Wizja medycyny Barbary Zalewskiej

Spis treści

Bądź optymistą

Na szczęście nie każda myśl naładowana negatywną energią zaszkodzi adresatowi, odbierając mu np. zdrowie czy powodzenie. Jeśli natrafi na człowieka radosnego, który czuje się kochany, dowartościowany – odbije się i rozproszy w przestrzeni, albo wróci do nadawcy w postaci tzw. uderzenia zwrotnego. Energia radości jest bowiem o wiele silniejsza od złych, nienawistnych życzeń. Gorzej, gdy osoba, będąca celem ataku znajduje się w dołku psychicznym: jest smutna, zagubiona, pełna obaw, lęku. Wtedy negatywna energia myśli czy przekleństwa znajdzie do niej dostęp i może zapoczątkować proces chorobowy, który będzie rozwijał się latami.
Strach czyni człowieka najbardziej podatnym na niszczące oddziaływania energetyczne. Niezdolność do przebaczania, pielęgnowanie w sobie urazów i rozpamiętywanie doznanych przed laty krzywd, stymuluje rozwój choroby. Np. kurczowe trzymanie się czegoś lub kogoś sprowadza reumatoidalne zapalenie stawów. Z kolei zapominanie i roztrzepanie w młodości może w podeszłym wieku rozwinąć się w chorobę Alzheimera.

Białostocka terapeutka często przeprowadza zabiegi na odległość, a telefon to jej codzienne narzędzie pracyPogoda wewnętrzna, uśmiech i dobre słowo dla każdego – oto niezawodna profilaktyka zdrowia. Jak jednak wiemy, nawet święci mistycy przeżywają noce ducha: chwile słabości, zachwiania wiary we wszechmoc i doskonałą dobroć Boga.
W tym, co się wydarza, nie ma nic przypadkowego czy niezasłużonego. Na wszystko kiedyś zapracowaliśmy: odczuwamy w ten sposób skutki swoich działań z poprzednich wcieleń. Każde spotkanie, nawet banalna wymiana zdań mają nas czegoś nauczyć. Na przykład pytanie o godzinę, winno nam uświadomić, że nie szanujemy czasu. To nie przypadek, że przechodzeń, który o to zagadnął, spośród setek innych osób wybrał właśnie nas. Za każdym razem albo coś komuś dajemy, albo coś otrzymujemy od drugiego człowieka.
Opowiadam terapeutce, że gdy podążałam na nasze spotkanie, młoda dziewczyna zapytała mnie o ulicę Brożka. Odpowiedziałam, że nie znam tej dzielnicy, a sto metrów dalej trafiłam na poszukiwaną przez nią ulicę. Jak to zinterpretować?
Pani Barbara zamyka oczy, wykonuje ruch głowa i wyjaśnia: spotkana osoba wzięła mnie za mieszkankę tej dzielnicy, gdyż zamieszkujące te bloki osoby są w wieku zbliżonym do mojego. Natomiast na głębszym planie jej dusza zakomunikowała mojej: Nie zamykaj się w swoim świecie, jest tyle miejsc, które warto poznać.

Diagnoza w transie

Aby dotrzeć do przyczyny, czyli pierwszej myśli, która wywołała chorobę, terapeutka posługuje się transem. Wchodzi w zmieniony stan świadomości, stając się niejako klonem osoby, która się zgłosiła. Przyjmuje wtedy wszystkie jej cechy, uczucia i zyskuje wgląd w historię tego drugiego człowieka. Jednocześnie jednak zachowuje własną osobowość. Przechadzając się po linii czasu odtwarza zdarzenia z przeszłości. Chory bywa zdumiony, kiedy ustami terapeutki przemawia jego dawno nieżyjący krewny.
Barbara Zalewska w pewnym momencie pyta, czy chcę przekonać się (zobaczyć), jak pracuje. Potwierdzam i rozglądam się za jakimś klientem, którego można by sfotografować. Ale to ja będę bohaterką seansu. Siadam więc wygodnie na kanapie, a healerka zamyka oczy i staje w takiej postawie, jakby całym ciałem szturmowała niewidzialną przeszkodę. Bo tak właśnie ułożyła się moja energia.
Dlaczego?
Terapeutka przywołuje obraz z dzieciństwa: zabawy w gronie konfliktowych koleżanek. Dwie osoby zamknęły się w pokoju, a ja chcę koniecznie się do nich dostać. Napieram z całej siły na drzwi, ale nie mogę sforsować zapory. Wyczerpana rezygnuję z kontynuowania akcji wychodząc z założenia, że jak będą mnie potrzebowali, sami mi otworzą. Wszystko się zgadza z wyjątkiem tego, że nie chodziło o koleżanki, lecz rodzeństwo.
W przełożeniu zaś na dorosłe życie oznacza to ciągłe, ale nieudane próby forsowania swoich pomysłów. Nic dodać, nic ująć.

Trzy przekleństwa

Wszystkie, jak się okazało, pochodziły od bliskich mi kobiet. Pani Barbara pyta, kto w rodzinie chorował na nogi. Potwierdza, że chodzi o babcię Mariannę. Healerka przywołuje scenę z dzieciństwa, o której zapomniałam jakieś pół wieku temu. Babcia swoim władczym tonem wydaje mi polecenie przyniesienia wiadra wody. Ponieważ jestem małą dziewczynką, zadanie mnie przerasta. Waham się więc, próbuję się jakoś wykręcić. Słyszę napomnienie: – To ja mam pójść po wodę, z tymi nogami? Przynoszę wiadro, ale po drodze połowę wody rozchlapuję. W efekcie muszę przynieść następne. Oto przekleństwo, które sprawia, że na każdą pracę przeznaczam dwa razy więcej czasu niż inni.
Potem terapeutka przybiera postawę babci Marii, prezentując jej charakterystyczny chód, a zarazem informując o znacznej tuszy. Sprawa jest z pozoru błaha: babcia pozwala mi wyjść na ulicę do koleżanek tylko na 5 minut. Nie mając zegarka ani wyczucia czasu – przekraczam wyznaczony limit. Za karę na trzy godziny zostaję zamknięta w domu. W rezultacie w dorosłym życiu doświadczam czegoś, co można określić mianem dziur czasowych. Mnóstwo czasu tracę na mało pasjonujące zajęcia, a umykają mi ważne sprawy, ciekawe spotkania. I nie należę do osób, które znajdują się zawsze w określonym miejscu o właściwej porze...

Trzecie przekleństwo, dotyczące sfery finansów, pochodziło od mojej siostry. I tym razem moja rozmówczyni odtworzyła idealnie sylwetkę, minę i ton, jakim zostały wypowiedziane tamte słowa...
Po odkryciu przyczyny problemów przychodzi kolej na oczyszczenie energetyczne. W efekcie odpuszcza ból kolana, niepoddający się wcześniej żadnym terapiom ani konwencjonalnym, ani naturalnym. Ustępują również bóle kręgosłupa lędźwiowego.
Healerka
zauważa, że najlepiej zająć się problemem w momencie, kiedy tylko się pojawi. Jeśli kogoś przez cale lata prześladują np. migreny czy bóle kręgosłupa, to nawet po oczyszczeniu energetycznym dolegliwości te mogą wracać. Organizm zapamiętał bowiem swoje słabe punkty. Będą to jednak bóle fantomowe. W takich przypadkach najlepiej nam zrobi odwrócenie uwagi od bolącego miejsca. Przydatna jest tu np. terapia śmiechem, biblioterapia (czytanie odpowiednio dobranej lektury) czy oglądanie komedii.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.