyæ zabieg. Efekt by³ natychmiastowy: bez nospy ust±pi³o napiêcie miê¶ni brzucha, a terierka pobieg³a do pokoju, zaczê³a domagaæ siê jedzenia i spo¿y³a pó³ piersi kurczaka. Po tygodniu próby w±trobowe wróci³y do normy. Pozosta³y jeszcze problemy z nadnerczem, ale dwunastoletni pies zdrowieje w oczach.
Inny przyk³ad. Po ¶mierci ulubionego kota pani Agata postanowi³a przygarn±æ inne zwierzê ze schroniska. Spodoba³a jej siê kotka, która, jak siê okaza³o, wcze¶niej w przytulisku zaopiekowa³a siê ma³ym, wynêdznia³ym kociakiem. Szary, wychudzony, z ³ysymi plackami na grzbiecie wygl±da³ tak ¼le, ¿e kobieta postanowi³a przygarn±æ oba czworonogi.
Healerka z osieroconymi kotkami w KeniiWkrótce Belmondo (bo takie imiê otrzyma³) zacz±³ wymiotowaæ spienion± ¶lin± i gor±czkowaæ. Wyl±dowa³ w lecznicy pod kroplówk±. Badania wykaza³y z³y stan w±troby, trzustki i ¿o³±dka. Próbuj±c dociec przyczyny choroby, profesor uzna³, ¿e s± to objawy zatrucia. Antybiotyk i kroplówka przynosi³y ulgê na krótko, a zwierz±tko raz po raz wraca³o do lecznicy. S³ynna doktor weterynarii po zapoznaniu siê z dokumentacj± Belmondo poradzi³a pani Agacie, aby pozwoli³a odej¶æ swojemu ulubieñcowi i z egoistycznych pobudek nie nara¿a³a go na dalsze cierpienia. Jednak kobieta czu³a, ¿e kotek jeszcze chce cieszyæ siê ¿yciem i postanowi³a szukaæ pomocy gdzie indziej. W Polskim Towarzystwie Psychotronicznym otrzyma³a telefon Krystyny Wieczorek.
Moja rozmówczyni poprosi³a w³a¶cicielkê Belmondo o przes³anie mailem jego dokumentacji medycznej, po czym rozpoczê³a seanse na odleg³o¶æ. Odwiedza³a te¿ kotka w lecznicy. Po pierwszej wizycie Belmondo odzyska³ apetyt, a jego stan poprawi³ siê na tyle, ¿e wróci³ do domu. Pó¼niej, od wiosny do jesieni nastêpowa³y na przemian stany zaostrzenia choroby i remisji. A¿ w koñcu po zabiegach pani Krystyny Wieczorek, zmiany ogniskowe w w±trobie znik³y. Zgodnie z zaleceniami healerki pani Agata wykre¶li³a z jad³ospisu ulubieñca dania z puszki. Wtedy z kolei odmówi³y pos³uszeñstwa nerki. Ten ostatni organ, niestety, regeneruje siê wolno. Niemniej w wyniku dzia³ania bioenergi± poziom keratyniny spad³ z 9 do 6 (norma 2). I choæ kotek nie odzyska³ w pe³ni zdrowia, obecnie jest w znacznie lepszej formie.
W sierpniu pani Agata urodzi³a synka. Belmondo sta³ siê wówczas zazdrosny i zacz±³ siusiaæ na dywany, co mu siê wcze¶niej nie zdarza³o. Kiedy jednak m³oda mama otworzy³a przed nim drzwi do pokoju dziecinnego – zmieni³ zachowanie. W³a¶cicielka Belmonda, za rad± uzdrowicielki, przekona³a bowiem kotka, ¿e niemowlê jest cz³onkiem rodziny i równie¿ bêdzie go kocha³o.

Praktyczny dar jasnowidzenia

Podczas medytacji z MasajamiW ubieg³ym roku starszy, 6-letni synek pani Agaty zachorowa³ na infekcjê. Co dziwniejsze, gor±czka powróci³a po zastosowaniu antybiotyku. Intuicja podpowiada³a matce (z zawodu – lekarce), ¿e ma do czynienia z mononukleoz±. Niestety, na wynik badania, który jest w stanie potwierdziæ lub zanegowaæ tê diagnozê, czeka siê bardzo d³ugo. Poprosi³a wiêc Krystynê Wieczorek o to, by pos³u¿y³a siê darem jasnowidzenia.
Terapeutka zobaczy³a zmiany w dole prawego p³uca, jednak prze¶wietlenie nie potwierdzi³o tego odczytu. W miêdzyczasie natomiast przes³ano wynik badania na mononukleozê. Okaza³o siê, ¿e by³a ona faktem, ale choroba nieoczekiwanie ust±pi³a (z punktu widzenia medycyny akademickiej nie ma na ni± lekarstwa). Zarazem wysz³o na jaw, ¿e zmiany, które dostrzeg³a jasnowidz±ca, to by³o widoczne pod prawym p³ucem powiêkszenie w±troby.

