Metoda Lecieja, czyli leczyć skutecznie

Spis treści

Wszyscy powinni o tym wiedzieć

Nieznany Świat znam od czterech lat. Kiedy przeczytałam go pierwszy raz, zrozumiałam, jak wiele w życiu straciłam, jak wiele spraw mi umknęło.
Intrygujący tytuł Nieznany Świat przyciąga do siebie, inspiruje, zawiera w sobie tyle niesamowitych treści. Kto raz przeczyta Wasze pismo, zostaje Waszym wiernym czytelnikiem. Nie miałam pojęcia, że poza szarą codziennością istnieje inny świat. Świat pełen zagadek, cudownych zjawisk. Świat niepokojących, przerażających zdarzeń, zmuszających do przemyśleń i głębokich refleksji.

Już wiem, że las to nie tylko drzewa, jagody, grzyby, zwierzęta i ptaki – to również miejsca mocy, tajemnic i dobrej energii. Wiem również, że kwiaty, które zrywałam w nim na suszki, to kocanka piaskowa. Piękne, drobne żółte i pomarańczowe, zamszowe kwiatki, dziwnie pachnące to zioła – o właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybowych. To dzięki Wam, kochana Redakcjo, inaczej patrzę na życie, postrzegam więcej niż kiedyś.
Wielki niepokój budziły we mnie informacje na temat wydarzeń 21 grudnia 2012 r. Nie każdy to rozumiał, dobrze, że to wytłumaczyliście szczegółowo i bardzo dokładnie. Uspokoiło to wiele przerażonych osób, mnie też.

Nieznany Świat polecił mi pan Eugeniusz Leciej – Prezes Stowarzyszenia Badań Kamiennych Kręgów w Gdyni. To w tym stowarzyszeniu od lat odbywają się bardzo interesujące spotkania czytelników Nieznanego Świata. Wspaniały pomysł.

Pan Eugeniusz Leciej to mistrz bioenergoterapii, uzdrawiającą moc energii w Kamiennych Kręgach wykorzystuje do leczenia chorych. Przywraca równowagę energetyczną organizmu, pomaga dzieciom i dorosłym chorym na nowotwory, w szczególności szpiku kości, płuc oraz piersi. Zawsze znajduje sposób, aby pomóc cierpiącym. Jest też egzorcystą i badaczem zjawisk paranormalnych.

Do Eugeniusza Lecieja trafiłam 4 lata temu. Byłam wówczas w bardzo złym stanie. Uzdrowił mnie. Do dziś, jeśli potrzebuję pomocy, zawsze zwracam się do niego.
Mam 64 lata, jestem chora na cukrzycę i nadciśnienie tętnicze. Bolały mnie w nocy nogi, miałam zawroty głowy. Załamałam się. Lekarz przepisywał leki, których nie brałam, bo przeraziły mnie ich skutki uboczne.
I znowu p. Eugeniusz znalazł sposób, abym nie cierpiała. Usuwał ból, nawet na odległość. Cóż to za ulga: ból nóg ustąpił, zawroty głowy też, obecnie mogę funkcjonować normalnie.
21 marca 2010 roku moja córka długo rodziła. Miała komplikacje. Skontaktował się ze mną zięć, który był przy porodzie. Zadzwoniłam do pana Lecieja, by pomógł w wiadomy tylko sobie sposób. Nasza mała wiosenka niedługo skończy 2 lata. Jestem bardzo wdzięczna panu Eugeniuszowi Leciejowi za to, że nigdy nie odmówił mi pomocy i pełna podziwu dla jego zdolności, umiejętności, ogromnej wiedzy.
Poczet healerów polskich to szansa dla ludzi chorych, cierpiących, zagubionych, nieradzących sobie z kłopotami. Ludzi zniszczonych przez lekarzy i ich toksyczne lekarstwa pełne działań ubocznych szkodliwych dla zdrowia. Jest to wielka szansa, aby przybliżać czytelnikom ludzi, którzy uzdrawiają, pomagają cierpiącym w naturalny sposób.

Jeszcze raz dziękuję za Wasz miesięcznik, który przyniósł mi tyle szczęścia, nauczył inaczej patrzeć na świat.

Jolanta Pikos

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.