Leki na zgagę i wrzody szkodzą!

Uczeni z Akademii Medycznej Uniwersytetu Waszyngtońskiego potwierdzili, że długotrwałe stosowanie leków z grupy inhibitorów pompy protonowej (IPP) może być bardzo szkodliwe dla zdrowia. Jako zatrzymujące produkcję kwasu solnego i zmniejszając poziom pH w żołądku są one stosowane powszechnie (ze względu na cenę i skuteczność) w leczeniu wrzodów żołądka, zgagi czy refluksu.


Do sprzedaży trafił wrześniowy numer NŚ, a w nim m.in. o epidemii chorób tarczycy i ciemnych stronach delfinoterapii.

Badania przeprowadzone pod kierownictwem dr Ziyada al-Aly’ego udowodniły jednak, że długotrwałe stosowanie IPP zwiększa szanse na przedwczesną śmierć, ponieważ leki te przyspieszają naturalne procesy degeneracyjne tkanek.

Choć do niedawna uważane za bezpieczne i niemal niedające efektów ubocznych, inhibitory pompy protonowej stosowane długotrwale, według badań przeprowadzonych w ostatnich latach, zwiększają także prawdopodobieństwo wystąpienia u pacjenta zawału serca, demencji oraz przewlekłej choroby nerek, co zostało dobrze opisane w literaturze fachowej (bezpieczniejsze od nich w tym względzie są podobnie działające blokery receptora H2, np. ranitydyna).

Nie oznacza to jednak, że IPP zabijają. Al-Aly wyjaśnia, że lekarze opacznie rozumieją ich działanie, ordynując je nawet wtedy, gdy nie jest to konieczne.

Prof. Tim Spector z University College London uzupełnia, że lekarze uznają IPP za cukierki, którymi można karmić pacjentów bez końca. Problem w tym, że leki te powstały na długo przed tym, zanim zrozumieliśmy sposób funkcjonowania naszego układu pokarmowego – mówi.

PC


Więcej 

• Skomentuj na Grupie Czytelników NŚ (Facebook)

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.