Rekomendacja miesiąca 03/2018

KRZYSZTOF JACKOWSKI - Jasnowidz na policyjnym etacie
Krzysztof Janoszka
Wydawnictwo SQN sp. z o.o., Kraków 2018

Ważna książka. Bardzo ważna. Przede wszystkim dlatego, że jej autorem jest policjant.

Gdy Krzysztof Janoszka zaczął zbierać materiały do tego tomu (a właściwie do swojej pracy dyplomowej, którą napisał w Centrum Nauk Sądowych UW - zob. fragment tekstu Na jałowym biegu w bieżącym numerze, str. ….), był jeszcze studentem, a później świeżo upieczonym absolwentem Wyższej Szkoły Policyjnej w Szczytnie. Śledząc od lat działalność polskiego jasnowidza nr 1 i udzielaną przez niego pomoc w policyjnych śledztwach, nie ograniczył się jedynie do gromadzenia dokumentacji trafnych odczytów ekstrasensa z Człuchowa. Jeździł również na miejsca zbrodni, rozmawiał z funkcjonariuszami policji, którzy korzystali z pomocy Jackowskiego, prowadził z nimi wywiady, sprawdzał osobiście fakty.

Rezultatem tej benedyktyńskiej pracy stała się obecna książka, która stanowi w całym znaczeniu tego słowa poruszający zapis walki o prawdę, a jednocześnie świadectwo odwagi autora, bo przełożeni nie tylko mu nie podziękowali za jego trud, lecz raz po raz rzucali kłody pod nogi, nie mówiąc o tym, że jeszcze jako student WSP, zapraszając Jackowskiego na spotkanie w murach policyjnej uczelni i stając w jego obronie w oficjalnym oświadczeniu wystosowanym przez samorząd studencki, Janoszka naraził się na wszczęcie wobec niego postępowania dyscyplinarnego. Dzięki swojemu uporowi i determinacji dopiął jednak swego. Udowodnił, że fenomen Jackowskiego ma solidne oparcie w faktach potwierdzonych przez organy ścigania. Wbrew nagonce, jaką rozpętywano raz po raz przeciwko jasnowidzowi, w czym szczególną aktywnością wykazywali się tzw. „polscy racjonaliści” i przedstawiciele prasowej szczujni, w obrębie ktorej szczególnie niechlubnie zapisała się Gazeta Wyborcza, drukując w 2013 r. haniebny, zmanipulowany od początku do końca artykuł Jasno widać, że to ściema. Artykuł, z jakim kilkakrotnie ostro w Nieznanym Świecie się rozprawialiśmy, wykazując jego kłamliwość oraz tendencyjność, a za który wspomniany dziennik nigdy Jackowskiego nie przeprosił (na ten temat zob. tekst Marka Rymuszko Jak wam nie wstyd? w nr. 9 z ub.r.).

Książka K. Janoszki, którą Nieznany Świat objął patronatem medialnym i która, nim ujrzała światło dzienne, zaliczyła istny tor przeszkód (wcześniej odrzuciło ją paru wydawców), przypomina osobiste śledztwo autora dotyczące współpracy Jackowskiego z policją. Wypełnia ją obszerny (i podzielony na kilka sekwencji) wywiad z samym jasnowidzem, ale także z oficerami śledczymi, którzy opowiadają o tym, jak ekstrasens z Człuchowa pomógł im w konkretnych sprawach. Czytelnicy znajdą także na kartach tego tomu m.in. rozmowę z byłym wiceministrem spraw wewnętrznych, obecnym prezesem Stowarzyszenia Generałów Policji Rzeczpospolitej Polskiej, Markiem Rapackim (jej fragmenty kiedyś w drukowaliśmy), z profesorem Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, członkiem Polskiej Akademii Nauk, dr hab. Grzegorzem Ojcewiczem, czy z dr. Mirosławem Lisieckim – byłym oficerem policji oraz wykładowcą Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, zwolennikiem i pionierem wykorzystywania parapsychologii w działaniach śledczych, obecnie adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Oni również w swoich wypowiedziach nie wahają się dać świadectwo prawdzie, mimo że na całej tej sprawie (dotyczącej współpracy jasnowidza z organami ścigania) przez długie lata ciążył osławiony, nierzetelny raport Komendy Głównej Policji z 2000 r., z którego wynikało, że organom ścigania nie są znane przypadki skutecznej pomocy w rozwikłaniu kryminalnych spraw ze strony osób posługujących się paranormalnymi wizjami i odczytami, co było jawną nieprawdą. Z tego punktu widzenia książka Krzysztofa Janoszki dobitnie unaocznia, jak łatwo ukryć albo zakłamać przed opinią publiczną bezsporne fakty. To zarazem zapis wielu konkretnych śledztw i postępowań, w których pomoc Jackowskiego okazała się równie wymierna, co bezcenna.

My, w Nieznanym Świecie, może trochę odczuwamy żal, że w Jasnowidzu na policyjnym etacie zabrakło odniesień do wielu publikacji, jakie drukowaliśmy na ten temat, oraz informacji o Nagrodzie Honorowej NŚ, którą w 2000 r. przyznaliśmy Krzysztofowi Jackowskiego w uznaniu dla jego osiągnięć na wspomnianym polu. Bo udział w ujawnieniu prawdy dotyczącej jego odczytów i bezprecedensowych osiągnięć również mamy.

Ale co tam, nieważne. Ważny jest finalny efekt. Ten zaś okazuje się, by tak rzec, imponująco wymierny. Gorąco rekomendujemy więc lekturę Jasnowidza na policyjnym etacie (który - etat, ma się rozumieć - jest tylko wirtualny). Krzysztofowi Jackowskiemu natomiast, który po ataku na niego Gazety Wyborczej był bliski samobójstwa (o czym otwarcie mówi na kartach książki) przekazujemy nasze najszczersze, płynące z głębi serca życzenia powodzenia w pełnieniu trudnej misji, jakiej się podjął.

Recenzja: Nieznany Świat 03/2018

 

W sprzedaży



Newsletter

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.