Matka królów Europy

Spis treści

W uszach królewny pobrzmiewała zaś wróżba starego astrologa: Twoje łono zrodzi władców Europy.

Zanim spełniła się ta przepowiednia, w sierpniu 1452 roku Kazimierz Jagiellończyk wysłał do Austrii poselstwo z prośbą o rękę królewny. Uzyskał na to wstępną zgodę. Równo rok później we Wrocławiu toczyły się w tej sprawie rokowania, zwieńczone przyjazdem 18-letniej Elżbiety do Krakowa - dokładnie 9 lutego 1454 roku. Następnego dnia w katedrze wawelskiej odbył się ich ślub i koronacja na królową Polski - rzecz jasna otrzymała ona także tytuł Wielkiej Księżnej Litewskiej. A potem - przez 38 lat - żyli długo i szczęśliwie, mając 13 dzieci (dwie córki zmarły w dzieciństwie). Reszta zaszła bardzo wysoko, a jeden z synów: święty Kazimierz najwyżej, bo aż do nieba.
Ponieważ właśnie piszę książkę Matka królów Europy, na szczegóły Czytelnicy będą musieli jeszcze trochę poczekać, tutaj wyłowię jeno fakty istotne dla drogi Elżbiety Rakuszanki od matki Jagiellonów do matki władców całego kontynentu, zapowiadając, co z tej okoliczności może, a nawet powinno wynikać dla Polski, państw ościennych, a także całego, jednoczącego się właśnie obszaru od Gibraltaru po Ural.

Wielki historyk, Aleksander Gieysztor ujął rzecz krótko i najtrafniej. Rakuszanka - w sprawach polskich i litewskich niewidoczna - w rachubach zagranicznych odznaczała się ambicją, aby ujrzeć swoich synów na tronach sąsiednich, a córki wydawać za władców, z którymi warto mieć alianse. Realizowany z perspektywy Krakowa program charakteryzował się wyczuciem możliwości wykorzystywanych z powodzeniem przynajmniej na miarę kilkudziesięcioletniej koniunktury.
Przedstawmy najpierw - pisze zawsze szarmancki Gieysztor - małżeństwa córek. Najstarszą z nich, Jadwigę wydano w 1475 roku za Jerzego, księcia bawarskiego na Landshut; ich potomstwo stanowiło wygasłą szybko linię Wittelsbachów. Następna, Zofia w tym samym roku wyszła za margrabiego brandenburskiego Fryderyka na Ansbach i Bayreuth w podobnej do małżeństwa swej siostry kombinacji antyhabsburskiej. Ze związku Zofii i Fryderyka pochodziła wymarła w XVII wieku linia Hohenzollernów na Ansbach. Kolejna, Anna poślubiła w 1490 roku Bogusława X, księcia pomorskiego i była matką licznego grona synów i córek, których potomstwo w linii męskiej książąt na Szczecinie wygasło w 1637 roku. Przedostatnia córka, Barbara dostała się w roku 1496 Jerzemu Brodatemu, księciu saskiemu na Miśni i stała się prababką istniejącej do dziś gałęzi domu Wettinów. Ostatnim dzieckiem Kazimierza IV i Elżbiety była Elżbieta, która długo po śmierci rodziców wyszła w 1515 roku za Fryderyka, księcia legnickiego; ta linia Piastów wymarła w piątym pokoleniu męskim w roku 1672, a żeńskim w 1707.

Drzewo genealogiczne dynastii europejskich (fragment). Źródło: Genealogia Włodzimierza DworzaczkaZe znalezieniem tronu dla najstarszego syna - podaje w skrócie Aleksander Gieysztor - Kazimierz Jagiellończyk nie czekał długo, przeznaczając sukcesję polsko-litewską dla jego braci. Pierworodny Władysław objął więc w roku 1474 tron czeski po śmierci króla Jerzego z Podiebradu, a w 1490 węgierski po zgonie innego króla narodowego, Macieja Korwina, i to w konkurencji nawet zbrojnej do własnego brata, Jana Olbrachta, zrazu popieranego przez ojca. Nie zawsze interesy obozów rządzących w tych państwach pokrywały się z interesami dynastii. Synem Władysława (władcy uległego wobec swoich magnatów - stąd jego przezwisko Rex bene) z Anny de Foix Grailly, krewnej królów Aragonu, Nawarry i Francji, był Ludwik II. W roku 1526, mając 20 lat, poległ on w bitwie z Turkami pod Mohaczem. Na nim zakończyła swe istnienie krótka, czesko-węgierska gałąź Jagiellonów. Ich krew i trony weszły do rodu Habsburgów przez córkę Władysława Annę, żonę cesarza Ferdynanda I.
Kolejnym synem Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety był Kazimierz, który w 1471 r. kandydował na króla Węgier i przez dwa lata sprawował namiestnictwo w imieniu ojca w Królestwie Polskim. Miał 26 lat, gdy za życia rodziców zmarł na gruźlicę. Rychło jego świątobliwą pamięć otoczył kult. Kanonizowany w 1602 roku, stał się patronem Litwy.

