|
To niewiarygodne! Bola³o mnie, a ju¿ nie boli! Nie chodzi³em, a chodzê!
Okre¶lenie mistrz, a Wojciech Walczak ma do tego miana pe³ne prawo, w powszechnej opinii dotyczy kogo¶, kto osi±gn±³ doskona³o¶æ w konkretnej dziedzinie aktywno¶ci. Mo¿e to byæ praca zawodowa, twórczo¶æ artystyczna albo domena ducha. Przy czym nie mówimy tu o kim¶ znanym, czytaj: wystêpuj±cym w radio i telewizji, co sta³o siê probierzem popularno¶ci w ¶wiecie zdominowanym przez media. Anonimowym pozostaje on jednak tylko do momentu, gdy dobre wie¶ci zaczynaj± siê rozprzestrzeniaæ i docieraj± coraz dalej, niczym szum wiatru poruszaj±cy li¶cie. Pacjenci przekazuj± sobie karteczki z adresami i numerami telefonów lub po prostu o¶wiadczaj±:
- To niewiarygodne! Bola³o mnie, a ju¿ nie boli! Nie chodzi³em, a chodzê! Wiesz kto sprawi³, ¿e jestem sprawny i czujê siê ¶wietnie, ¿e po prosto chce mi siê ¿yæ? Wojciech Walczak.
Najtrudniejsze, czy nawet beznadziejne przypadki nie stanowi± dla niego wyzwania ponad miarê. Przy ka¿dej okazji powtarza swoim pacjentom: Zawsze jest nadzieja! Znakomicie ilustruje to przypadek m³odego mê¿czyzny, który po niefortunnym skoku na g³ówkê do wody musia³ – ku rozpaczy rodziców – poruszaæ siê na wózku inwalidzkim. Mia³ jednak szczê¶cie – trafi³ do pana Wojtka. Natychmiastowego cudu nie by³o, ale po kilkunastu zabiegach i masa¿ach ch³opak opu¶ci³ gabinet o w³asnych si³ach.
- Warunkiem wyleczenia jest wiara pacjenta i umiejêtno¶ci healera – wyja¶nia bioenergoterapeuta. – Sukcesem dla mnie jest ka¿dy cz³owiek, któremu mogê pomóc! 73-latek po dwóch udarach, z niedow³adem po³owy cia³a, odzyskuj±cy sprawno¶æ, ¿yj±cy dzi¶ normalnie, a nawet prowadz±cy samochód. I m³oda studentka, wolna od uzale¿nieñ, która wcze¶niej za¿ywa³a narkotyki i opêdza³a siê od nauki, jak od natrêtnej muchy…
- Zdarza siê, ¿e nastawiam ludziom ¿ycie – ¶mieje siê Walczak. – Pomagam te¿ osobom znanym: ludziom ze ¶wiata polityki, biznesu, filmu. Zdziwiliby¶cie siê s³ysz±c niektóre nazwiska, ale pominê je milczeniem, bo tajemnica medyczna zobowi±zuje mnie do zachowania dyskrecji.
Leczeniem interesowa³ siê ju¿ w dzieciñstwie. Wzorem godnym podziwu by³ wówczas dla niego znajomy krêgarz. Do¶wiadczenie zdobywa³ samodzielnie. Swoj± pierwsz± lekcjê masa¿u krêgos³upa pobra³ 25 lat temu, jako pacjent. To krêgarstwo postawi³o go na nogi po ciê¿kim wypadku. W kolejnym etapie zainteresowanie trudnymi tematami popchnê³o Walczaka do odwiedzenia miejsca, w którym odbywa³ siê kurs alternatywnego leczenia. Namówiony przez znajomych, pozosta³ na zajêciach i zdoby³ uprawnienia czeladnika, a w stosownym czasie tak¿e dyplom mistrza bioenergoterapii.
- Jestem rzemie¶lnikiem – podsumowuje dzi¶ Wojciech Walczak. – Obowi±zuj± mnie zasady charakteryzuj±ce star± szko³ê: solidno¶æ i oddanie pracy. Uwa¿am, ¿e do zabiegu mo¿na przyst±piæ dopiero po dok³adnej diagnozie i szczegó³owym wywiadzie przeprowadzanym z chorym. Przy czym zawsze nale¿y uwzglêdniaæ aktualny stan zdrowia pacjenta.
Terapiê manualn± krêgos³upa poznawa³ pod okiem wybitnego chirurga i ortopedy traumatologa, doc. dr. Anatola Jurczenki. U niego te¿ nauczy³ siê akupunktury i diagnozy z têczówki oka. Kszta³cili go tak¿e: lekarz med. Gennady Pluzhnov, mgr Piotr Haus oraz inni lekarze i rehabilitanci, w tym wojskowi. - To wspaniali ludzie, praktycy, którzy niejedno widzieli i s± najlepszymi nauczycielami. Efekty pracy i rzeczywiste umiejêtno¶ci – tylko to siê liczy w tym elitarnym gronie – mówi o nich dzisiaj Walczak, który wci±¿ doskonali swoje umiejêtno¶ci.
- W ró¿nych chorobach stosuje siê ró¿ne techniki masa¿u – opowiada. – Dziêki odpowiednim uciskom leczy siê nie tylko wady postawy, zaburzenia ruchu i np. stwardnienie rozsiane, ale te¿ nerwice, depresje i choroby psychiczne.
Czasem do specjalisty zajmuj±cego siê leczeniem metodami naturalnymi przychodz± ludzie, którzy twierdz±, ¿e wiedz±, co im dolega. Zawsze jednak, dla bezpieczeñstwa pacjenta, on sam stawia diagnozê. Wie, ¿e to, na co dana osoba cierpi, mo¿na wyczytaæ z wygl±du skóry, stóp, jêzyka, z reakcji na ucisk niektórych punktów na ciele, a tak¿e z têczówki oka i w³osa.
Badanie w³osa jest nowoczesn± metod±, zapocz±tkowan± przez amerykañsk± medycynê s±dow±. W laboratorium zbadano np. w³os Ludwiga von Beethovena. Wyniki wykaza³y, ¿e jego organizm tu¿ przed ¶mierci± zosta³ zatruty o³owiem. Pó¼niej wysz³o na jaw, ¿e ³owi³ ryby w pobli¿u fabryki farb, która wypuszcza³a do rzeki zak³adowe ¶cieki. W³osy daj± obraz ca³ego organizmu. Na podstawie wyników analizy mo¿na ustaliæ idealn± dla danej osoby dietê. Wystarcz± bowiem nieprawid³owe proporcje dwóch pierwiastków i organizm ¼le zareaguje na ten czy inny lek.
Problemy zdrowotne da siê te¿ dostrzec w têczówce oka. Patrz±c pacjentowi w ¼renice mo¿na pos³ugiwaæ siê skomplikowanym, nowoczesnym sprzêtem, b±d¼ zwyk³±, poka¼nych rozmiarów lup±. Oko zdradzi nie tylko to, co w danej chwili nam dolega, ale te¿ sk³onno¶ci do zachorowañ na konkretne choroby!
- Obojêtnie, jak± metod± chory jest leczony, wa¿ne by by³ pozytywnie nastawiony do ¿ycia – podsumowuje mistrz Wojciech Walczak. – Du¿± rolê odgrywa w tym procesie do¶wiadczenie lekarza oraz studiowanie przez niego ludzkiej psychiki. Wtedy dopiero zastosowana terapia jest naprawdê skuteczna.
Wojciech Walczak praktykuje od dziesiêciu lat. Obecnie przyjmuje w Warszawie , £odzi i Sieradzu.
|