Wizja medycyny Barbary Zalewskiej

Spis treści

Kłopotliwy dar: jasnowidzenie

Dar jasnowidzenia bywa trudny do udźwignięcia. Pani Barbara nie potrzebuje zdjęcia czy przedmiotu, który należał do zaginionej osoby, by zobaczyć, co się jej przydarzyło. To ona sama staje się bowiem poszukiwanym człowiekiem, doświadczając wszystkich uczuć i cierpień, które były jego udziałem. Odczuwanie tego, co przeżywa osoba, która tonie lub pozbawia się życia przez powieszenie, jest nad wyraz przykre. Z tego powodu rzadko pomaga policji w poszukiwaniu zaginionych.
Taki przypadek miał miejsce na zalewie w Siemianówce, gdzie zatonęła motorówka. Odnaleziono tylko jedno ciało, drugi uczestnik przejażdżki i łódź przepadli bez śladu. Pani Barbara ujrzała, że motorówka rozbiła się o podwodną skałę. Wskazała miejsce zdarzenia, a nurkowie odnaleźli tam zaryty dziobem w piasku wrak łodzi. W pobliżu spoczywało ciało drugiego z poszukiwanych mężczyzn.

Pasożyt na życzenie

Ewa Masłowska – specjalistka z zakresu elektropunktury, biorezonansu i ziołolecznictwaMedycyna chińska wiąże rozwój określonych grup pasożytów z deficytem energii w różnych narządach. Np. osłabieniu serca towarzyszy tendencja do rozwoju pasożytów jelitowych, a niedobór energii w nerkach wywołuje podatność na grzybice. Choć to może się wydać zaskakujące, także myśli mogą się materializować w postaci pasożytów.
Do Barbary Zalewskiej rodzice przyprowadzili siedmioletnią, chudziutką dziewczynkę cierpiącą na brak apetytu. W jej jelicie rozwinęły się liczne glisty. Skąd wzięły się te pasożyty? Okazało się, że rodzice dziecka rozwodzili się, ale nie pozwalali córeczce rozmawiać na ten temat. Dziecko pragnęło zachować związek rodziców, stąd zrodziła się myśl: Rodzice nie rozejdą się, jeśli zwiążę sznurowadła butów mamy i taty. Myśl zmaterializowała się w postaci glist – długich i mocnych jak sznurowadła...
W dzisiejszych czasach wiele osób cierpi na choroby pasożytnicze. Pani Barbara odkrywa pasożyty, często nieujawnione w analizach laboratoryjnych, natomiast ich zwalczaniem zajmuje się jej współpracownica, Ewa Masłowska.

Wszechobecne zagrożenie

Zazwyczaj nie pamiętamy o tym, że pasożytnicze mikroorganizmy i robaki zagrażają nam na każdym kroku. Wspaniałą pożywką dla bakterii są np. banknoty. Mrożenie do temperaturze – 3 st. C niszczy bakterie w rybach i mięsie, ale, aby je usunąć ze spożywanych na surowo owoców należałoby przemywać ich skórki spirytusem.
Ewa Masłowska posługująca się metodą dr Huldy Clark, za pomocą aparatu wysyłającego impulsy elektryczne o określonej częstotliwości sprawdza, jakie pasożytnicze grzyby, bakterie i pierwotniaki znajdują się w organizmie chorego. U mnie znajduje gronkowca, który usadowił się w migdale, wymaz z gardła go więc nie wykryje.
Moja rozmówczyni pyta, czy miewam krótkotrwałe bóle brzucha i mgiełki przed oczyma. Toksoplazma okazuje się niebezpieczna zwłaszcza dla młodych kobiet, gdyż powoduje uszkodzenia płodu. Potomstwo cierpi później na choroby trudne do wyleczenia. Toteż przyszłe matki, zanim zdecydują się na poczęcie, powinny uwolnić się od tego pasożyta.

Niebezpieczne są też lamblie, które atakują cały organizm: jelita, wątrobę, układ nerwowy. Nie można ich jednak wykryć przeprowadzając analizę kału pod kątem obecności pasożytów. Z kolei kleszcze przenoszą boreliozę. Natomiast nasze komary, choć nie są nośnikami malarii, zakażają nicieniami (robakami) żerującymi w sercu.
Ewa Masłowska potrafi uwolnić organizm od pasożytów, z powodzeniem też leczy boreliozę. Terapię prądem elektrycznym wspiera ziołami i innymi preparatami naturalnymi. Zachęca klientów, by korzystali na co dzień z popularnych ziół: rumianku i piołunu, które niszczą pasożyty. Pokona je również herbata z wrotyczu, który wycofano z naszych zielarni, ale jest dostępny w aptekach Rosji i Białorusi.
Osobom, które mają kłopoty z zatokami poleca inhalacje ze szklanki gorącej wody z łyżeczką sody oczyszczonej i soli morskiej. Okrywamy wówczas głowę ręcznikiem i wykonujemy serie po 5 oddechów: najpierw wdychając parę nosem i wydychając ustami, a potem odwrotnie (wdech ustami, wydech przez nos). Dobrym uzupełnieniem inhalacji jest ciepły masaż od skraju brwi w kierunku nasady nosa.

W czasie swojej praktyki Ewa Masłowska zauważyła, że nie każdy aparat typu zapper sprawdza się jako narzędzie terapii. Wskazania niektórych urządzeń były obciążone błędami. Warto też zdać sobie sprawę z tego, że leczenie prądem elektrycznym nie jest obojętne dla zdrowia. Osoba, która nie ma certyfikatu i praktyki w tej dziedzinie może choremu zaszkodzić. W naszym organizmie żyją miliony pożytecznych bakterii, które wspomagają życiowe funkcje. Toteż, zanim skorzystamy z kuracji mającej na celu pozbycie się pasożytów, sprawdźmy, czy osoba, która ją przeprowadza, ma odpowiednie uprawnienia. Ewa Masłowska ukończyła w tym zakresie kursy testowania za pomocą elektropunktury metodą Volla, elektropunktury i testowania preparatów Eav, a także ziołolecznictwa i biorezonansu. Uczy się też leczenia pijawkami. Działając wspólnie z Barbarą Zalewską każdego postawią na nogi.

Kontakt z healerem.

Nieznany Świat 2/2012

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.