Kto i dlaczego ukrywa prawdę o niektórych szczepionkach

Spis treści

Apeluję do polskiego establishmentu szczepionkowego o uczciwą dyskusję oraz poparcie racjonalnych zmian w programie szczepień, które przywrócą do niego zaufanie rodziców i uchronią dzieci przed okaleczeniami. Konieczne jest również prowadzenie niezależnych od korporacji farmaceutycznych badań nad zasadnością stosowania wszystkich obecnie zalecanych szczepień.

"Udostępniamy Czytelnikom bulwersujący w całym znaczeniu tego słowa materiał, jakim jest memoriał prof. dr hab. med. Marii Doroty Majewskiej – kierownika Katedry Marii Curie Komisji Europejskiej, a zarazem Zakładu Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Dotyczy on skutków niektórych szczepień, jakim poddawane są zwłaszcza noworodki, niemowlęta oraz małe dzieci i stanowi odpowiedź na atak przypuszczony na profesor Majewską po zorganizowaniu przez nią jesienią 2008 r. w Warszawie poświęconej tym problemom konferencji naukowej. Jej pokłosiem był także udzielony przez autorkę 14 października 2008 r. wywiad dla Telewizji TVN. Opracowanie, o jakim mowa, będące reakcją na list (protest) wystosowany w tej sprawie na ręce profesor Majewskiej przez członków władz Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego i Stowarzyszenia Higieny Lecznictwa, jest dostępne na licznych stronach internetowych.

We wspomnianym liście-proteście podpisanym – koniecznie odnotujmy – przez kilkunastoosobowe grono profesorów i doktorów medycyny reprezentujących zarządy wymienionych przed chwilą stowarzyszeń usiłuje się przede wszystkim zdezawuować kompetencje profesor Majewskiej, co jednak w świetle jej dorobku naukowego i badawczego (zob. odnośny fragment tekstu, a także informacje dostępne w internecie) stanowi nie tylko daremny trud, lecz także wystawia (w naszej ocenie), zawstydzające świadectwo osobom, które tę kuriozalną korespondencję podpisały. Z tego właśnie powodu jej druk uznajemy za zbędny, zwracając jedynie z naciskiem uwagę, iż rzeczony atak jest dobitnym przykładem działania niezwykle silnego lobby szczepionkowego w Polsce i na świecie, o którego metodach działania obszernie pisze profesor Majewska. Mimo iż autorka opracowania, jak łatwo przekonać się z jej wywodów – to osoba odważna i całkowicie niezależna w formułowanych przez siebie opiniach – na wszelki wypadek informujemy, że prezentowany dokument udostępniamy bez jej wiedzy i zgody, co zresztą mieliśmy prawo uczynić, gdyż od kilkunastu miesięcy funkcjonuje on w obiegu publicznym. Natomiast jego tytuł (hasło wywoławcze), niektóre śródtytuły, tzw. wyrzucenia w ramkach i wytłuszczenia w druku są dziełem redakcji . Dotyczy to także dokonanych przez nas w w/w tekście nielicznych korekt stylistycznych, tam, gdzie były one absolutnie konieczne, w niczym jednak nie zmieniających jego merytorycznej zawartości.
Nie musimy także dodawać, że z tezami memoriału prof. Majewskiej, który powstał u schyłku 2008 r., a który ze względu na jego obszerność jesteśmy w stanie udostępnić dopiero teraz, w pełni się identyfikujemy. Stawiamy również ponownie (po raz pierwszy uczyniliśmy to w artykule wstępnym Histeria czy spisek w nr. 11 z ubr.) pytanie, czy przymusowe szczepienia – poza absolutnie wyjątkowymi i uzasadnionymi przypadkami – są zgodne z ideą demokratycznego państwa prawnego i regułą respektowania wolności obywatelskich."
Redakcja Nieznanego Świata

W odpowiedzi na nadesłany do mnie protest Państwa odnośnie mojej wypowiedzi z dnia 14 października 2008 r. o "szkodliwości dużej liczby szczepień", pragnę wyjaśnić stanowisko w tej sprawie.