Terapeutka Zuzia, Lucky i Dracula

Moja rozmówczyni mia³a kotkê o imieniu Zuzia, która do¿y³a sêdziwego wieku 20 lat. W domowym zwierzyñcu Krystyny Wieczorek cieszy³a siê najwiêkszym autorytetem, nawet psy ustêpowa³y jej z drogi. Szczególnie lubi³a k³a¶æ siê na piersi mê¿a pani Krystyny. W ten sposób swoim biopolem wzmacnia³a jego zastawkê w sercu.
Po ¶mierci Zuzi jej energia „przyczepi³a siê” do ma³ego sznaucerka. Piesek przej±³ zwyczaje kotki. Co ciekawsze – jego oczy, kiedy kurowa³ swojego pana, l¶ni³y kocim blaskiem.
Obserwacje pani Krystyny wskazuj± na to, ¿e zwierzêta wiedz±, co to dozgonna przyja¼ñ, a nawet wybiegaj±ca poza grób. W jej domu w Choszczówce ¿y³ bokser nazwano Drakul±. Poniewa¿ pies czu³ siê osamotniony, sprawi³a mu do towarzystwa bulterierka. Lucky (bulterier) i Drakula byli nieroz³±czni, a starszy czworonóg wprowadza³ w ¿ycie m³odego przyjaciela, ucz±c go psich zwyczajów i zachowañ. Kiedy bokser zachorowa³ na nowotwór i odszed³ – bulcio nie chcia³ d³u¿ej ¿yæ. Wkrótce zapad³ na ten sam rodzaj nowotworu, co starszy przyjaciel. Swoim trzecim okiem pani Krystyna zobaczy³a, ¿e Drakula przyszed³ po umieraj±cego Luckiego – i odprowadzi³ jego duszyczkê.

Pasja: dalekie podró¿e

Masajowie podczas rozniecania ognia. Kontakt z nimi równie¿ wiele Krystynê Wieczorek nauczy³Uzdrowicielka ludzi i zwierz±t uwielbia dalekie podró¿e, które s± dla niej okazj± do poznawania innych kultur i egzotycznych zwierz±t. Ostatnio podczas pobytu w Kenii medytowa³a z Masajami u stóp masywu Kilimand¿aro. Razem przesy³ali ¶wiatu energiê pokoju. Pozna³a zwyczaje tego plemienia, zaprzyja¼ni³a siê te¿ z ma³pami.
Na tarasie tamtejszego hotelu Krystynê Wieczorek odwiedzi³a kotka. Pokaza³a, ¿e jest chora na nowotwór w±troby, poprosi³a o opiekê nad kociêtami i oddali³a siê do buszu na spotkanie ¶mierci. Moja rozmówczyni przez trzy tygodnie zajmowa³a siê kociakami, a przed wyjazdem powierzy³a pieczê nad nimi nastêpnym turystom.

Zacz±æ od siebie

Podstawowa zasada Reiki brzmi: najpierw trzeba uzdrowiæ siebie. W rodzinie Krystyny Wieczorek od lat nikt nie choruje, nikt te¿ nie za¿ywa antybiotyków.
Uczniowie pani Krystyny po zdobyciu stopnia w Reiki odbywaj± trzytygodniowe oczyszczenie. Dopiero bowiem, kiedy healer sam uwolni siê od swoich problemów i osi±gnie harmoniê wewnêtrzn±, mo¿e zaj±æ siê uzdrawianiem ludzi i ich relacji w rodzinie czy w miejscu pracy. Nawet z³y szef mo¿e siê zmieniæ pod wp³ywem akceptuj±cej afirmacji. Moc s³ów moja rozmówczyni wzmacnia odpowiednio zaprogramowanymi kamieniami pó³szlachetnymi. Np. jaspis zwiêksza poczucie bezpieczeñstwa potrzebne przed egzaminem czy rozmow± kwalifikacyjn±.
Nadzwyczaj wdziêczn± grup± jej klientów s± dzieci, które czêsto widz± kolor przekazanej im energii. Bez skrêpowania mówi± o swoich odczuciach: – Teraz pani wyci±gnê³a co¶ z mojej nó¿ki, ju¿ mnie nie boli.
Praca z lud¼mi i ich czworono¿nymi ulubieñcami to pasja, która daje uzdrowicielce wiele rado¶ci oraz sk³ania do nieustannego rozwijania i pomna¿ania daru uzdrawiania. Realizuj±c swoje powo³anie – jak sama mówi – odkry³a, ¿e Szczê¶cie jest ZACHWYTEM.

Krystyna Wieczorek organizuje kursy i przyjmuje w gabinecie.

Nieznany ¦wiat 5/2010

Komentarze
Szukaj
Sebastian  - Przypadek:komórki rakotwórcze od nerek do kregoslu 2010-11-02 09:35:07
Dzieñ Dobry....
Chcia³bym prosiæ Pani± o RADÊ czy te¿ o jak±kolwiek informacjê, pomoc itp... dla mojej cioci w wieku 60 lat,która od kilku tygodni le¿y w szpitalu(£añcut kolo Rzeszowa).
Powodem by³o powtórne "zapalenie" nerek, po d³u¿szej ju¿ chorobie i okaza³o siê ¿e s± jakie¶ przerzuty na krêgos³up...nie mo¿e ju¿ chodziæ i lekarze mówi± ¿e ona ju¿ umiera, ¿e nie potrafi± jej pomóc,itp.
Dziwny jest to przypadek ale mo¿e POTRAFILIBY¦MY jej POMÓC...
Bardzo Proszê o jak±kolwiek informacjê czy te¿ RADÊ...
Tylko zarejestrowani u¿ytkownicy mog± pisaæ komentarze!
 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »
N¦ na Twitterze N¦ na facebooku
PHP
Menu
Strona g³ówna
Aktualno¶ci
Artyku³y
Og³oszenia
Prezentacje N¦
Internetowy Bank Danych
Poczet healerów polskich
Galeria
Patronaty N¦
Lektury N¦
W numerze
Zapowiedzi
Prenumerata
S.O.S.
Bracia Mniejsi
Newsy
Klub Przyjació³ N¦
O nas
Redakcja
Reklama
Ksiêgarnia-Galeria N¦
Kontakt
Archiwum N¦
SKKR
KGN¦
Rzetelna firma