Księga Urantii

Spis treści

Kosmiczne religie

Channelingów o treści religijnej w ostatnich 100 latach pojawiło się bardzo dużo. Otrzymywały je osoby, które znamy dziś jako założycieli nowych kościołów, np. Ellen G. White (Kościół Adwentystów Dnia Siódmego), ale także wizjonerzy i mistycy, tacy jak Rudolf Steiner (autor Piątej Ewangelii) czy Edgar Cayce, słynny śpiący prorok z Kentucky, który poprzez swoje stylizowane na język biblijny odczyty z Kroniki Akaszy pokazał Jezusa zbliżonego do wersji z Aquarian Gospel of Jesus the Christ.

Żyjący w latach 1828-1891 amerykański dentysta John Ballou Newbrough w ciągu 52 tygodni wystukał na maszynie przekaz liczący 900 stron, który obejmuje opis początków ludzkości, ewolucję religii poprzez jedenastu proroków – od Zaratustry po Jezusa – a w końcu wizję przyszłości świata, gdy na Ziemi zapanuje nowy lud.

Treść przesłań religijnych nie musi jednak koniecznie dotyczyć chrześcijaństwa. Na przykład w 1926 roku w Wietnamie grupa spirytystów otrzymała przekaz, że powinna czcić Cao Dai - pod tym bowiem imieniem objawi się Najwyższy Bóg. Natomiast angielskie medium Grace Cook, założycielka w latach 30. zeszłego wieku odłamu Kościoła Spirytystycznego, przez wiele lat otrzymywała channelingi od Białego Orła, ducha - przewodnika, który za życia był Indianinem.

Z przesłaniami tego rodzaju mają związek tzw. kosmiczne religie: raelianizm, scjentologia, Towarzystwo Aetherius czy Ośrodek Badań Braterstwa Kosmicznego Eugenio Siracusy. Wszystkie te ruchy wiąże przekonanie, że w Kosmosie bytują istoty rozumne, które, kontaktując się z wybranymi ludźmi, pragną udzielić ludzkości wsparcia i ochrony.

Channeling Josepha Smitha?

Założyciel mormonizmu, urodzony w 1805 roku Joseph Smith, pochodził z ubogiej rodziny ze stanu Vermont (USA). Jego ojciec wynajmował się do prac polowych: karczował lasy i uprawiał ziemię. Wkrótce rodzina Josepha przeniosła się do stanu Nowy Jork.

Pierwszych wizji o treściach mistycznych chłopak doświadczył w wieku 15 lat. 21 września 1823 roku Smithowi ukazał się anioł Moroni. Joseph dowiedział się, że jego misją jest odnalezienie Księgi Mormona. Dzięki wskazówkom anioła odszukał spisany na złotych płytach przekaz, a potem przetłumaczył go na angielski. Zapisywanie przekazu odbywało się w dość dziwnych okolicznościach: Joseph zza kotary dyktował Księgę swojemu sekretarzowi, Martinowi Harrisowi, a złotych tablic, oprócz niego, nikt nigdy nie widział.

Czy Joseph Smith miał przekaz channelingowy, jak wiele mediów przed nim i po nim? Wiele wskazuje na to, że tak. Oczywiście sceptycy sądzą, że twórca mormonizmu wymyślił treść przekazu, a dyktował go zza kotary, dlatego że korzystał z notatek, które wcześniej przygotował.

Księga Mormona przedstawia opis dziejów dawnych mieszkańców Ameryki, którzy w 600 roku p.n.e. mieli jakoby przybyć na ten kontynent z Izraela. Najważniejszym wydarzeniem w Księdze Mormona jest ukazanie się w Ameryce Chrystusa wkrótce po jego zmartwychwstaniu. Mormoni wierzą, że Chrystus nauczał w Ameryce swojej ewangelii i że założył tam kościół.

Księga Mormona, to ponad sto stron przekazu stylizowanego na biblijny, podyktowanego w ciągu 75 dni! Pytanie brzmi: czy osoba niewykształcona, syn robotnika rolnego, jakim był Joseph Smith, mogła napisać taki tekst bez niczyjej pomocy?

