Mity medyczne

MITY MEDYCZNE, KTÓRE MOGĄ ZABIĆ
Katarzyna Świątkowska
Wydawnictwo Eureka/Fronda sp. z o.o., Warszawa 2016

Po zakończeniu lektury tej książki, której autorką jest lekarka z Pomorza, absolwentka Akademii Medycznej w Gdańsku, pisząca o sobie: Moją pasją jest zbieranie nowych doniesień naukowych, analizowanie i konfrontowanie ich z tym, w co się powszechnie wierzy, a także ich weryfikowanie, sprawdzanie, w jakiej mierze są słuszne (stąd obfitość cytowanych źródeł w postaci fachowego piśmiennictwa) – nasuwają się dwie konkluzje.

Jeżeli otóż jesteś, czytający(a) te słowa, osobą niewnikającą w to, co kryje się za obiegowymi opiniami, powierzchownymi i często przestarzałymi informacjami z popularnych mediów, a zwłaszcza reklamowymi hasłami – z publikacją tą bezsprzecznie powinieneś się zapoznać. Od razu też uprzedzamy, że część informacji, zwłaszcza zawartych w rozdziałach I-VI, może wywołać szok. Chodzi szczególnie o ujawnienie skali szkodliwości masowo ordynowanych przez lekarzy jak i zażywanych na własną rękę niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, które, ni mniej ni więcej, podczas dłuższego stosowania znacznie zwiększają ryzyko zawału serca lub udaru mózgu (!).

Krytycznie oceniono także popularne środki przeciwgorączkowe, przy czym autorka podkreśla, że tendencja do zbijania podwyższonej temperatury za wszelką cenę, zwłaszcza u chorych dzieci, nie znajduje medycznego uzasadnienia, gdyż jest to ewolucyjna reakcja organizmu, pozwalająca zwalczać szkodliwe drobnoustroje. Podobne ostrzeżenia sformułowano przed medykamentami tłumiącymi katar i objawy alergiczne. Z drugiej strony, dostaje się też suplementom diety, aczkolwiek poświęcenie tej kwestii zaledwie 10 stron raczej nie pozwala ocenić w całości tak złożonego zagadnienia. Bacznej uwagi wymaga też sekwencja opowiadająca o interakcjach (czasami rzeczywiście niebezpiecznych) pomiędzy rozmaitymi lekarstwami, ale również składnikami żywności. Chodzi o ich wpływ na enzymy wątrobowe przerabiające większość substancji chemicznych, jakie trafiają do naszych organizmów.

Mity medyczne… są za to dobrą nowiną dla wielbicieli kawy – okazuje się, że większość pokutujących opinii o szkodliwości tego napoju w odniesieniu np. do układu krążenia nie znajduje potwierdzenia w badaniach naukowych. Wręcz przeciwnie, ta popularna używka wykazuje protekcyjne działanie w stosunku do wątroby i … mózgu, pomaga zabezpieczyć się przed cukrzycą, a nawet zdaje się działać antynowotworowo. Co nie oznacza, jak rozsądnie uprzedza Katarzyna Świątkowska, że można się nią opijać do woli i zaniedbywać przy tym zdrowe odżywianie. Pozytywną ocenę wystawiono też orzechom i kakao, negatywną natomiast – co nie jest zaskoczeniem – słodyczom i przetworzonym wyrobom mięsnym przy jednoczesnym rozgrzeszeniu konsumentów jajek. Przy okazji odnotujmy ciekawe spostrzeżenia na temat mechanizmu powstawania otyłości i terapii bólu (zwłaszcza w odniesieniu do chorób stawów), umiejętnie wplecione w główne wątki. Ciekawe, ilu lekarzy posiada taką wiedzę i stosuje ją wobec swoich pacjentów.

Jeżeli natomiast, Szanowny Czytelniku, przywykłeś do wertowania niepoprawnej medycznie literatury, takiej jak Złe leki Bena Goldacre i Zabójcze lekarstwa Petera S. Gotzsche, prac doktorów Matthiasa Ratha i Janusza Kołodziejczyka, a także Waltera Lasta, Jerzego Zięby czy Jerzego Maslanky’ego (by wymienić tylko najważniejszych autorów), jeżeli czytujesz regularnie pisma typu Nexus i O czym lekarze Ci nie powiedzą (przez skromność nie wspominając o Nieznanym Świecie) oraz śledzisz internetowe doniesienia niepokornych uczniów Hipokratesa i Eskulapa – niewiele w omawianej książce cię zaskoczy. Co najwyżej w trakcie lektury będziesz kiwał potakująco głową, aczkolwiek fakt, że wyszła ona spod pióra lekarki właśnie, jest sam w sobie znaczący. Można też, a nawet trzeba zapytać, czy poświęcanie akurat wiadomościom na temat kawy ponad 100 stron (z prawie 400) nie jest lekką przesadą, zwłaszcza w odniesieniu do finałowego rozdziału, gdzie autorka, i owszem, demitologizuje czarną legendę cholesterolu, jednak czyni to bardzo skrótowo i nie do końca konsekwentnie, skoro dystansuje się od negatywnej oceny leków statynowych. Czyżby wertując specjalistyczne źródła, nie trafiła na te same publikacje, co dr Uffe Ravnskov (Cholesterol. Naukowe kłamstwo) czy prof. Walter Hartenbach (Mity o cholesterolu)? A może kryją się za tym inne przyczyny?

Niemniej, generalnie Mity medyczne… są godne polecenia, wpisując się w nurt prac, które powinny stanowić kanon wiedzy świadomych pacjentów (a więc większości z nas) i otwartych, odpowiedzialnych lekarzy. A ponieważ dr Świątkowska zapowiada stworzenie kolejnej książki z tego zakresu tematycznego, zamysłowi temu warto gorąco przyklasnąć. No i nie od rzeczy będzie zauważyć, że nawet w przypadku tak antynomicznych światopoglądowo wydawnictw jak Nieznany Świat i ultrakatolicka Fronda istnieją wspólne pola, w obrębie których warto dla dobra chorych współpracować.

Recenzja: Nieznany Świat 6/2017

 

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.