Matka królów Europy

Spis treści

Mamy także ważny historyczny dowód, że Rakuszanka okazała się matką-wychowawczynią świadomą swoich zadań. Badacze podkreślają, że była często nadmiernie dumna, a nawet pyszna z powodu swoich korzeni oraz własnych dokonań. Ale miała do tego prawo, co udowodniła za swego życia, jak i po zgonie. Gdy miała 66 lat, spod jej pióra miał wyjść traktat De institutione regii pueri (O wychowaniu królewskiego dziecka), napisany w formie listu do syna, Władysława (1502), który oczekiwał męskiego potomka. Utwór ten, będący wynikiem przemyśleń osoby, która wprowadziła na trony królewskie i książęce tyle cór i synów, zawiera również nadzwyczajne przemyślenia z dawnych wieków, uwzględniające traktaty pedagogiczne świata starożytnego. W badaczach zrodziło to wątpliwości, a także spory, czy Elżbieta - matka królów była prawdziwą autorką tego dzieła, czy tylko przypisuje się jej autorstwo, a w rzeczywistości nad traktatem edukacyjnym - bodaj pierwszym w polskich dziejach - pracowało kilku uczonych skrybów. Tak czy owak to ona firmowała ów utwór pedagogiczny, zapewne wzorowany głównie na wcześniejszym traktacie, napisanym przez Eneasza Sylwiusza Piccolominiego z myślą o jej bracie, Władysławie Pogrobowcu.
Ponieważ zawierający istotne myśli, zwłaszcza w sferze ducha i moralności przyszłego władcy, przekaz doświadczonej matki jest nader ważny, warto przytoczyć jego zakończenie, niejako streszczające całość z zachowaniem cech języka Rakuszanki.

Trzeba zatem dać królewiczowi jak najzacniejszą karmicielkę i najlepszego, i najbardziej wykształconego wychowawcę, aby od niego nie mniej nauczył się dobrych obyczajów, jak sztuki pisania i gramatyki, aby poznał poetów i historyków, aby serdeczną miłością wielbił Boga, naszego Zbawcę, i błogosławioną Dziewicę, aby nigdy nie chodził bez książeczki zawierającej modlitwy na chwałę Matki Niepokalanej. Niech codziennie słucha mszy świętej, niech w jadle będzie umiarkowany i wstrzemięźliwy, niech wczesnym rankiem przykłada się do nauk, oddaje się ćwiczeniom ciała, unika bezczynności i lenistwa, nigdy nie daje posłuchu słodkim słowom pochlebców, niech oddaje się łowom, nie popadając w niebezpieczeństwo życia, i nie zaniedbuje sztuki jeżdżenia konno, pasowania się, robienia szablą i wszystkiego, co należy do wykształcenia żołnierskiego. Niech miłuje wierność, stateczność i prawdę, nigdy nie gardzi radą rozumu zarówno w niepowodzeniu, jak i w powodzeniu, zachowuje zawsze tę samą twarz, ani w radości, ani w bólu nie przekracza miary; okazuje szczególne dążenie do wstrzemięźliwości, unikając tych, co mu dają rozkosze, niech się brzydzi złymi, kocha dobrych, szanuje starszych. Dla domowników, cudzoziemców, żołnierzy i uczonych niech będzie szczodrobliwy, hojny i uprzejmy. Niech pamięta, że nic mniej nie przystoi królewiczowi niż chciwość i skąpstwo. Niech krzewi pokój, uspokaja waśnie, korzyść poddanych przedkłada nad własną, niech ludzi obdarowuje, nie doznając przykrości z tego powodu, unika pychy i zuchwalstwa, nie lęka się żadnego świadka bardziej niż własnego sumienia. Niech w słowach, rzeczach, ruchach oczu i reszty ciała nie przekracza granic królewskiego majestatu. Prócz tego niech się uczy znosić cierpliwie głód, zimno i upał, w każdym wreszcie działaniu niech nad sobą panuje, idzie za roztropnością, słucha głosu umiarkowania, miłuje sprawiedliwość i dzielność, jeżeli tak - jak spodziewam się i pragnę - będzie postępował, nie tylko otoczy blaskiem niezwykłym naszą rodzinę, ale osiągnie także szczęście, jakie można sobie zgotować przy pomocy sił ludzkich i w czasie swego życia stanie się jedynym przykładem cnoty.

