Żyworódka pierzasta: cudowna roślinka stulecia

Spis treści

Tekst ten druku­jemy na prośbę licznych czytel­ników, którzy o ist­nie­niu i wspani­ałych właś­ci­woś­ci­ach leczniczych niepo­zornej roślinki noszącej nazwę żyworódka pierza­sta (nazwa łacińska: kalan­choe pin­nata) po raz pier­wszy dowiedzieli się z opub­likowanego w nr 6/​2002 Niez­nanego Świata w Pocz­cie heal­erów pol­s­kich repor­tażu Alek­sandry Zdro­jew­s­kicj Świat energii i roślin, poświę­conego jed­nej z najs­tarszych stażem i najbardziej znanych w Polsce natur­oter­apeutek Janinie Zawadzkiej.

Prezen­towana tu pub­likacja została oparta na broszurze pani Janiny – osoby wielkiego serca i umysłu, nazy­wanej przez przy­jaciół Jań­cią Żyworódką. Sym­bol­iczny nakład tej pozy­cji sprawił, że mogła ona trafić jedynie do nielicznych odbior­ców w sytu­acji, gdy opisane w niej ter­apeu­ty­czne zas­tosowa­nia żyworódki – rośliny bardzo łatwej do wyhodowa­nia w zwykłych warunk­ach domowych – mogą pomóc wielu chorym, a także tym, którzy chcieliby ów cud­owny dar natury wyko­rzys­tać profilaktycznie.

Kieru­jąc się taką właśnie myślą postanow­iliśmy udostęp­nić pracę Janiny Zawadzkiej szer­szemu gronu odbior­ców. Porozu­mieliśmy się w tym celu z autorką i jej współpra­cown­ikami, w tym zwłaszcza mgr Anną Kap­tur po to, by w obliczu przewidy­wanej lawiny tele­fonów od osób zain­tere­sowanych sprawą, zdołano przy­go­tować na czas odpowied­nie zapasy, zarówno samej żyworódki pierza­stej, jak i sporząd­zonych z niej nalewek, soków oraz innych preparatów. Doda­jmy, że niezwykłym leczniczym właś­ci­woś­ciom żyworódki pierza­stej poświę­cono szczególną uwagę, m.in. pod­czas sym­pozjum w Gdańsku w kwiet­niu 2003 roku pod hasłem Niez­nany świat energii roślin, któremu udzielil­iśmy swego medi­al­nego patronatu.„
Redakcja

Świat roślin był moim żywiołem od dzieciństwa. Bezbłęd­nie rozpoz­nawałam wszelkie zioła i pamię­tałam ich zas­tosowanie – po prostu je czułam.
Kilka lat temu poz­nałam niepo­zorną roślinkę, która zwró­ciła moją uwagę siłą odd­zi­ały­wa­nia. Poczułam potężną wibrację energii. To poz­woliło mi rozpocząć jej obserwację i odd­zi­ały­wanie na ludzi oraz zwierzęta.
Mate­riał badaw­czy tej rośliny otrzy­małam z Ogrodu Roślin Leczniczych Akademii Medy­cznej w Gdańsku oraz od osób pry­wat­nych – państwa A. i B. Lisińs­kich prowadzą­cych gospo­darstwo ogrod­nicze w Gdyni, I. Lewandowskiej i Ste­fana W. – pro­fesjon­al­isty w dziedzinie zielarstwa.

Żyworódka pierza­sta, inaczej kalan­choe pin­nata – jest niesły­chanie łatwa w uprawie, toteż wkrótce uzyskałam ogromną ilość mate­ri­ału do badań i doświad­czeń. Ponieważ nigdzie nie znalazłam żad­nych opra­cowań doty­czą­cych żyworódki, postanow­iłam wynikami prac nad tą cud­owną rośliną podzielić się na własną rękę.
Efekty ekspery­men­tów, jakie przeprowadz­iłam, były zadzi­wia­jące zarówno u ludzi, jak i u zwierząt. Zawsze prag­nęłam znaleźć środek leczniczy usuwa­jący ból bez skutków ubocznych. Moje marze­nie spełniła właśnie żyworódka.
Zaczęłam sławić jej zalety w Polsce, a nawet poza grani­cami naszego kraju. Roz­dawałam wyhodowane rośliny, zachę­całam do stosowa­nia żyworódki i obserwacji jej odd­zi­ały­wa­nia i słuchałam opinii osób, które wyko­rzys­tały w prak­tyce moje wskazówki. Donos­zono mi m.in., że dzięki stosowa­niu żyworódki zakaże­nie dużego palca u nogi minęło po czterech dni­ach, obrzęk opar­zonej twarzy ustąpił po pół godzinie, po dwóch dni­ach nie było śladu po oparze­niu, zagoiła się jakaś rana.

Swoimi doświad­czeni­ami podzieliłam się z lekarzami Trójmi­asta, ludźmi otwartymi na natur­oter­apię i cieszą­cymi się auto­ry­tetem – m.in. z dr. Kazanowską. Zain­tere­sowałam sprawą także lekarzy z Byd­goszczy i Warszawy, a wielu wspani­ałych ludzi bez­in­tere­sownie poma­gało i pomaga mi na tym polu (…).
Z każdym dniem grono osób zain­tere­sowanych żyworódką – ku mojej radości – posz­erzało się. W roku 1994 nakrę­cono 10 odcinków filmu CZŁOWIEK I JEGO ENER­GIA. Demon­strowałam w nich różne zioła, poda­jąc wiele przepisów opar­tych na przeprowadzanych przez mnie doświad­czeni­ach z żyworódką, babką zwycza­jną, babką lance­towtą, mniszkiem lekarskim, majer­ankiem, ogórecznikiem, bazylią i wielu innymi ziołami. Zachę­całam i nadal zachę­cam do hodowa­nia na dzi­ałkach i para­petach leków na cały rok.
W lat­ach 19871988 gdańska telewizja nakrę­ciła film ŻYWORÓDKA PIERZA­STAROŚLINA STULE­CIA DLA ZDROWIA I URODY. Również dzi­en­nikarze przeprowadzili ze mną wiele wywiadów na temat roślin leczniczych i moich doświad­czeń z nimi.

W sprzedaży

Wydanie elektroniczne



Strona korzysta z plików cook­ies w celu real­iza­cji usług i zgod­nie z Poli­tyką pry­wat­ności. Możesz określić warunki prze­chowywa­nia lub dostępu do plików cook­ies w Two­jej przeglądarce.