Jan I Olbracht dobijał się tronu węgierskiego, a po przegranej otrzymał od swego brata Władysława czeskiego i węgierskiego odszkodowanie w postaci księstwa śląskiego na Głogowie. Dzierżył je jeszcze parę lat po swej elekcji przez panów w roku 1492 na tron polski. Bezżenny, nie pozostawił potomstwa. Wychowywany, podobnie jak bracia, przez znakomitego historyka Jana Długosza, przybrał sobie za doradcę humanistę Filipa Buonaccorsi Kallimacha. Snuł z nim szerokie plany polityczne w stronę Mołdawii i Wołoszczyzny oraz Turcji, zniweczone niefortunną wyprawą wojenną na Bukowinie oraz niszczącymi zagonami tatarskimi. Przeciwstawiał się cesarzowi Maksymilianowi w sprawie zakonu krzyżackiego.
Mąż to był rycerski, porywczy, wykształcony, „osobliwie w historiach kochał się”, którego śmierć po ośmiu latach panowania przekreśliła szansę potwierdzenia zapowiedzi rządów wybitnego władcy.

Na tym tle osobowość jego młodszego brata, Aleksandra, rysuje się słabszym pokrojem intelektualnym, choć równocześnie zadziwia umiejętność doboru doradców i współpracowników. Ożeniony przez ojca z Heleną, córką Iwana III, wielkiego księcia moskiewskiego, dla uspokojenia ekspansji teścia na Litwę, co nie zostało osiągnięte, wielkim księciem litewskim został jeszcze z desygnacji ojca, a w 1501 roku, po śmierci Jana Olbrachta, królem polskim. (...) Rychła śmierć (w 1506 roku) uwolniła go od brzemienia rządów, a jej przyczyną, podobnie jak zgonu Jana Olbrachta i ich brata, kardynała Fryderyka, arcybiskupa gnieźnieńskiego, dwukrotnego regenta Królestwa, był morbus gallicus w swej wczesnej, najzjadliwszej postaci koszący także dynastie.
Dziedzicem tronów został Zygmunt I. Rządził najpierw księstwem głogowskim, potem opawskim i Łużycami z poręki najstarszego brata. Po śmierci króla Aleksandra, zrzekłszy się uposażenia śląskiego, objął Wielkie Księstwo Litewskie i w tymże 1506 roku Królestwo Polskie. Władca sprawiedliwy i patriarchalny, utrzymywał swoje poczynania w granicach praworządności. Rozważny, z wiekiem bywał coraz mniej stanowczy.

W inskrypcji ponad drzwiami krużganka zamku na Wawelu umieścił szczególnie mu bliski aforyzm z Seneki: czego rozum nie może, często uzdrowi zwłoka.

Był światłym mecenasem Renesansu w jego włoskiej odmianie. Majestatyczny a przystępny, cieszył się szeroką popularnością (...). Pierwszą jego żoną była Barbara Zapolya, siostra przyszłego króla węgierskiego Jana. Córka Zygmunta I i Barbary, Jadwiga, która swym małżeństwem z Joachimem II, margrabią brandenburskim, umocniła dogodny sojusz, stała się prababką żyjącej do dziś linii Hohenzollernów.
Druga żona Zygmunta I, księżniczka mediolańska Bona Sforza d’Aragona, okazała się silną indywidualnością, skrzętną administratorką swych dóbr, o dużych ambicjach politycznych i dynastycznych. Za życia męża przeprowadziła wyniesienie na wielkiego księcia oraz koronację syna, Zygmunta Augusta, który miał wówczas zaledwie dziesięć lat. Król Zygmunt Stary prowadził politykę realistyczną. Po zwycięskiej wojnie z Zakonem, który rozporządzał silnym poparciem międzynarodowym, poszedł na kompromis, ułatwiony przekształceniem się katolickiego państwa zakonnego w protestanckie i świeckie pod rządami ostatniego mistrza Albrechta Hohenzollerna, teraz księcia w Prusach i lennika króla polskiego. To uznanie przez króla zmiany religii pozbawiło Albrechta wsparcia cesarskiego i papieskiego, a był to pierwszy w Europie układ między państwem katolickim i luterańskim. Po wygaśnięciu mazowieckiej linii najstarszej dynastii, Piastów, Zygmunt I wcielił to lenno z Warszawą do Korony. Równie śmiałą decyzją było zawarcie - na trzy lata przed traktatem francusko-tureckim - trwałego pokoju z Turcją, co uspokoiło na lat prawie sto granice polskie i litewskie od południowego wschodu (...). Zygmunt Stary czuł się związany z tradycją Habsburgów; wprowadził odziedziczony po matce ich herb do swojej pieczęci, nadał swojemu synowi imiona cesarskie - Zygmunt August.

Podsumowując rządy osobiste Jagiellonów, przede wszystkim w polityce międzynarodowej, Aleksander Gieysztor podkreśla, że stawiali oni czoła wzrostowi Moskwy, ponosili konsekwencje ostatecznego upadku Bizancjum w 1455 roku, brali udział w burzach religijnych Europy Środkowej od husytyzmu przez ruch soborowy aż po reformację protestancką. Najżywiej, bo rodzinnie zainteresowani w zbieraniu tronów tej części Europy, współzawodniczyli w tym z Habsburgami. Montowali koalicję z udziałem książąt Rzeszy.
Ten krótki wykład znakomitego mediewisty uświadomił nam jasno, jak szczególny był udział w tej wielkiej grze politycznej dynastii Elżbiety Rakuszanki, matki Jagiellonów. Aż strach pomyśleć, co stać się mogło, gdyby Kazimierz IV, mój władca umiłowany, dokonał innego wyboru!

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.