Śladami księży - radiestetów

Spis treści

Leszek Matela - Nieznany Świat 8/2013

Gdy przeanalizujemy historię radiestezji, okaże się, że duchowni stanowią prawdziwe filary tej dziedziny wiedzy. Co więcej, to właśnie oni przyczynili się w dużym stopniu do rozwoju różdżkarstwa i wahadlarstwa w ostatnich stu latach.

Osoby duchowne popularyzowały radiestezję już w wieku XVII. Świadczy o tym pochodzące z 1654 r. dzieło jezuity i wybitnego naukowca Athanasiusa Kirchera Magnes sive de arte magnetica. Autor działanie różdżki tłumaczy jako rodzaj emanacji z wód podziemnych oraz złóż mineralnych i propaguje praktyczne wykorzystywanie tego narzędzia badawczego w geologii i hydrologii. O zastosowaniu radiestezji, szczególnie w poszukiwaniu ujęć wody, pisał też inny jezuita i badacz Kaspar Schott.

Od twórcy teleradiestezji do słynnego polskiego franciszkanina z Elbląga

Jeśli chodzi o czasy współczesne, warto choćby krótko wspomnieć o najwybitniejszych księżach-radiestetach działających we Francji i w Szwajcarii. Należał do nich przede wszystkim opat Alexis Mermet z Jussy koło Genewy, jeden z najsłynniejszych radiestetów XX w., twórca nowej dziedziny wiedzy zwanej teleradiestezją. To jego nazwiskiem określa się typ wahadła z wydrążonym w środku otworem przeznaczonym dla tzw. świadka radiestezyjnego.

Podobnie wyjątkową postacią był ksiądz Alexis Bouly, który zasłynął w całej Europie jako poszukiwacz ujęć wody dla fabryk. To jemu zawdzięczamy powstanie nazwy radiestezja, którą utworzył, łącząc łacińskie słowo radius (promień) z greckim aisthesis (odczuwanie).
We Francji znana była działalność ks. Jeana Jurion. Poszukiwał on w latach 30-tych i 40- tych XX w. osób zaginionych oraz zajmował się radiestezją paramedyczną, odnosząc spore sukcesy. 
Inny wybitny duchowny i radiesteta, ojciec Jean-Louis Bourdoux spędził 16 lat jako misjonarz w dżungli brazylijskiej. Nauczył się tam nie tylko zielarstwa, ale też posługiwania się różdżką i wahadłem. Po powrocie do Francji działał jako bardzo aktywny radiesteta i terapeuta. 
Należy też wymienić Szwajcara, ojca Cuniberta Mohlberga, autora popularnych podręczników radiestezji, które od lat 40-tych XX wieku są do dziś wznawiane, ciesząc się zainteresowaniem czytelników.
Także we Włoszech działało kilku znanych radiestetów w sutannach, z których na szczególną uwagę zasługuje ksiądz doktor Fernando Bertone. Jego dokonania uhonorowano nadaniem mu tytułu profesora radiestezji. 

Athanasius Kircher, jezuita i wybitny naukowiec już w XVII w. zaliczał radiestezję do zjawisk naturalnychRóżdżkarstwo i wahadlarstwo praktykowane jest wśród księży również na innych kontynentach, szczególnie w Ameryce Łacińskiej. Warto wspomnieć choćby o jednym z nich: zmarłym w 2009 r. prałacie Vicente Vitoli z Kurytyby związanym z Kurią Metropolitalną Stanu Parana. Był nie tylko aktywnym badaczem stosującym sprzęt radiestezyjny, ale też jego twórcą. Wraz z inż. Harro Olavo Muellerem opracował całą gamę urządzeń pomiarowych, neutralizatorów i energetyzatorów cieszących się uznaniem w całej Brazylii i w krajach ościennych.
Podobno przykłady dotyczące zagranicy można by mnożyć, ale od tego momentu skoncentrujemy się na naszym kraju. Powszechnie znaną osobą duchowną, uzdolnioną zarówno w dziedzinie radiestezji, jak i parapsychologii, był ojciec Andrzej Czesław Klimuszko, o którego działalności Nieznany Świat pisał wielokrotnie. Mimo że jasnowidzący franciszkanin zmarł przed ponad 32 laty, wiele osób także obecnie stosuje jego zalecenia zdrowotne.

Proboszcz z Wisły i prawo wstrzymania

W czasach wcześniejszych, bo w okresie Drugiej Rzeczpospolitej, znana była działalność wielkiego popularyzatora radiestezji, księdza Karola Hübnera (1879-1966), proboszcza parafii św. Jakuba Starszego Apostoła w Wisełce Małej. Różdżkarstwem i wahadlarstwem zainteresował się jeszcze przed I wojną światową. W okresie międzywojennym oraz po wojnie propagował tę dziedzinę wiedzy poprzez liczne prelekcje oraz publikacje. Uświadamiał ludziom zagrożenia związane ze spaniem w zapromieniowanych miejscach. Sformułował, dziś już nieco zapomniane, tzw. prawo wstrzymania polegające na nagłym zatrzymaniu wahadła, gdy wolną ręką dotkniemy kruszcu, którego aktualnie poszukujemy.
Dziś mało kto wie, że ks. Hübner, zainspirowany pracami słynnego niemieckiego radiestety barona Gustava von Pohla, przeprowadził w 1932 r. pionierskie badania dotyczące związku promieniowań geopatycznych z chorobami nowotworowymi. Mianowicie na podstawie ksiąg Urzędu Stanu Cywilnego w Wiśle zestawił listę osób zmarłych na raka i zbadał z różdżkarzem ich mieszkania. Okazało się, że ludzie ci spali nad podziemnymi żyłami wodnymi.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.