TEMAT ROKU: Cud Słońca nad Fatimą

Relacje ludzi zgro­mad­zonych 13 października 1917 r. w Cova da Iria — a ich liczbę osza­cow­ano na kilka­dziesiąt, a nawet około stu tysięcy — nie pozostaw­iają wąt­pli­wości co do tego, że tańczące na nie­boskłonie ciało nie było słońcem. Naoczni świad­kowie opisy­wali je jako sre­brny dysk, który bar­wił zgro­mad­zony w dolinie tłum kolorowymi światłami. Stąd hipoteza, że finałowy akord objaw­ień fatim­s­kich był w rzeczy­wis­tości man­i­fes­tacją zaawan­sowanego tech­nicznie pojazdu lata­jącego. Druga, znacznie bardziej kon­trow­er­syjna kon­cepcja zakłada, że wydarze­nie to nie miało charak­teru fizy­cznego, a tamtego dnia wszyscy na chwilę stali się wizjonerami.


Piotr Cielebiaś

Pamię­tam, iż lało tak, że wyży­mal­iśmy wodę z kurtki mojej siostry — wspom­i­nała Jùlia Franco. Przed­połud­nie przy­witało ludzi ścią­ga­ją­cych do doliny Cova da Iria koło Fatimy deszczem i, choć tem­per­atura wynosiła kilka­naś­cie stopni, wielu miało na sobie grube ubra­nia. Ziemia wokół dębu, nad którym ukazy­wała się cud­owna postać rozmokła, a proste chłop­skie trzewiki i modne pantofle piel­grzymów z miasta grzęzły w rudawej glinie i sto­jącej wodzie — wspom­i­nał Dominic Reis, Amerykanin, który jako dziecko mieszkał z rodzi­cami w Porto i wybrał się z nimi, by obe­jrzeć zapowiadany cud.

Dotar­cie na miejsce nie było łatwe. Ludzie ścią­gali tam już od wczes­nych godzin pieszo, wozami, row­erami, a najbo­gatsi samo­chodami. Ich rzędy stały przy drodze prowadzącej do świętego drzewka, a właś­ci­wie przy­oz­do­bionego kikuta, który po nim pozostał. Wierni rozdzier­ali bowiem fatim­ski dąb na drza­zgi, przyp­isu­jąc im cud­owną moc, podob­nie jak wspom­ni­anej glinie, która miała posi­adać uzdraw­ia­jące właściwości.

Czy­taj spis treści numeru 10/​2017 Niez­nanego Świata

(…)

Około połud­nia Lúcia, wyczeku­jąc nade­jś­cia Cud­ownej Pani, nakazała ludziom złożyć para­sole i rozpocząć odmaw­ianie różańca. Wokół panował jed­nak roz­gar­diasz. Jedni modlili się, inni, pod­nieceni, dysku­towali, co i czy w ogóle się wydarzy.

3 miesiące wcześniej Lúcia i jej cioteczne rodzeństwo Fran­cisco i Jac­inta Marto otrzy­mali zapewnie­nie, że 13 października dojdzie do cudu, który będzie wystar­cza­ją­cym znakiem nawet dla niedowiarków i ateistów. Rozgłos, jaki w między­cza­sie zyskały objaw­ienia fatim­skie, sprawił, że w Cova da Iria tamtego dnia zgro­madził się kilkudziesię­cio­tysięczny tłum (sza­cunki mówią o licz­bie waha­jącej się między 50 a 100 tysią­cami osób).

(…)

Czym był Cud Słońca? Oddaj swój głos w sondzie na Grupie Czytel­ników (Facebook)

Słońce sre­brne jak Księżyc

Pre­ludium do Cudu Słońca stanow­iło pojaw­ie­nie się nad Cova da Iria obłoku wyraźnie odróż­ni­a­jącego się od reszty chmur. Rol­nik Joaquim da Silva Jorge wspom­niał, że zaob­ser­wował wtedy ciemną chmurę nad­cią­ga­jącą od wschodu. Inni zapamię­tali jeszcze ciekawszą rzecz. Dzi­en­nikarz gazety Raio de Luz mówił o gwieździe, która zmierzała w stronę dębu, gdzie zgro­madzili się pastuszkowie-​wizjonerzy. Obserwacje podob­nych świ­etlistych obiek­tów (lata­ją­cych oczu — jak mówił jeden ze świad­ków) bądź obłoków (porówny­wanych do kłębów dymu) nie należały do rzad­kości pod­czas całych objaw­ień w Fatimie — twierdzili prof. Joaquim Fer­nan­des i Fina d’Armada — his­to­rycy, którzy w opar­ciu o mate­ri­ały źródłowe, udostęp­nione im przez władze sank­tu­ar­ium pod koniec lat 70-​tych, próbowali zrekon­struować realny obraz wydarzeń z 1917 roku.…

To jedynie frag­ment niniejszego artykułu. Pełną wer­sję przeczy­tasz w 10/​2017 dostęp­nym także jako e-​wydanie.

W sprzedaży





Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.