KGB i mumia Ozyrysa

Spis treści

Sarkofag na pustyni

Egipski bóg śmierci i powtórnego życia Ozyrys jest przedstawiany jako smukły mężczyzna o długiej głowie i zielonej skórzeDwaj Beduini natknęli się na grobowiec bóstwa z Kosmosu – brzmi nagranie w języku arabskim zarejestrowane 24 czerwca 1959 roku w jednym z kairskich biur. – Obaj są chorzy, leżą w szpitalu i wciąż powtarzają: grób boga z nieba, grób boga z nieba…
W tym momencie Projekt Izida rusza z miejsca. Trzeba tylko zmusić Arabów, by wskazali dokładne miejsce znaleziska. Lecz z tym, jak się zdaje, nie ma żadnych kłopotów, co potwierdza czarno-biały film z 1961 roku zakupiony przez kanał Sci Fi od tajemniczego Rosjanina.
Kamera pokazuje niewielki namiot stojący gdzieś na pustyni. W jego wnętrzu znajduje się wejście do głębokiego wykopu. W pewnym momencie do środka wchodzi grupa mężczyzn ubranych w mundury – to oficerowie KGB. Kolejne sceny obserwujemy już z wnętrza grobowca. Żołnierze wytężają siły, próbując podnieść kamienną pokrywę rzeźbionego sarkofagu. Gdy odsuwają ją na bok, z otworu wydobywa się wielki obłok dymu. Zaskoczeni mężczyźni odskakują i czym prędzej opuszczają grobowiec, ratując się przed prawdopodobnie trującymi oparami. Wówczas do akcji wkraczają ludzie ubrani w kombinezony i maski używane przez oddziały specjalistycznych wojsk chemicznych.
Kamera zagląda do sarkofagu: spoczywa tam szkielet pokryty resztkami zniszczonych przez czas bandaży. Mumia ma nienaturalnie długie kości – na pierwszy rzut oka nieboszczyk liczy ponad dwa mery wzrostu – i wąską, wydłużoną czaszkę. Kolejne ujęcie pokazuje, jak umundurowani funkcjonariusze KGB wynoszą z wnętrza namiotu jakieś pakunki.

Szkielet Obcego znaleziono podobno w jednej z takich, rozsianych po egipskiej pustyni mastab. Tylko gdzie?Z notatek dołączonych do taśm wynika, że czekiści wywieźli z grobowca piętnaście skrzyń. Zawierały one między innymi częściowo zmumifikowane ciało, kamienny sarkofag i osiem próbek hieroglifów skutych ze ścian grobowca.
Moi agenci zabezpieczyli notatki naukowca pracującego przy wykopaliskach – taka informacja zostaje przekazana sekretnymi kanałami z Egiptu do Moskwy. Badacz ten zauważył, że jedna z kamiennych ścian emituje pulsującą energię. – Częściowo odkodowaliśmy wiadomość ze ściany. To przepowiednia o powrocie „skrzydlatych bogów” – ogłaszają kryptolodzy. Opinię tę potwierdza też ponoć grupa niewymienionych z nazwiska radzieckich ekstrasensów.
Kreml bardzo poważnie podchodzi do całej sprawy. KGB dostaje rozkaz: ustalić, w jakim kierunku pulsuje energia ze ściany, a więc skąd mogą przybyć na Ziemię skrzydlaci bogowie. W tym celu trzeba ustalić, jak stara jest mumia.
Wykorzystywana w archeologii metoda datowania z pomocą węgla radioaktywnego C14 wykazuje, że szczątki pochowano 12,5 tysiąca lat temu. Podobny wiek mają znalezione przy nich artefakty. To zastanawiające, bowiem historia Egiptu (tzw. okres predynastyczny) jest datowana na około 6 do 3 tysięcy lat p.n.e. Wygląda więc na to, że dzieje tego kraju sięgają znacznie dalej w przeszłość, niż zakładali archeolodzy.

Teraz do akcji wkraczają astrofizycy i specjaliści od napędu rakietowego, próbując ustalić, jakie gwiazdy i galaktyki były widoczne nad Egiptem 10.5 tysiąca lat p.n.e. Okazuje się, że chodzi o gwiazdozbiór Oriona, który odgrywał ważną rolę w egipskiej mitologii i religii. Według Lurkera, z Orionem – zwanym niegdyś nad Nilem Sah – utożsamiano właśnie Ozyrysa: W tekstach religijnych pojawia się myśl, że Izyda w żałobie w postaci Syriusza podąża za Orionem, „wspaniałą duszą Ozyrysa”.

ET czy Ozyrys?

Ozyrys sądzi umarłychAntropolodzy odtwarzają twarz szkieletu za pomocą metod używanych w kryminalistyce. Okazuje się, że pochowana w sarkofagu istota należy wprawdzie do humanoidów, ale z całą pewnością nie jest człowiekiem! Ma długie i wąskie oblicze z wielkimi, migdałowymi oczami, maleńkim nosem, niewielkimi zębami oraz ustami. Wygląda – wypisz, wymaluj – jak Obcy z filmu SF należący do rasy Szarych!
Czy tak właśnie prezentował się bóg z nieba (tajemniczy przybysz z Kosmosu)? I czy należy utożsamiać go z egipskim bogiem Ozyrysem, przedstawianym pod postacią mężczyzny o zielonej lub czarnej skórze, z wąską czaszką, wielkimi skośnymi oczami i koroną Atef na głowie?
Atrybut Ozyrysa, wysoka korona Atef – czy był to tylko symbol władzy, czy także urządzenie do kontaktowania się z odległymi galaktykami?Znane z wielu wizerunków oblicze "boga" przypomina twarz istoty znalezionej w sarkofagu. Czy jednak na pewno jest to Ozyrys? Ile prawdy kryje się w pradawnych egipskich mitach, które przekonywały, że zmarły niczym ptak wznosi się do nieba, aby żyć tam dalej w postaci gwiazdy? I czy na pewno są to wyłącznie mity?

Nie jest też wykluczone, że u podstaw mitu o zmartwychwstaniu boga leży jakieś inne, autentyczne zdarzenie. Może dwanaście i pół tysiąca lat temu wśród prostego egipskiego ludu zamieszkał przybyły z gwiazd uczony, który dokonał tu żywota, został pochowany, a potem uwieczniony pod postacią boga śmierci i zmartwychwstania? Taka sytuacja przypominałaby współczesne kulty cargo, w których bóstwami zostają obwołane obserwowane przez prymitywne plemiona samoloty transportowe, a nawet magazyny z jedzeniem.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.