Joga dla "starszaków"

Spis treści

Joga dla "starszaków"

Powszechnie uważa się, że joga to ćwiczenia niemal akrobatyczne tylko dla wysportowanych. Nic bardziej mylnego. Owszem, najtrudniejsze pozycje mogą wykonywać najsprawniejsi. Jednak w założeniu ma ona przede wszystkim służyć zdrowiu poprzez proste, usprawniające organizm ćwiczenia fizyczne, oddechowe, relaksacyjne. Na ten właśnie aspekt kładzie się nacisk podczas turnusów zdrowia w Hotelu Welskim, którym patronuje NIEZNANY ŚWIAT.

Turnusy są precyzyjnie przemyślane (w głównej mierze przez organizatorów: Andrzeja Daniluka i Bożenę Suwińską przy konsultacji lekarzy, terapeutów, dietetyków), dostosowane do indywidualnych potrzeb i możliwości uczestników. Niezwykle istotny okazuje się właściwy rytm zajęć szybko poprawiający samopoczucie, a przez to stymulujący do dalszej pracy ze sobą.

Początkowo, w trakcie rozmów, prawie każdy stwierdzał, że "joga nie dla mnie" – z powodu wieku, figury, trudności w poruszaniu się. Dominował przekrój wieku 40+ do 60+. I cóż się okazało? Fobie związane z wyczynowością jogi zostały zburzone: można ćwiczyć delikatnie, w zgodzie z własnym ciałem i w harmonii z oddechem. Osoby naprawdę otyłe z entuzjazmem deklarowały po zajęciach, że nie zrezygnują już z tej metody, bo czują, iż nawet po 60-tce nie jest za późno na tego rodzaju ćwiczenia.

Połączenie kilku prostych assan, relaksów, technik oddechowych powoduje zmianę świadomości u ćwiczących – podkreśla Andrzej Daniluk, sam długoletni praktyk jogi, który pragnie wykreować hasło JOGA DLA STARSZAKÓW. Wiele osób było pozytywnie zaskoczonych szybką poprawą samopoczucia i formy, a także programem proponowanych zajęć.

W Hotelu Welskim gościły już różne ciekawe osoby m.in. Zbigniew Mieczkowski. Jego stryj hrabia Ignacy Mieczkowski był ostatnim właścicielem Ciborza, majątku (o pow. 1200 ha) uznawanego za wzorowy. Sam Pan Zbigniew ożenił się po wojnie z przedstawicielką brytyjskich wyższych sfer, wchodząc tym samym w krąg angielskiej arystokracji.

Niezwykle interesującą osobowością okazał się tez – jak zdradza Andrzej Daniluk – pan Marek Ś., dr hab. filozofii, nauczyciel szkolny i akademicki o fantastycznej wiedzy i erudycji, dobiegający 60-tki, pełen napięć, z określonymi dolegliwościami. Stresy związane z doświadczeniami życiowymi, zawodowymi i rodzinnymi odcisnęły piętno na jego sylwetce i twarzy. Niesamowite było to, jak szybko, zaledwie w ciągu kilku dni (pod wpływem wdrożonego programu) się zmieniał. Po dwóch tygodniach u pana Marka można było zaobserwować: wygładzoną, uśmiechniętą twarz, bardziej wyprostowana sylwetkę, harmonię i spokój w ruchach, a wszystkiemu temu towarzyszyła obietnica, że praca domowa będzie skrupulatnie odrabiana.

Na turnusach zdrowia zajęcia odbywają się codziennie, czasem dwukrotnie, włączając pranajamy i medytacje. Sesja jogi z relaksem trwa od 1,5 do 3 godzin. Łagodne, dostosowane do możliwości danej osoby ćwiczenia, synchronizacja ruchu z oddechem, uważność i świadomość oddechu oraz relaksu. To wszystko sprawia, że terapia jogą pięknie wpisuje się w programy dietetyczne oraz antyalergiczne realizowane pod opieką lekarzy.

Odpowiedni dostosowany do pacjenta rytm uwzględnia zaplanowane na właściwą porę zabiegi, masaże oraz posiłki z indywidualnie określoną dietą. Nadzór nad jej doborem sprawuje lek. med. Grażyna Duszkiewicz od 20 lat zajmująca się medycyną naturalną i od dawna współpracująca z dr. W. Pawłowskim (ukończyła studia podyplomowe z racjonalnego żywienia, posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu wczasów zdrowotnych). Konsultacje medyczne rozpoczynające każdy turnus mają wpływ na planowaną dietę, dostosowaną do aktualnego stanu zdrowia gościa, którą kucharze z wielką odpowiedzialnością wspaniale realizują.

Uzyskane już efekty potwierdzają, jak wielka siła drzemie w umiejętnym połączeniu poszczególnych elementów proponowanego programu terapeutycznego (• Lekarze medycyny komplementarnej wyposażeni w odpowiednie instrumenty diagnostyczne poświęcają każdemu pacjentowi należytą ilość czasu, wsłuchując się w człowieka. Efektem tego jest kompleksowa diagnoza • Zgodnie z nią ordynowane są zabiegi medyczne, np. masaże na cztery ręce w wykonaniu Basi i Floriana, odczulanie itp. • Codzienny ruch – a więc joga, ale i spacery z kijkami (Nordic Walking) • Pranajamy, mudry, medytacje • Indywidualnie dobrana dieta oraz wspaniała, uzdrawiająca żywa woda z własnego źródła, poprawiająca równowagę kwasowo-zasadową organizmu • Porady mgr farmacji Bożeny Suwińskiej na temat suplementacji, ayurwedy itp.).

Pokłosiem jogi dla wczasowiczów stały się cotygodniowe zajęcia dla mieszkańców Lidzbarka. Choć są one rzadsze niż na turnusach efekt terapeutyczny jest wyraźnie zauważalny: wzrost elastyczności ciała, wydłużenie oddechu, wyższy poziom energii. Wchodzenie po schodach i pod górę przestaje być problemem. Odprężony umysł pracuje bardziej dynamicznie. Uwalniają się stresy, ustępują bóle kręgosłupa i bezsenność. Wraca pozytywne nastawienie do życia.

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.