Uzdrawiające kody - Medycyna przyszłości

Spis treści

O co tu chodzi?

Alexander Loyd doszedł do wniosku, że u podłoża wszystkich chorób leżą negatywne myśli, obrazy i przekonania zakodowane w pamięci komórkowej.
Naukowcy szacują, że 80% chorób zostaje wywołanych stresem. Znany biolog Bruce Lipton twierdzi, że wskaźnik ten oscyluje nawet na poziomie 95%. Główną przyczynę stanowi sytuacja typu walka - ucieczka. W przyrodzie taki tryb włącza się, gdy np. zwierzęciu zagraża niebezpieczeństwo i musi ono walczyć lub uciekać, bo od tego zależy jego życie. Krew napływa wtedy do mięśni szkieletowych, jednocześnie odpływając z ważnych organów. Składniki odżywcze i tlen są bowiem potrzebne, aby skutecznie stawić czoła niebezpieczeństwu lub jak najszybciej uciec. Cały organizm przestawia się wówczas na inny sposób funkcjonowania, który powraca do normy, gdy niebezpieczeństwo mija.
Jednak gdy stresów jest więcej i napięcie nie ustaje, ciało pozostaje w stresie niekiedy przez całą dobę. Wcale nie dlatego, że musimy ciągle się bronić lub uciekać. To nasze myśli nieustannie krążą wokół problemów. Lęki, negatywne obrazy, wspomnienia i przekonania głęboko zakodowują się w pamięci komórek ciała. Gdy zaś człowiek nie potrafi się w pełni zrelaksować, choroba staje się nieunikniona.
Zdarza się, że mamy do czynienia z programami, które funkcjonują w całych rodzinach, niekiedy poprzez kolejne pokolenia (np. poświęcająca się dla dzieci matka maltretowana przez męża). Bywa też, że nasze komórki przechowują pamięć o traumatycznych przeżyciach z innych wcieleń. Jednak główną przyczynę chorób stanowią stresy i traumy, których doznaliśmy w obecnym życiu.
Wszystko, co przeżyliśmy, odciska swe piętno w podświadomości. Każde wspomnienie zostaje zmagazynowane i przekłada się na funkcje ciała. Zajmuje się tym psychologia energetyczna – dziedzina mało znana w naszym kraju. Wychodząc od bolączek ciała terapeuta jest w stanie czasem odnaleźć dawno zapomniane wspomnienia, które stanowią przyczynę konkretnej choroby. Po ich zneutralizowaniu ciało samo wraca do zdrowia. Jak się wydaje, kody uzdrawiające trafiają dokładnie w te destruktywne wspomnienia oraz obrazy, i są w stanie je usunąć, a tym samym uleczyć pacjenta.
W niektórych przypadkach odbywa się to w jakimś porządku. Jeden z klientów Loyda cierpiał na wiele różnych chorób. Mimo że zależało mu przede wszystkim na pozbyciu się arytmii serca, po pół roku stosowania kodów nie widział większej poprawy w tym zakresie. Jakież jednak było jego zdziwienie, gdy podczas badań kontrolnych okazało się, że ustąpiły wszystkie inne przypadłości. Ciało samo decydowało o tym, co jest ważniejsze dla jego prawidłowego funkcjonowania. Arytmia została usunięta dopiero na końcu.
Ta niezwykła metoda działa w sposób nie do przewidzenia. Jedno jest pewne: najpierw następuje uzdrowienie psychiki, a potem ciała. Wszyscy twierdzą, że już po krótkim czasie odczuwają większą chęć do życia i mniej napięcia.

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.