O czym wiedział, a czego nie mógł ujawnić prof. Zigel

W 1984 r. pod­czas par­o­d­niowego pobytu w Moskwie, gdzie prze­by­wal­iśmy z Anią z wiz­ytą pry­watną, udało nam się skon­tak­tować z pro­fe­sorem Felik­sem Zigelem. Chodz­iło o jed­nego z najwybit­niejszych rosyjs­kich naukow­ców zaj­mu­ją­cych się anal­izą zjawisk para­nor­mal­nych, a przede wszys­tkim zaś fenomenu niezi­den­ty­fikowanych obiek­tów latających.


Marek Rymuszko

Kom­pe­tencje Zigela (192088) w tej ostat­niej zwłaszcza dziedzinie nie budz­iły wąt­pli­wości. Był bowiem zatrud­niony w moskiewskim Insty­tu­cie Lotów Powi­etrznych i Kos­micznych. Nato­mi­ast ze względu na charak­ter placówki, w której pra­cował (w potocznym języku tego typu ośrodki nazy­wano jaszczikami, co oznaczało że są one insty­tuc­jami zamknię­tymi, pozosta­ją­cymi pod nad­zorem wojska), możli­wość ujawnienia przez prof. Zigela znanych mu fak­tów doty­czą­cych UFO oraz innych, pokrewnych tajem­nic — była znacznie ogranic­zona. Wymowny przykład stanow­iła sytu­acja, z jaką zetknęliśmy się właśnie pod­czas naszego pobytu w Moskwie.

Czy­taj spis treści numeru 10/​2017 Niez­nanego Świata

Dzi­ało się to wkrótce po udzie­le­niu przez prof. Zigela jed­nemu z zachod­nich cza­sop­ism obsz­ernego wywiadu poświę­conego badan­iom i obserwacjom UFO nad ZSRR (w kom­put­erowym archi­wum Insty­tutu Lotów Powi­etrznych i Kos­micznych zebrano ponad 50 tysięcy relacji na temat pojaw­ia­nia się NOL-​i nad Związkiem Radzieckim). Niestety, wbrew obiet­nicy dzi­en­nikarza, wywiad ów nie został auto­ry­zowany i w jego pub­likowanej wer­sji znalazło się kilka błędów i nieś­cisłości. Naj­gorsze zaś, że został on wydrukowany pod sen­sacyjnym i krzyk­li­wym tytułem sugeru­ją­cym, że prof. Zigel zdradza tajem­nice wojskowe ZSRR doty­czące UFO.

Co to w tam­tych cza­sach oznaczało, nie muszę chyba tłu­maczyć, a prof. Zigel — o czym powiedział nam w roz­mowie — miał z tego powodu poważne nieprzy­jem­ności i otrzy­mał zakaz udziela­nia prasie wszel­kich wywiadów bez zez­wole­nia swoich przełożonych. W szczegól­ności zabro­niono mu roz­maw­ia­nia z jakimikol­wiek dzi­en­nikarzami zagranicznymi.

Człowiek, o jakim mowa zgodził się z nami spotkać jedynie dlat­ego, że powołal­iśmy się na zna­jo­mość z czołowym pol­skim badaczem UFO, Zbyszkiem Blanią-​Bolnarem, z którym pro­fe­sor utrzymy­wał kon­takty kore­spon­den­cyjne. Była to wystar­cza­jąca rekomen­dacja, by naukowiec przys­tał na roz­mowę. Odbyła się ona w jego moskiewskim mieszka­niu i została poprzed­zona przez gospo­darza wyciąg­nię­ciem gni­azda tele­fonu z wty­czki wraz z jed­noczes­nym wyłącze­niem radia. Pro­fe­sor dał w ten sposób do zrozu­mienia, że w lokalu założony jest podsłuch…

To jedynie frag­ment niniejszego artykułu. Pełną wer­sję przeczy­tasz w 10/​2017 dostęp­nym także jako e-​wydanie.

W sprzedaży





Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.