Facet@enter

facet@enter 
Monika Brüll 
Oficyna Wydawnicza Szkoły Wyższej im. Pawła Włodkowica WN NOVUM sp. z o.o., Płock 2016

Niewielka książeczka, nie do końca profesjonalny, w sensie edytorskiego statusu, wydawca i pozornie tematyka niezwiązana z profilem Nieznanego Świata, jednak w jej tle pojawia się wątek z zakresu zainteresowań naszego pisma. Bohaterka - trzydziestoletnia kobieta po rozwodzie, która szuka miłości poprzez internet - od czasu do czasu konsultuje się z wróżką, ta zaś, na podstawie rozkładu kart, jak się okazuje, udziela jej całkiem sensownych wskazówek i sprawdzających się później rad.

Kim jest pani Maria? Tego nie wiemy, tak jak i anonimowa ze zrozumiałych przyczyn pozostaje Karolina spotykająca na swojej drodze różnych mężczyzn. Istotne, że facet@enter stanowi zapis wydarzeń autentycznych, które dowodzą, że internet przy nawiązywaniu kontaktów stanowi medium znacznie bardziej niebezpieczne niż media paranormalne, przed jakimi ostrzegają konfesyjne portale i okołokościelne pisemka, przy czym tym ostatnim, co warto odnotować, od czasu do czasu śpieszy w sukurs panalisowy Newsweek, który całkiem niedawno, bo w grudniu, wydrukował, nie po raz pierwszy, idiotyczny tekst w temacie w wykonaniu pani Anny Szulc (Przepowiednie, wróżby, jasnowidzenie, czyli jak Polacy wierzą w zabobony). Publikacją tą zajmiemy się przy innej okazji, jako że ględzą w niej na podobieństwo zgranej płyty nasi starzy znajomi, z psychologiem Tomaszem Witkowskim na czele, który, również nie po raz pierwszy, usiłuje ośmieszyć Krzysztofa Jackowskiego, nie zdając sobie sprawy z tego, że swoją ignorancją ośmiesza się sam.

Natomiast Karolina z książki Moniki Brüll na kanwie kontaktów z paranormalną prognostką po prostu chłodno rejestruje fakty, których prawdziwości miała możność zweryfikować na własnej skórze. W zakończeniu swoich zapisków stwierdza: Nie mogłam uwierzyć, że pani Maria (która ostrzegła ją np. przed znajomością z poznanym w sieci alkoholikiem nieprzyznającym się do swojego nałogu i utrzymującym, że w ogóle nie pije) znów miała rację. Jak to możliwe, że jest w stanie zobaczyć takie rzeczy? To było niewiarygodne. Niewiarygodne, a jednak prawdziwe, o czym można przekonać się, sięgając po tomik facet@enter z intencją poszerzenia własnych horyzontów poznawczych - i nie tylko.

Recenzja: Nieznany Świat 7/2017

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.