Dwie Drogi, czyli jak uzdrowić duszę

Eliza Biały BizonIrlandka, Eliza White Buffalo, od dziecka żyła w dwóch światach. Przez pierwsze pięć lat otaczali ją zarówno ludzie z krwi i kości, jak i dusze przodków. Do najważniejszych należała siostra babci o imieniu May, zawsze bardzo dobra dla dziewczynki. Zapewniała jej bezpieczeństwo i miłość, czego mała Eliza bardzo potrzebowała. W swej rodzinie nie czuła się dobrze, gdyż rodzeństwo traktowało ją źle.

Kiedy miała 5 lat, rodzina przeprowadziła się. Spowodowało to jeszcze większą pustkę i wyobcowanie. Dotyczyło to także szkoły. Nigdzie nie czuła się bezpiecznie.

Na szczęście babcia May ciągle się pojawiała i zabierała dziewczynkę w różne miejsca. Jedno z nich nazwała Zielonością, gdzie po środku porośniętej trawą łąki rosła jabłoń, a wokół znajdowały się chaty. Spotykały tam Indianina Czarnego Łosia. Zazwyczaj siedział pod jabłonią lub na progu domu. Nosił ciemne ubranie, a jego dłonie charakteryzowały się niezwykłą delikatnością. Porozumiewał się z Elizą telepatycznie, za pomocą myśli. Często sadzał ją na kolanach i palił fajkę, a dym spowijał ich oboje. Opowiadał o Bogu, Wszechświecie, Ziemi, Słońcu i gwiazdach. Kiedy Eliza skończyła 9 lat, zabrał ją na szczyt góry i pokazała wizję, którą otrzymał od Ducha Burzy, gdy był w tym samym wieku, co ona. Dziewczynka zobaczyła w niej dwie krzyżujące się drogi.

Czarny Łoś miał starą, zniszczoną Biblię, na okładce której widniał krzyż. To właśnie nim się posłużył, aby wyjaśnić Elizie, o co chodzi. Pionowe ramię oznaczało dobrą, czerwoną drogę, a poziome pełną strachu czarną drogę. W samym środku, gdzie się krzyżowały, znajdowało się miejsce pokoju. W wizji na ich skrzyżowaniu widniał czerwony kamień mocy. Czarny Łoś powiedział, że oznacza on serce człowieka, gdzie można znaleźć miłość, harmonię i boski pokój w obecnym życiu. Jest to miejsce równowagi obu dróg. Człowiek powinien przebywać właśnie tam, na skrzyżowaniu, by unikać strachu, nieszczęść oraz kierować się ku szczęściu i spełnieniu. Obiecał dziewczynce, że tego doświadczy.

Z czasem wizyty Elizy w Zieloności stawały się coraz częstsze. Zamykała się w szafie lub jakimś ciemnym miejscu i opuszczała ciało. Także nocami wychodziła z ciała i wypływała przez zamknięte okno. Latała nad dachami domów, szukając wszelkich zielonych miejsc i mając nadzieję, że znajdzie się w Zieloności również, kiedy May nie było obok.

Eliza wśród kamieniCodzienne życie Elizy przepełniał ból i cierpienie. Wykorzystywana seksualnie, w wieku 12 lat zaszła w ciążę. Nie zrozumiała, co się jej przytrafiło, niczego, co się wydarzyło nie pojmowała. Poród okazał się przeogromną traumą, która spowodowała szok i zamknięcie się na otaczający świat, także ten niewidzialny. Dziewczynka stała się cieniem samej siebie, nie bywała już w Zieloności, odrzuciła Czarnego Łosia i May. Zaprzeczyła wszystkiemu, co dotąd się działo i chciała być taka, jak wszyscy. Sądziła, iż przyczyną tego, że nikt jej nie kocha były zdolności paranormalne. Przekonywano ją, że wizyty w Zieloności stanowią próbę ucieczki od realnego świata. Uznała to za prawdę, choć jednocześnie tłumaczyła sobie, że stało się tak, gdyż nikt jej nie chciał, a do tego została brutalnie wykorzystana.

Zapomniała o dwóch drogach, nigdy natomiast nie zapomniała o babci May i Czarnym Łosiu. Czasami widywała ich tuż przed zaśnięciem lub w snach. O ile przy tym babkę traktowała jak dobrego ducha, gdy czasem ukazywał się jej Czarny Łoś, bała się. Być może kojarzyła go z przeżyta traumą. Przybył bowiem wtedy i trzymał ją za rękę, a drugą dłonią dotykał jej głowy mówiąc: Wszystko będzie dobrze.

Życie toczyło się dalej, a dziewczyna nadal doświadczała izolacji i cierpiała. Głęboko w sobie czuła poruszenie, pamięć tego co działo się kiedyś. Jednocześnie towarzyszyło jej dziwne przekonanie, że jest w jakiś specjalny sposób inna. Miała nadzieję, iż wszystko się kiedyś odmieni. Jednak ciągle było źle. W rezultacie, w wieku dwudziestu lat znalazła się w szpitalu psychiatrycznym. Miała halucynacje, w trakcie których Elizie wydawało się, że diabeł przychodzi zabrać ją do piekła. Teraz wie, że piekło jest na Ziemi, ale wówczas nie miała tej świadomości i bardzo się bała. Po trzech latach, kilkakrotnych pobytach w szpitalu i próbie samobójczej, nagle napłynęła do niej radość życia. Poznała mężczyznę, swoją drugą połowę. Opowiadała mu o doświadczeniach dzieciństwa. Pobrali się, a postawa partnera sprawiła, że Eliza przebudziła się na nowo. Jej życie całkowicie się odmieniło i wkrótce została matką dwóch uroczych chłopców.

