Wizja medycyny Barbary Zalewskiej

Spis treści

Myśl hoduje nowotwór

Pewnemu uczniowi bardzo zależało na poprawieniu oceny, która miała się znaleźć na świadectwie. Starannie przygotował się do decydującej klasówki. Nauczycielka stanęła nad chłopcem piszącym pracę i powiedziała: – Oj, pusto w głowie. Uczeń zrobił się blady jak kartka papieru, a zaraz potem poczuł gorąco w całym ciele. Zdarzenie miało miejsce w maju, a w lipcu u chłopca stwierdzono silną białaczkę.
Pani Barbara opowiedziała choremu jego historię. Rozpłakał się na tamto wspomnienie. Negatywne emocje zostały rozładowane, kod choroby przestał działać, nastąpiło uzdrowienie.
Nowotwory mózgu – zdaniem healerki – powstają wskutek zdarzeń wywołujących emocje. Samo umiejscowienie glejaka świadczy o tym, jakie niszczące uczucie go wywołało. Dopóki chory podtrzymuje negatywną emocję, dopóty nie pozbędzie się nowotworu.

Źródłem raka jest myśl i towarzysząca jej emocja. Moja rozmówczyni pomogła chłopcu cierpiącemu na nowotwór prawego biodra. Dlaczego rozwinął się akurat w tym miejscu? Biodra odpowiadają za radość życia. Terapeutka cofnęła się w czasie do wesela i zobaczyła jak siedzące przy stole dziecko jest ściśnięte z prawej strony. W tym miejscu energia radości została zablokowana, od tamtej pory to biodro nie mogło się normalnie rozwijać. Ubytek energii podświadomość wypełniała obcymi energiami. Za nimi weszło obce DNA, a z czasem rozwinął się guz.
Pani Barbara ma na koncie spektakularne uzdrowienia chorych na nowotwory. Pomogła np. kobiecie z guzem macicy o średnicy 5 cm. Już po dwóch zabiegach po nowotworze nie pozostał nawet ślad: USG wykazało, że macica jest czysta. Dla pewności badanie powtórzono w innym laboratorium, chorą kontrolowali różni specjaliści, którzy potwierdzili uleczenie.

Niezwykły przypadek

Współpracuje z Ewą Masłowską, zwalczającą pasożyty metodą dr Clark, co przynosi wspaniałe rezultatyPewna nastolatka zachorowała na nowotwór kości. Chirurgicznie usunięto jej kość udową, wstawiając protezę i sztuczne kolano. Żeby dziecko mogło urosnąć i normalnie funkcjonować, trzeba było wydłużyć kości podudzia. Healerka uprzedziła rodziców, że nogi będą równej długości, ale kolana znajdą się na różnej wysokości: zdrowe było cztery centymetry poniżej kolana chorej nogi z wydłużonym podudziem. Równocześnie uzdrowicielka wzmocniła mięśnie ud chorej nogi, aby kończyna zapewniła dziewczynce stabilność. Po terapii 14-latka zrezygnowała z kontynuowania leczenia chemią. Odrosły jej gęste kędziory, jest zdrowa.
Barbara Zalewska przywraca chorym nie tylko zdrowie, ale, jak stwierdził jej pacjent Wojtek, sceptycznie nastawiony do terapii: daje prawdziwego kopa energetycznego, uskrzydla człowieka. A Beata C., stała czytelniczka napisała w liście do redakcji: Byłam świadkiem pracy pani Basi, która wybudziła 15-letniego chłopca ze śpiączki, choć lekarze przekreślili jego szanse na normalne życie, twierdząc, że pozostanie roślinką.

Pomoc dla bezdzietnych par

U Barbary Zalewskiej szukają pomocy pary, które nie mogą doczekać się potomstwa. Zazwyczaj z medycznego punktu widzenia małżonkowie są zdrowi i dopiero w transie widać przeszkody uniemożliwiające poczęcie potomka.
Oto jeden z takich przypadków: healerka widzi chłopca, którego stopy są zanurzone w niedużej miednicy z wodą. Babcia polewa mu nóżki, napominając: siedź spokojnie, nie rozchlapuj. Chłopczyk ściska kolana.
W następnych wizjach znów pojawia się babcia musztrująca wnuczka: nie wolno mu się wiercić, musi siedzieć nieruchomo przy stole.
W efekcie tych zabiegów wychowawczych ukształtowała się osobowość człowieka niezwykle uporządkowanego, wręcz pedantycznego w dorosłym życiu. Przed malowaniem mieszkania zaznaczył na podłodze miejsca, gdzie stały meble, aby potem ustawić je dokładnie tam, gdzie przedtem. Ten sposób wychowania sprawił, że energia mężczyzny została uwięziona na poziomie nóg, nie potrafił też zdobyć się na spontaniczność, luz. Z tego powodu nie mógł zostać ojcem. Dopiero uświadomienie sobie tego faktu i porzucenie kodów z dzieciństwa odblokowało przepływ energii i małżonkowie mogli cieszyć się z rodzicielstwa.

U mojej rozmówczyni zjawiają się też pary przeżywające w związku kryzys. Z perspektywy linii czasowej może im powiedzieć, co będzie się działo, jeśli zostaną razem, a jaka przyszłość ich czeka w przypadku rozwodu, ale decyzję podejmują sami zainteresowani. Warto zdać sobie sprawę z tego, że przychodzimy na świat po to, aby zaliczać kolejne lekcje. Jeśli zadanie zostało wykonane, przychodzi kolej na następne.

Sierżant jak matka

Dorosły mężczyzna odbywający służbę wojskową zaczął się moczyć w nocy. Skąd wzięła się ta przypadłość? Barbara Zalewska zajrzała w przeszłość młodego człowieka i zobaczyła małego chłopca, który w czasie zabawy zasikał majteczki. Matka podniosła okropny krzyk, dziecko było przerażone.
Przez wiele lat nic się nie działo, aż wreszcie rekrut trafił na sierżanta, który bez przerwy krzyczał na podwładnych, zapewniając piskliwym głosem, że jest dla nich jak matka. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że głos podoficera miał brzmienie podobnie do głosu matki młodego żołnierza. Bodźce te uruchomiły reakcję z dzieciństwa: krzyk – strach – mimowolne moczenie.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.