Żyworódka pierzasta: cudowna roślinka stulecia

Spis treści

Kilka pod­sta­wowych przepisów

Moje doświad­czenia z żyworódką upoważ­ni­ają do przed­staw­ienia sprawd­zonego i najprost­szego zas­tosowa­nia tej cud­ownej rośliny.
Podaję kilka pod­sta­wowych przepisów na nią możli­wych do zas­tosowa­nia domowymi sposobami.

SOK
Ściąć zielone łodyżki wraz z liśćmi, umyć, owinąć bibułką i trzy­mać w lodówce około tygod­nia. Zmi­ażdżyć i wycis­nąć sok, który jest już gotowy do uży­cia. Jeżeli dodamy do soku spiry­tus (jedną piątą jego obję­tości) możemy uży­wać go przez cały rok trzy­ma­jąc w lodówce.

NALEWKA SPIRY­TU­SOWA
(według mgr H. Mil­czarek)
Około jed­nej czwartej szk­lanki soku połączyć z jedną szk­lanką spiry­tusu (w przy­padku nacierań może być sal­i­cy­lowy). Prze­lać do małych buteleczek.

Żyworódka pierzasta w całej okazałości. Zdjęcia wykonane podczas odbywającego się pod medialnym patronatem redakcji NŚ sympozjum w Gdańsku w kwietniu 2003 roku, któremu towarzyszyło hasło "Nieznany świat energii roślin"MIK­STURA
(przepis Janiny Zawadzkiej)
Zale­cana przy nieży­tach, chrypce i bólu gardła.
Jedna łyżka masła + jedna łyżka smalcu (najlepiej sto­pi­ona słoninka) plus jedna łyżka miodu. Wszys­tko dokład­nie wymieszać i wol­ni­utko połączyć z dwiema łyżkami soku z żyworódki. Stosować jedną łyżeczkę przed jedze­niem rano i kilka razy dzi­en­nie w małych por­c­jach przez okres kilku dni. Czyniąc to trzy razy w roku przez 1012 dni chron­imy gardło.
Szczegól­nie pole­cam to wszys­tkim wykład­ow­com. Jedna łyżeczka przed wiel­o­godzin­nym wykła­dem i jedna po – czyni cuda.

NALEWKA DO PICIA
(Jan­ina Zawadzka)
Stosować tylko czysty spiry­tus lub wódkę w pro­por­cji – jedna część pokro­jonego liś­cia żyworódki plus trzy części płynu.

MIODEK
(Jan­ina Zawadzka)
Stosowany w celu wzmoc­nienia i uod­pornienia orga­nizmu.
Jedna łyżka miodu + pół szk­lanki prze­go­towanej let­niej wody wymieszać i pozostawić przez noc. Rano domieszać jedną łyżkę soku z żyworódki. Pić wiosną i jesienią przez kilka dni na pół godziny przed posiłkiem.

LIŚĆ DO NATY­CH­MI­AS­TOWEGO UŻY­CIA
Uży­wa­jąc świeżego liś­cia jako kom­presu lub bezpośred­nio do przyłoże­nia na zmienioną chorobowo skórę, należy zdjąć z niego cie­ni­utką błonkę i położyć na skórę. Na to nałożyć cer­atkę lub folię, owinąć ban­dażem. Zmieniać kom­pres co 45 godzin aż do zago­je­nia, tzn. ok. 3 dni. Liść można zgnieść. Skuteczne przy skaleczeni­ach, kon­tuz­jach, obrzękach i zapale­ni­ach dziąseł.

KRO­PLE DO OCZU, NOSA, USZU
(Jan­ina Zawadzka)
Zmi­ażdżyć lis­tek uprzed­nio dobrze wypłukany, wycis­nąć przez sterylną gazę sok i zakropić po 1 kro­pli do oczu dwa razy dzi­en­nie. Piecze­nie szy­bko ustąpi.
Kro­plami można też zakropić nos, sto­su­jąc po 2 kro­pelki 2 razy dzi­en­nie. Ulga nastąpi bardzo szy­bko, a infekcja minie, ale zakrapiać trzeba jeszcze przez 34 dni.
Przy bólu i szu­mie w uszach zakropić 23 kro­ple – ból powinien ustąpić naty­ch­mi­ast. Następ­nie natrzeć oko­lice uszu i skroni sok­iem. Należy koniecznie pójść do lekarza.

