Co my tak naprawdę wiemy?

ImageCo my tak naprawdę wiemy?
William Arntz, Betsy Chasse, Mark Vicente
Wydawnictwo Manawa, Wrocław 2010

Ogromna popularność filmu What the BLEEP Do We Know!? sprawiła, że główni jego autorzy postanowili napisać książkę. Efekt jest znakomity: na przeszło 250 stronach kredowego papieru pomieszczono niezliczoną ilość istotnych informacji,  które zazwyczaj docierają do nas w formie rozproszonej. Bez koniecznego impetu i zogniskowania tej wiedzy w jednym miejscu, trudno zdać sobie sprawę, że naprawdę jesteśmy świadkami przełomu w kwestii pojmowania otaczającej nas rzeczywistości.

A tak właśnie się dzieje, co widać gołym okiem, kiedy pokusimy się o dokonanie syntezy.
Fizyka kwantowa, neurobiologia, informatyka, jak też szeroko pojęta duchowość, religia i ezoteryka mogą dziś pomóc odnaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania. Nowa jakość w tych poszukiwaniach polega na tym, że uzyskaliśmy dostęp do danych, które stanowiły brakujący element układanki.  W oparciu o mechanikę kwantową i jej konsekwencje, które zmieniły nasze postrzeganie wielu zjawisk, możemy obecnie przyjrzeć się podstawowym dylematom egzystencjalnym z zupełnie innej strony.
W książce autorzy oddali głos wielu naukowcom i myślicielom, którzy nie bali się zmierzyć z takimi pytaniami jak: Czy otaczająca mnie rzeczywistość jest prawdziwa? Jaki cel przyświeca mojemu istnieniu? Kim jest Bóg? Co się stanie, gdy moje biologiczne życie dobiegnie końca?
Świadomość bada świadomość i dochodzi do szalonych wniosków – podsumowują swój wywód Arntz, Chasse i Vincente – a mianowicie: że świat jest w istocie swej pusty; że wszystko, co postrzegamy, to „maya”, iluzja; i że tak naprawdę wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni u źródła i stanowimy jedność.
Posiadamy wszystkie konieczne narzędzia, by – uzbrojeni w tę wiedzę – wykorzystać ją w praktyce i rozpocząć proces transformacji, piszą autorzy. Nie stanie się to od razu i upłynie jeszcze wiele wody w rzece, zanim obrońcy starego paradygmatu ostatecznie złożą broń. Ale najważniejsze wnioski zostały już wyciągnięte i teraz trzeba tylko czekać aż nowa wiedza przedrze się do skostniałych struktur i dokona wyłomu.
Bez względu na to, czy czytelnik kupi w całości zaproponowaną przez autorów wizję świata, warto po tę pracę sięgnąć, bo napisano ją z autentyczną pasją. Zainspirowała ona już miliony ludzi na całym świecie, co niezmiernie rzadko zdarza się w przypadku dzieła traktującego o fizyce czy neurobiologii. Polska edycja została zaś dodatkowo zaprojektowana w sposób niezwykle przejrzysty, który ułatwia przyswojenie najtrudniejszych treści. Efekt dopełnia bogata szata graficzna i staranne przygotowanie redakcyjne tekstu.

Recenzja: Nieznany Świat nr 5/2010

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.