Księga Gigantów - kronika zakazanego kontaktu

Zachowana w nielicznych fragmentach Księga Gigantów opowiada o nefilim - dzieciach upadłych aniołów, będących pierwszymi nauczycielami ludzkości. Czy mało znany apokryf potwierdza hipotezę o ingerencji pozaziemskiej cywilizacji w dzieje ludzkości?


Piotr Cielebiaś, NŚ 8/2020

A w owych czasach byli na ziemi giganci - to zdanie z początku szóstego rozdziału Księgi Rodzaju (Genesis) stanowi jeden z najbardziej kontrowersyjnych fragmentów Starego Testamentu. Na samym wstępie Pisma Św. czytelnicy dowiadują się bowiem o olbrzymach (hebr. nefilim), będących owocem mariażu kobiet z zagadkowymi Synami Boga (hebr. bene ha elohim). Istnienie tych drugich stoi jednak w sprzeczności z zasadami judaizmu i chrystianizmu, dlatego już wcześni pisarze chrześcijańscy - Jan Chryzostom  oraz Augustyn tłumaczyli, że chodzi o symboliczne określenie potomków Seta - trzeciego syna Adama i Ewy.

Inaczej interpretują to autorzy i badacze zajmujący się teorią starożytnych astronautów (paleoastronautyką). Ich zdaniem Księga Rodzaju odnosi się do utrwalonego w zbiorowej pamięci kontaktu prymitywnej, przedpotopowej ludzkości z istotami z gwiazd. Choć Obcy ujawnili się w erze legendarnych patriarchów, mogli wpływać także na późniejsze dzieje narodu wybranego, co sugerują np. relacje o cudownym świetle prowadzącym Izraelitów przez pustynię, czy rydwanie Jahwe widzianym nad rzeką Chebar przez Ezechiela (VI w. p.n.e.). Na podstawie opisów w księdze tego proroka pracujący dla NASA inżynier Josef F. Blumrich (1913-2002) sporządził projekt pojazdu, który przypominał skrzyżowanie śmigłowca z latającym talerzem.

Przeglądaj spis treści numeru 8/2020 lub zamów wersję elektroniczną NŚ

Cytowany fragment Genesis sugeruje, że kontakt z przedstawicielami innej cywilizacji nie ograniczał się do wymiany uprzejmości. Synowie Boga pozostawili bowiem po sobie potomstwo. Niestety kanoniczne księgi Pisma Św. nie oferują więcej szczegółów na ten temat, kończąc wątek historią o potopie, będącym cezurą oddzielającą dawną ludzkość od obecnej. Co prawda odwołania do bene ha elohim pojawiają się jeszcze m.in. w Księdze Hioba i psalmach, ale raczej w formie figur stylistycznych. Nieco inaczej jest z olbrzymami. O ile każdy pobożny Izraelita znał opowieść o potopie, którego nie przetrwały ponoć żadne stworzenia spoza Arki Noego, z kilku ksiąg dowiadujemy się, że potomków nefilim widywano jeszcze ok. XIII w. p.n.e., kiedy (zdaniem historyków) żył Mojżesz...

To jedynie fragment artykułu. Pełną wersję przeczytasz w NŚ 8/2020 dostępnym także jako e-wydanie.

Bieżący numer



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.