Dwie Drogi – złotoJako 36-letnia kobieta na skutek wypadku drogowego przeżyła doświadczenie z pogranicza śmierci. Gdy wstąpiła w światłość, spotkała w niej ducha o imieniu Paweł. Kazał jej wracać do ciała. Choć tego nie chciała, tak zrobiła, a jej życie od tego momentu potoczyło się w zupełnie nowy sposób. Czarny Łoś ukazywał się teraz w całej postaci; mało mówił, raczej słuchał. Otrzymała też pomoc od uzdrowiciela duchowego z południa kraju, któremu duch opiekuńczy nakazał zająć się Elizą.

Eliza zaczęła przypominać sobie naukę o dwóch drogach, praktykowała medytacje. Pomogło jej to bardziej otworzyć się na świat ducha. Dowiedziała się, że kiedyś była szamanką i potrafiła przemieszczać się między wymiarami zgodnie z własną wolą, aby zdobywać wiedzę, jak pomagać innym. Pod kierunkiem Czarnego Łosia zaczęła uzdrawiać swoją duszę. Podróżowali przez wiele wymiarów, a on znów opowiadał o dwóch drogach.

Któregoś dnia kupiła książkę o szamanizmie. Chciała dowiedzieć się, w jaki sposób inni ludzie badają to, czego ona tak naturalnie doświadczała. Przeżyła szok, gdy zobaczyła w niej ilustracje swojej wizji. Czytała, a po policzkach płynęły łzy. Dowiedziała się bowiem, że Czarny Łoś istniał naprawdę i odszedł w 1950 roku.

Tipi w ogrodzie ElizyW tym czasie zaczęli wspólnie odwiedzać świątynię światła w wyższych wymiarach. Eliza wchodziła w trwający około godziny trans. Spotykali tam Pawła, występującego teraz pod imieniem mistrza Hilariona. Uświadomił im, że Eliza i Czarny Łoś to dwie połówki tej samej duszy. Pokazano im też czerwony kamień mocy, który przedtem pojawił się w wizji Indianina. Zobaczyła także niektóre swoje żywoty na Ziemi, ściśle związane z obecnym. Zrozumiała, iż jej dusza zaplanowała objawienie przepowiedni o pokoju, którą Czarny Łoś zobaczył jako chłopiec, a następnie pokazał dziewczynce. Pod wpływem swego anioła stróża, jakim okazał się Indianin, przyjęła imię Biały Bawół.

Pięć lat temu Czarny Łoś zakomunikował, że chce, aby napisała serię książek, i przekazał, co powinno znajdować się w pierwszej z nich. Od razu zabrała się do pracy, choć o pisaniu nie miała pojęcia. Po prostu usiadła przed komputerem i wystukała na klawiaturze pierwsze zdanie. Dalej historia układała się w pewien sposób sama. Podobnie stało się z drugą i trzecią książką. Wszystkie wywarły duży wpływ na czytelników, którzy dzięki nim uzdrawiali różne obszary swego życia.

Eliza robiła ogromne postępy na ścieżce duchowej. Już nie musiała zapadać w trans, aby znaleźć się w innych wymiarach. Odkryła, że czerwony kamień po środku dwóch dróg to Miłość Chrystusowa, która znajduje się w sercu. Zrozumiała, że nie musi tęsknić za duchowością, gdyż sama jest Duchem i Światłem. Dręczące  ją w dzieciństwie i młodości poczucie separacji, rozpłynęło się w wewnętrznej akceptacji fizycznego życia na Ziemi.

Obecnie Eliza pracuje nad utworzeniem Centrum Dwóch Dróg, gdzie ludzie potrzebujący uzdrowienia duszy znajdą wsparcie w swej podróży duchowej. Ma to być także miejsce spotkań dla tych, którzy po prostu pragną doświadczyć w sercu głębokiej radości.

Dwie Drogi – srebroTalizman Dwie Drogi oferuje ludziom radość i harmonię oraz uzdrowienie ze zranień duszy. Jego przesłanie, to pokój i harmonia między wszystkimi stworzeniami na tej Ziemi. Stanowi także przekaz miłości, abyśmy kochali sami siebie i wszystkie inne istoty. Nie można bowiem kochać innych, nie kochając siebie.

Znak Dwie Drogi pojawił się w naszej rzeczywistości stosunkowo niedawno, nie mamy więc wielu relacji na jego temat. Jednak noszące go osoby odczuwają działanie na różnych poziomach. Pojawia się np. potrzeba przebaczenia, poszerza się świadomość innych wymiarów istnienia. Niektórzy odnoszą wrażenie, jakby ich dusza rozwijała się niczym pąk kwiatu. Wszystko to wskazuje, iż talizman rzeczywiście działa na niezwykle subtelnym poziomie.

Jeśli Państwo odczuli coś ważnego pod wpływem Dwóch Dróg i chcą się z nami tym podzielić, prosimy o relacje.

Janina Sodolska-Urbańska

Talizman Dwie drogi można nabyć w Księgarni Galerii Nieznany Świat.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.