Najpierw się przedstawię. Jestem nenrobiologiem. Przez 25 lat pracowałam w USA w czołowych instytucjach naukowych tego kraju (w Uniwersytecie Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia pod Waszyngtonem). W 2006 r. wróciłam do Polski w celu realizacji projektu badawczego Komisji Europejskiej, w 2007 uzyskałam tytuł profesora nauk medycznych. Moje publikacje o neurosterydach doczekały się tysięcy cytowań w literaturze naukowej. Jako jedyna osoba w Polsce wygrałam w drodze konkursu prestiżowy grant Komisji Europejskiej (Marie Curie Chair) na prowadzenie badań nad biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej choroby. Realizuję ten projekt we współpracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, bowiem tu znajduje się Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży, która opiekuje się dziećmi autystycznymi. Projekt składa się z części klinicznej i przedklinicznej. Badamy potencjalny związek autyzmu z liczbą, rodzajem i natężeniem szczepień, z powikłaniami poszczepiennymi, zawartością rtęci w przydatkach skóry i z poziomem hormonów sterydowych.

Rtęć jest toksyczna w każdej postaci, o czym świadczy 4100 dostępnych publikacji na ten temat

Jak Państwu wiadomo, rtęć w postaci thimerosalu była i nadal jest dodawana do wielu szczepionek niemowlęcych w Polsce (ich szczegółowa lista jest przytoczona dalej w tekście). Rtęć w każdej postaci jest bardzo toksyczna, o czym świadczy ponad 4100 publikacji w PubMed na ten temat i wieloletnie doświadczenia ludzkości. Organiczny związek rtęci, thimerosal (sodium ethylmereurithiosalieylate), zawierający wagowo ok. 49% rtęci, wyprodukowany w latach 1930. przez firmę Eh Lilly przez kilkadziesiąt lat był dodawany jako środek bakteriobójczy i konserwujący do szczepionek oraz innych medykamentów bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie. Jest to niezgodne z dzisiejszą praktyką dopuszczania preparatów chemicznych do użycia w medycynie.

Rtęć jest neurotoksyczna, kardiotoksyczna, hepatoksyczna, nefrotoksyczna, immunotoksyczna, kancerogenna. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, choroby neurodegeneracyjne u dorosłych (Parkinsona i Alzheimera) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze oraz uszkadzając potomstwo (przegląd: www.epa.gov/iris/subst/0073.htm). Dlatego kraje skandynawskie wprowadziły u siebie zakaz używania rtęci. Również UE proponuje drastyczne ograniczenie używania rtęci na skalę globalną (www.ec.europa.eu/environment/chemicals/mercury/).

W USA na autyzm cierpi obecnie ponad 1,5 miliona dzieci. Dla Polski nie ma wiarygodnych danych, ale ekstrapolacja tych liczb na liczbę ludności w Polsce sugeruje, że może być ich ponad 150 000. Jeśli dodać do tego dzieci z innymi uszkodzeniami mózgu, liczby te będą większe.

Szczególnie niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie – w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci – kilkunastokrotny wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczki itp.). Hipoteza, że odpowiedzialny za to może być zawarty w szczepionkach thimerosal, uprawdopodabniają w znacznym stopniu niektóre niezależne badania i analizy, co dotyczy zwłaszcza autyzmu.

Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest obserwowany prawie na całym świecie kilkunastokrotny wzrost zachorowań na choroby psychoneurologiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe, padaczka i inne) w ciągu ostatnich dwóch dziesięcioleci. Znamienne jest to, że w latach 90. w których nastąpił najbardziej dramatyczny wzrost tych zachorowań, amerykańskie agencje federalne FDA (Food and Drug Administration) i CDC (Centers for Disease Control and Prevention) zaleciły stosowanie kilku nowych szczepionek niemowlęcych (Wzw B dla noworodków, HiB, Varicella, Hep A, Rota), z których co najmniej dwie zawierały thimerosal, co znacząco zwiększyło ilość wstrzykiwanej niemowlętom rtęci. W związku z tym pojawiła się hipoteza, że odpowiedzialny za wzrost tych chorób może być thimerosal ze szczepionek.

Ilość organicznej rtęci, na którą eksponowany jest człowiek, uważana za bezpieczną przez EPA (Environmental Protection Agency), wynosi 0,1 μg/kg/dzień
(www.epa.gov/iris/subst/0073.htm), podobne są normy europejskie. Natomiast łączna jej ilość, którą jednorazowo wstrzykiwano niemowlętom w 3 szczepionkach - DTP, Hib i Hep B - wynosiła 62,5 μg, co dla 5-kilogramowego niemowlęcia 125 razy przekraczało bezpieczne dawki.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.