Co mówią zmarli?

Co mówią zmarli? Dyktowania ludzi w duchu.
Wydawnictwo: New Reality Books, Londyn 2011.

Gdyby nie ta książka, pewnie nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że w Londynie, już w 1977 roku pewna Polka zaczęła otrzymywać przekazy od duchów, które zapisywała, podobnie jak czyniło to wcześniej wiele znanych mediów – głównie jednak angielskich i amerykańskich.

Nell Halina Noell wyemigrowała z Polski po napaści Sowietów w 1939 roku. W Anglii studiowała produkcję filmową, by w końcu zawodowo zająć się fotografowaniem dla dużej liczby tygodników i magazynów. 

Zamieszkała w londyńskiej dzielnicy Wembley, a po śmierci męża poświęciła się channelingowi, choć w tamtych czasach nikt tego określenia jeszcze nie używał.

Znaczącą inspiracją dla Haliny była znajomość z Walerią Sikorzyną, znaną jasnowidzącą i uzdrowicielką, której Wacław Korabiewicz poświęcił książkę Serce na dłoniach. Medium zapisało ogółem 50 tysięcy kartek formatu A4.Przekazy napływały przez 30 lat, a dyktowało je ok. 500 istot duchowych.

O ile w dobie New Age channelingi pochodzą głównie od wyższych inteligencji, które manifestują się na Ziemi, by zapoznać nas z określonymi naukami, o tyle duchy wchodzące w kontakt z panią Haliną należy uznać za osoby dobrze znane z historii, niekiedy wręcz tę historię współtworzące.

Duchy cytowane w książce przemawiają językiem prostym. Zachowują się familiarnie. W ich wypowiedziach często powtarza się passus, który obwieszcza, że są wdzięczne medium za wywołanie ich z zaświatów i za to, że mogą się niejako publicznie wyspowiadać.

Generalnie są to wyznania zaskakująco szczere, nie ukrywające niczego. Beethoven przyznaje się np. do faktu, iż za życia był tyranem, a Braille zdradza, że oślepł w wieku trzech lat, ponieważ we wcześniejszym wcieleniu żył jak rozpasiona świnia. Zapytana o stosunek do swojego syna matka Hitlera odpowiada: Gdybym wiedziała, kogo urodzę, to bym ten płód usunęła bez zastanowienia. W tym samym rozdziale dowiadujemy się, że Kanclerz III Rzeszy uciekł z Niemiec do Argentyny, a po swoim faktycznym zgonie powrócił na świat jako… kaleka. Z kolei Mieszko I zapowiada, że po raz wtóry narodzi się w ciele niewiasty. Kontakt z panią Haliną nawiązali ponadto: św. Józef, John Lennon i… Waleria Sikorzyna.

Abstrahując od oceny autentyczności owych dyktowań, należy stwierdzić, iż książka Co mówią zmarli? jest warta lektury. 30 lat praktykowania channelingu, co stało się udziałem autorki owych zapisów, może nam wiele powiedzieć o tajemnicy ludzkiego umysłu. Do dziś bowiem nauka nie jest w stanie rozstrzygnąć, czym w istocie są podobne przekazy, a przede wszystkim – gdzie powinno się szukać ich źródeł. Można spytać wprost, czy to faktycznie duchy komunikują się z ludźmi, czy też mamy do czynienia z paranormalnym wglądem umożliwiającym odbieranie danych z jakiegoś astralnego banku informacji?

Odpowiedź może też brzmieć zupełnie inaczej.

Recenzja: Nieznany Świat 9/2011

W sprzedaży



Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej informacji w Polityce prywatności.