Portret Elżbiety Rakuszanki: Jej żywot, podobnie jak Kazimierza IV, po raz kolejny utwierdza nas w przekonaniu, że Wawel jest duchowym sercem Europy. Elżbieta Rakuszanka, matka Jagiellonów, matka królów Europy. Źródło: Z. Wdowiszewski, Genealogia Jagiellonów, Warszawa 1968Dopowiedzieć muszę, że matce Jagiellonów życie spłatało figla: zamiast oczekiwanego królewicza, Kazimierza, urodziła się królewna Anna! Ale traktat, mówiący również wiele o cnocie miłości ojczyzny, odnosi się do wszystkich władców i w swoich zaleceniach pozostaje aktualny do dziś. A teraz pora na nieznany świat historii - historię Europie nieznaną.
Do 1959 roku polscy historycy nazywali Rakuszankę jeno matką Jagiellonów. Przełomem okazała się książka profesora Włodzimierza Dworzaczka, zatytułowana Genealogia. Wynika z niej, że od naszej pary monarszej Elżbiety i Kazimierza IV wywodzą się - uwaga! - wszystkie koronowane głowy naszego kontynentu.
Praca ta ukazała się właśnie w roku 1959, ale był to smętny czas tzw. żelaznej kurtyny. Wtedy nawet tak wielkie rewelacje musiały pozostać pod polskim kloszem. Czy jednak naprawdę musiały? Po prostu nikt nie zadbał o to, aby ogłosić, że oto matka Jagiellonów jest de facto matką królów Europy. Mało tego - do dziś nikt nie zadbał o napisanie monografii tej wspaniałej postaci.

W połowie lat siedemdziesiątych, zabierając się do pisania tryptyku Klątwy, mikroby i uczeni, natychmiast nawiązałem korespondencyjny kontakt z sędziwym autorem Genealogii. Stało się to w ostatnim okresie jego życia. Uroczy, stary Mistrz w listach okazywał mi niezwykłą wdzięczność, że zająłem się dziełem jego życia i pragnę je spopularyzować. Przysyłał mi nawet skrótowe bryki, które obecnie, po wielu przeprowadzkach muszę odnaleźć w archiwum.
Któregoś dnia stuknąłem się we własną magisterialną głowę i napisałem na ten temat artykuł, który udało się wyekspediować poprzez PAP do innych agencji prasowych w Europie. Pierwszy odezwał się rzecznik Pałacu Królewskiego w Londynie, wydał on oświadczenie brzmiące dosłownie: Elżbiecie II nie są wiadome żadne korzenie, łączące ją z Krakowem i Jagiellonami. Nie dałem za wygraną, działając dalej.

Matka Jagiellonów jest de facto matką królów Europy.

Kiedy w 1985 roku, po publikacji korespondencji z Polski na temat klątwy Kazimierza IV (Roger Boyes, The Times z 2 lipca) zaczęła się prasowo-radiowo-telewizyjna wrzawa na ten temat, najwidoczniej dwór Windsorów zaczął zgłębiać drzewa genealogiczne, na dodatek bojąc się klątwy Jagiellończyka (cóż za cudowny argument ezoteryczny!). Dosyć na tym, że najjaśniejsza władczyni Zjednoczonego Królestwa, przybywając bodaj w marcu 1996 roku do Polski, ustami swego - personalnie już innego - rzecznika oświadczyć raczyła, iż Najjaśniejszej Pani wiadome są krakowsko-jagiellońskie korzenie; gazety pełne były wizerunków owych drzew genealogicznych, a niżej podpisany dostąpił zaszczytu udzielenia wywiadu telewizyjnego (przy końcu reportażu o pałacu i rodzinie królewskiej). Na pytanie, jak to się stało, że brytyjska królowa zmieniła zdanie, odpowiedziałem, iż po trwającej długi czas kampanii informacyjnej wyszło na jaw, że edukacja zrobiła swoje.
Dziś dorzuciłbym: matka królów Europy nie tylko wierzyła w edukację, ale współtworzyła ją w nowożytnych czasach. A jej praprawnuczka Elżbieta II okazała się pojętną uczennicą.

Niestety, inne dwory królewskie i wielkoksiążęce Europy przemilczały sprawę - do dziś zresztą milczą na ten temat - a choćby skrótowej wersji wywodów Genealogii Dworzaczka nie przełożono na żaden z kongresowych języków. Cóż, to jeszcze jeden przykład tego, że nie umiemy zadbać o polskie interesy w jednoczącej się Europie.
Powstaje jednak szansa, której przespać nijak nie można i nie należy. Znów dziwić może, że historycy nie zaglądają do kalendarza historycznego. Gdyby tak uczynili, musieliby zauważyć, że oto mija dokładnie pięćset lat od chwili zgonu matki królów Europy.
Elżbieta Rakuszanka opuściła swoje liczne dzieci i rządzone przez nie państwa oraz narody dokładnie 30 sierpnia 1505 roku. Urodzona w roku 1456, miała w godzinie śmierci 69 lat. Pochyliły się barwy bieli i czerwieni na wawelskim zamku, dominujące kolory w czasie rządów tej pary królewskiej (za Jagiełły - jak twierdzi prof. Zdzisław Żygulski jr., najwybitniejszy znawca broni i barwy - biły oczy czerń i złoto) - chorągwie powiewały co najmniej do dnia pogrzebu, który odbył się 21 września 1505 w Kaplicy Świętokrzyskiej wawelskiej katedry, gdzie już od lipca 1492 spoczywał ojciec królów - Kazimierz IV Jagiellończyk.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.