Docieramy do końca podróży przez wizerunki znaków zodiaku w traktacie Albumasara De magnis coniunctionibus z 1488 r. Cały ten zbiór skrywa metafizykę czasu i cyklicznych przemian, ukazuje obrazy kosmologii, a nie tylko ilustruje mit
Pierwszy znak zimowy, omówiony w poprzednim odcinku, czyli Koziorożec, otwiera ostatni etap zodiakalnej wędrówki, przejście przez najbardziej mroczny punkt zodiaku, jakim jest przesilenie zimowe, kiedy to na półkuli północnej przypada najkrótszy dzień i najdłuższa noc. Od tego momentu dni się wydłużają. Następujący po Koziorożcu Wodnik, zarazem jeden z najbardziej rozgwieżdżonych wizerunków zodiakalnych w całym cyklu, wyraźnie przypomina o wzroście światła. Natomiast płynące w dwóch przeciwstawnych kierunkach Ryby wskazują z jednej strony na chaos i zagubienie, z drugiej przygotowują do wejścia w czas równonocy wiosennej, którą z kolei otwiera pierwszy znak zodiaku – Baran.

Wodnik
Wodnik (Aquarius) jest jednym z najbardziej niezwykłych przedstawień całej serii. Figura młodego mężczyzny pochylonego nad naczyniem, z którego wylewa się strumień wody, stoi z jedną nogą lekko wysuniętą naprzód. Jest to młodzieniec w ruchu, postać czynna, a nie statyczna, jak Panna czy jak figura symboliczna (Waga). Aktywny Wodnik pozostaje w działaniu.
Kluczem do interpretacji tego obrazu jest dzban, a właściwie olpe z wieczkiem, w jakim w starożytnym Rzymie przechowywano wino lub oliwę, oraz strumień wody spadający nie na ziemię, lecz do naczynia. Strumień ten przedstawiony jest tu w towarzystwie gwiazd, co podkreśla niebiańską naturę wody, która, spływając, tworzy nieomal łańcuch kosmicznego światła.
Zresztą cały wizerunek Wodnika został ozdobiony gwiazdami. Są one na ciele młodzieńca, w strumieniu oraz przy naczyniu. To właściwie mapa nieba przetworzona w figurę. W przeciwieństwie do Koziorożca, Wodnik zachowuje pełną narracyjność konstelacji. A jego gwiazdozbiór uwiecznia postać Ganimedesa, najpiękniejszego ze śmiertelnych, który został porwany na Olimp przez Zeusa przeistoczonego w orła. W krainie bogów młodzieniec został podczaszym rozlewającym nektar. To właśnie dlatego strumień na tym wizerunku nie jest zwykłą wodą, deszczem czy symbolem zimowych opadów, lecz spływającą boską esencją.
Aquarius następuje po Koziorożcu, czyli po przesileniu zimowym, kiedy światło zaczyna ponownie rosnąć, a cykl kosmiczny odnawiać. Dlatego Wodnik może symbolizować odnowienie kosmicznej energii przesyłanej światu. Strumień z dzbana jawi się wtedy jako rozdzielanie życia, początek nowego cyklu.
Dalsza treść jest płatna
Czytaj bez ograniczeń
Odblokuj treści(najczęściej zadawane pytania). Jeśli dokonałeś już doładowania, kliknij w przycisk „Wykup dostęp” i potwierdź odblokowanie artykułu.