SPIRY­TUS ŻYWORÓD­KOWY
Około ¼ szk­lanki soku z żyworódki łączymy z jedną szk­lanką spiry­tusu sal­i­cy­lowego, przele­wamy do małych but­eleczek i smaru­jemy, wcier­amy w skórę i włosy wacikiem zwilżonym płynem co drugi dzień wiec­zorem.
Spiry­tusem żyworód­kowym można również dezyn­fekować małe zranienia, oko­lice dużych ran (lecz z tymi należy udać się do lekarza) oraz prze­my­wać plecy chorych długo prze­by­wa­ją­cych w łóżku, by nie nastąpiły odleżyny.

MAŚĆ ŻYWORÓD­KOWA
Około 10 dag, świeżego niesolonego smalcu delikat­nie roz­topić, gdy jest ciepławy (nie gorący), dobrze wymieszać z 1 i 1/​2 łyżką soku z żyworódki (przesąc­zonego przez płótno). Można dodać 23 kro­ple per­fum. Na noc smarować zniszc­zone popękane ręce (nałożyć baweł­ni­ane rękaw­iczki), a także popękane, zaatakowane grzy­bicą stopy, otar­cia itp. Maść w małych opakowa­ni­ach prze­chowywać w lodówce na dol­nej półce. (mgr far­ma­cji Hon­o­rata Milczarek-​Szałkowska)

Żyworódka pierzasta w całej okazałości. Zdjęcia wykonane podczas odbywającego się pod medialnym patronatem redakcji NŚ sympozjum w Gdańsku w kwietniu 2003 roku, któremu towarzyszyło hasło "Nieznany świat energii roślin"MIODEK Z ŻYWORÓDKI PIERZA­STEJ
Gdy roślina ma ponad rok, na ok. 45 dni przed ścię­ciem nie należy jej podle­wać. Po ścię­ciu umyć pod bieżącą wodą, lekko osuszyć i owiniętą w białe płótno pozostawić w lodówce (w chłodzie) na 56 dni. Następ­nie zem­leć, przetrzeć przez sitko i zmieszać z płyn­nym mio­dem pszcze­lim w sto­sunku: 1 część żyworódki na 4 części miodu. W celu poprawy smaku i zapachu można zmielić razem 12 owoce pigwy, dodać soku z cytryny lub nieco cukru wanili­nowego. Prze­chowywać w suchym chłod­nym i ciem­nym miejscu.
W chorobach przez­ię­bi­eniowych, grypie, po oper­ac­jach, po chemio– i radioter­apii, przy zaćmie itp. stosować 12 łyżeczki 24 razy dzi­en­nie ok. ½ na godz­inę przed posiłkiem, doda­jąc najlepiej do herbaty ziołowej lub soku owocowego.
Dzieciom powyżej 7 lat podawać od ½ do jed­nej łyżeczki 23 razy dzi­en­nie. Po 2 miesią­cach należy zro­bić prz­erwę na 34 tygod­nie.
Pro­fi­lak­ty­cznie stosować 12 łyżeczki dzi­en­nie. Żyworódka stosowana przez dłuższy czas odmładza, jest bardzo dobrym afrodyzjakiem.

Z moich doświad­czeń
Osoba, która cho­ruje od kilku­nastu lat na reuma­toidalne zapale­nie stawów (goś­ciec postępu­jący) sto­suje od kilku lat żyworódkę pierza­stą w formie okładów, nacierań, kro­pli, liści. Dodatkowo uprawia gim­nastykę i ćwiczenia odd­e­chowe. Pro­ces chorobowy zatrzy­mał się, zachowana jest pełna ruchomość stawów, nie ma zniek­sz­tałceń.
Liści żyworódki nie należy zgni­atać met­alem. Można to robić szk­lanym korkiem w naczyniu szk­lanym lub ceram­icznym, a także – gdy środek przez­nac­zony jest do włas­nego użytku, włas­nymi pal­cami. Każdy z nas ma własne flu­idy uzdraw­ia­jące, a ręce (palce w szczegól­ności) w połącze­niu z rośli­nami wzmac­ni­ają ich właściwości.

MECERAT PRZY­GO­TOWANY NA ZIMNO
2 łyżki pocię­tych drobno liści żyworódki zale­wamy 1 szk­lanką prze­go­towanej wody o tem­per­aturze poko­jowej i pozostaw­iamy na 12 godzin. Wyciąg zaży­wamy 3 razy dzi­en­nie przed posiłkiem po pół szk­lanki przez 8 dni, co bardzo wzmac­nia orga­nizm. Można też pro­fi­lak­ty­cznie zjadać codzi­en­nie po 23 liś­cie. Zabez­pieczy to nas przed infekc­jami gardła, grypą i wzmocni odporność organizmu.

W sprzedaży





Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.