Ewangelia Wodnika

Levi H. Dowling urodził się w 1844 roku; był Amerykaninem pochodzenia szkocko-walijskiego. Jak podają jego biografowie, już w wieku 16 lat wygłaszał kazania, wykazując także dużą wrażliwość mediumiczną. On sam uważał, że ma dostęp do Kroniki Akaszy - banku informacji, nazywanego pamięcią Boga, gdzie zapisane są wszystkie zdarzenia, myśli i emocje, jakie kiedykolwiek pojawiły się na świecie.

Opublikowana po raz pierwszy w 1907 roku, Aquarian Gospel of Jesus the Christ (Ewangelia Jezusa Chrystusa Ery Wodnika) została podzielona na rozdziały i wersety, podobnie jak współczesne wydania Biblii. Dowling, częściej występujący pod samym imieniem Levi, nie uważał się za jej autora. Zgodnie z jego wersją po prostu podłączał się do Akaszy, kopiując utrwalony tam zapis.

Channeling Dowlinga w wielu miejscach pokrywa się z opisami ewangelii kanonicznych, są w nim jednak i ustępy, które ujawniają zupełnie nowe fakty. Dowiadujemy się z nich np. o pobycie Chrystusa w Indiach, w Egipcie oraz w Grecji. Mesjasz naucza też o reinkarnacji, tym właśnie zjawiskiem tłumacząc pojawianie się na świecie np. geniuszy muzycznych.

Jezus umiera i zmartwychwstaje, lecz nie robi tego po to, aby zbawić ludzkość. Czyni tak, żeby dowieść możliwości człowieka. Tak naprawdę każdy może powstać z martwych; wystarczy uzyskać Świadomość Chrystusową – czytamy w Ewangelii Wodnika.

Aquarian Gospel of Jesus the Christ stała się niezwykle popularna, gdy do głosu doszedł ruch New Age. Jednak niektórzy badacze, tacy jak np. Douglas Groothius, wykazują w jej treści szereg błędów historycznych.

Chrystus dyktuje psychologowi

W 1965 roku głos podający się za Jezusa Chrystusa odezwał się do Helen Schucman, profesor psychologii na Uniwersytecie Columbia (USA). Tekst, który został wtedy podyktowany, znamy dziś jako Kurs Cudów. Co ciekawe, Schucman była wówczas ateistką, osobą zainteresowaną robieniem kariery i w najmniejszym stopniu nie pociągały jej zagadnienia mistyczne.

Spisywanie Kursu trwało siedem lat. Tekst składa się z 365 ustępów zapisanych na 1200 stronach. Pani psycholog tak opowiada o technice jego powstania:

(Głos) nie był dźwiękiem, lecz zdawał się gwałtownie, wewnętrznie dyktować mi to, co spisywałam w notesie do stenogramów. Nigdy nie było to pisanie automatyczne. Mogło być przerwane w dowolnej chwili, by być kontynuowane później. Sprawiało wiele niewygody, lecz nigdy nie przyszło mi poważnie na myśl, aby je przerwać. Wydawało się, że jest to szczególne zobowiązanie, które jakoś, gdzieś, zgodziłam się wypełnić.

Po raz pierwszy drukiem Kurs Cudów ukazał się w 1975 roku. Obecnie przekaz ten studiuje się w dwudziestu trzech krajach, w tym również w Polsce.

Czym jest to przesłanie, nazywane chrześcijańską Wedantą? Jego zwolennicy uważają, że zostało ono podyktowane, by oczyścić chrześcijaństwo z wypaczeń i błędów, które narosły wokół tej religii przez 2000 lat. W istocie jest to mieszanka elementów gnostycyzmu, panteizmu i chrześcijaństwa, wpisująca się w schemat tzw. ewangelii akwarycznych. Cechą wspólną tych nowych apokryfów jest przedstawianie Jezusa jako swoistego guru, bardziej nauczyciela wiedzy tajemnej niż Syna Bożego. Przekazy te zapewniają, że dzięki samopoznaniu każdy z nas może uzyskać Świadomość równoważną ze zbawieniem. Dla porządku odnotujmy również, że ostatnio w mediach pod adresem osób propagujących Kurs Cudów pojawiły się oskarżenia określające ten ruch mianem sekty.


Artykuł ukazał się w numerze 6/2004 NŚ

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.