Powrót Nibiru?

Niez­nany Świat 5/​2017

Sci­ence World Report spec­jal­izuje się w odkryci­ach kos­micznych. Głównymi dostar­czy­cielami infor­ma­cji dla tej wit­ryny są NASA oraz współpracu­jące z nią placówki naukowe, zazwyczaj uni­w­er­syteckie. W maju 2016 roku ta poważna wit­ryna zaj­mu­jąca się prezen­towaniem osiąg­nięć nauki, zamieś­ciła artykuł Elaine Han­nah Nowe stu­dia stwierdzają, że Dziewiąta Plan­eta ist­nieje, jakkol­wiek pozostaje nieco tajem­nicza.

Autorka przy­tacza rezul­taty badań przeprowad­zonych przez astronomów z Cen­trum Astrofizyki Harvard-​Smithsonian (Harvard-​Smithsonian Cen­ter for Astro­physics — CfA). Tu warto przy­pom­nieć, że Har­vard znany jest z tego, że dos­tosowywał swoje nauki eko­nom­iczne do potrzeb Wall Street, a z kolei Smith­son­ian Insti­tu­tion zbierał ludzkie kości olbrzymów z terenu Stanów Zjed­noc­zonych, aby je następ­nie ukry­wać i niszczyć, zaś odkrycie Tesli (prąd zmi­enny) przyp­isał Edis­onowi. Obie te insty­tucje zatem, zami­ast głosić prawdę, albo ją zata­jały albo fałs­zowały, co ma się nijak do rzetel­ności naukowej.

Poniżej prezen­tu­jemy frag­ment pub­likacji zamieszc­zonej w 05/​2017
Dostępne również wydanie elek­tron­iczne — e.nieznanyswiat.pl

Oczy­wiś­cie dzi­ałały one pod wpły­wem nacisków i, załóżmy, że doty­czyło to tylko tych dwóch, wyjątkowych przy­pad­ków. Przyjmi­jmy też, że inni ich pra­cown­icy, w odmi­en­nych spec­jal­noś­ci­ach, zachowywali się przyzwoicie.

Ale to tak tylko na mar­gin­e­sie. Wracamy do mer­i­tum problemu.

Otóż Gongjie Li i Fred Adams stwierdzili w swoim opra­cow­a­niu, że Plan­eta X orbituje w odległości 40 do 140 mil­iardów mil od Słońca, nato­mi­ast ich koledzy, Scott Kenyon i Ben­jamin Brom­ley ogłosili rezul­taty zas­tosowa­nia symu­lacji kom­put­erowych do ustal­e­nia pochodzenia tajem­niczego ciała kos­micznego. Nie wda­jąc się w szczegóły, ważne wydaje się to, że czterech naukow­ców, wspier­anych przez Uni­w­er­sytet Har­wardzki i Insty­tut Smith­son­ian, nie mogłoby pod­jąć i przed­stawić tego rodzaju badań, gdyby kierown­ictwa zatrud­ni­a­ją­cych ich placówek nie wierzyły w ist­nie­nie Plan­ety X (Nibiru).

W listopadzie 2015 roku Before Its News zamieś­ciła krótki artykuł Ukryte przed opinią pub­liczną: plan­eta X i piramidy 2015). W pub­likacji tej stwierdza się, że jest rzeczą niemożliwą zaak­cep­towanie twierdzenia, iż w krótkim okre­sie (z punktu widzenia roz­woju cywiliza­cji) ludzie epoki kami­en­nej mogli przeo­brazić się w budown­iczych piramid. W dodatku potrafili posługi­wać się narzędzi­ami, których sami nie umieli wyt­worzyć. Cechą wspólną piramid i Plan­ety X3 jest fakt, że infor­ma­cje na ich temat były i w dużym stop­niu są nadal ukry­wane przed opinią publiczną.

Tekst ten zilus­trowano intere­su­ją­cymi fotomon­tażami, a autor artykułu speku­lował, że prog­nozy matem­aty­czne poz­woliły ustalić, że Plan­eta X zna­jdzie się w Układzie Słonecznym już niebawem. Sug­erował też, że ciało niebieskie, o jakim mowa, nie jest plan­etą, lecz kometą, która ciąg­nie za sobą ogon z mete­o­rami. Niek­tóre z nich już spadły na Ziemię (Czelabińsk). Nato­mi­ast efek­tem wejś­cia intruza w strefę Układu Słonecznego mają być ekstremalne zmi­any pogody, wybuchy wulka­nów, trzęsienia ziemi, osuwiska, tsunami, powodzie – a więc wszys­tko to, z czym, w dużym, stop­niu, mamy już do czynienia. W ostate­czności mogą nastąpić przemieszczenia kon­ty­nen­tów, mała epoka lodowa, a także zmi­any lokaliza­cji biegunów, zarówno mag­ne­ty­cznych, jak i geograficznych, określa­ją­cych kierunki stron świata oraz strefy kli­maty­czne. Nikt z piszą­cych w Before Its News o goś­ciu z Kos­mosu nie wspom­ina nato­mi­ast o glob­al­nym ociepleniu.

Z artykułu pon­adto dowiadu­jemy się, że rządy mogą wiedzieć o wspom­ni­anych zagrożeniach…

Więcej w majowym (05/​2017), s. 5053

W sprzedaży





Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.