Kolagen, brać czy nie brać? Bo różnie mówią. Często, że to tylko pic na wodę – tak zaczyna recenzję książki poświęconej kolagenowi – A. Pikura, A. Czwojdrak, Kolagen i ja – pewna znana aktorka. Do jakiego wniosku dochodzi? Pozostawmy to pytanie otwarte, być może znajdziemy odpowiedź na końcu tego artykułu
Wiele osób, podobnie jak autorka powyższych pytań, z początku nie wie, o co tyle hałasu. W sklepach i aptekach można kupić kapsułki z kolagenem, kremy z kolagenem (nawet bardzo tanie), napoje z kolagenem. Czy jest w ogóle o czym mówić?
Zacznijmy od Paula Bornsteina, pioniera badań nad kolagenem w 2 połowie XX w., autora znanych prac, które powstały w latach 60.1 Jako pierwszy uzyskał on kolagen metodą ekstrakcji. Podobnie jak inni badacze, uważał tę metodę za najwłaściwszą. Był w błędzie, co potem przyznał. Nie można bowiem w ten sposób pozyskać kolagenu w postaci niezmienionej, czyli takiej, z jakiej zbudowany jest szkielet podporowy ludzkiego organizmu.
Żywy kolagen wyszedł sam
Znakomita większość stosowanych dziś metod pozyskiwania kolagenu polega właśnie na ekstrakcji. Sprzedawane kremy czy napoje nie zawierają więc jego aktywnej postaci, lecz aminokwasy i inne produkty jego rozpadu. Organizm może je wykorzystać, ale nie złożą się one z powrotem w to skomplikowane białko, nie uzupełnią też jego braków w organizmie.
Już w latach 80. ub.w. nad kolagenem pracowali naukowcy z kilku uczelni z nadmorskiego Trójmiasta (m.in. Maria Sadowska, Mieczysław Skrodzki). Dlaczego tamtejszych? Ponieważ byli blisko świeżego surowca, skór ryb z przemysłu przetwórczego. Odpadu, który okazał się bezcennym surowcem!
Początkowo nadal próbowano uzyskać czysty kolagen metodą ekstrakcji. Aż pojawił się prof. Józef Przybylski, biochemik, i jego żona dr n. med. Krystyna Siemaszko-Przybylska, ginekolog-endokrynolog.
Jednym z wątków sagi o kolagenie aktywnym biologicznie jest jej inspirująca rola, wynikająca z wsparcia żony-lekarza szukającego leku dla pacjentek. Ich trwające wiele lat badania zostały uwieńczone sukcesem – zupełnie nowym podejściem do kolagenu.
Zwrócili uwagę, że to substancja bardzo delikatna i nie może być z jej środowiska wyciągana siłą, za pomocą agresywnych odczynników. Poszukali sposobu, by wyszła sama. I wyszła! Zaproszona w precyzyjnie zaprojektowane otoczenie: krystaliczną wodę z dodatkiem naturalnego kwasu mlekowego i we włókna czystego jedwabiu.
Pierwsze próby
Opracowana metoda umożliwiła pozyskiwanie kolagenu aktywnego biologicznie w większych ilościach, a to z kolei pozwoliło uruchomić jego produkcję. Podjęte formalne badania, we współpracy z renomowanymi ośrodkami naukowymi, przyniosły obiecujące rezultaty.
U Teresy w tamtym akurat okresie wykryto mięśniaki narządów rodnych, kwalifikujące ją do natychmiastowej radykalnej operacji. Jej wypowiedź ilustruje szeroki zakres działania kolagenu aktywnego biologicznie.
Byłam zdesperowana. Na koniec zadzwoniłam jeszcze do doktor Przybylskiej. Zaproponowała dopochwowe wlewki tropokolagenu (kolagenu aktywnego biologicznie). Wykonywano mi je codziennie w nowo otwartym ośrodku badawczym. Po dwóch miesiącach USG wykazało znaczną poprawę, ostatecznie nastąpiło całkowite wyleczenie, co zostało dwukrotnie potwierdzone histopatologicznie.
Teresa opowiedziała również o innych efektach kolagenu aktywnego biologicznie. Skóra ładniejsza niż 20 lat wcześniej (mimo że zawsze stosowała kosmetyki z wysokiej półki). Wsiąkła obwisła skóra na szyi. Zagoiły się otwarte rany po dotkliwym podrażnieniu kremem depilacyjnym, rana zaczęła się goić już po jednym dniu stosowania kolagenu. Pod wpływem kolagenu znikła narośl na szyi – zmiękła i złuszczyła się, nie ma też już śladu po brązowych plamach wątrobowych na rękach. Po wewnętrznej stronie kolan Teresa miała wydatne żylaki o wyglądzie poskręcanych powrozów. Po systematycznej aplikacji kolagenu znikły, zostały tylko ledwie widoczne pozostałości2.
Pomaga czy nie pomaga
Twórcy metody hydratacji byli przekonani o skutecznym działaniu tego potężnego białka w nienaruszonej postaci. Kolagen aktywny biologicznie nie może zaszkodzić – twierdzi Krystyna Siemaszko-Przybylska. – Może tylko pomóc3.
Niedawno opublikowane wyniki badań chińskich naukowców nad wpływem na komórki nowotworowe kolagenu typu I – występującego w organizmach kręgowców budulca m.in. skóry i kości (stanowi 90% kolagenu w organizmie) nie przyniosły jednoznacznych wniosków: rola kolagenu typu I w biologii nowotworów jest złożona i zależna od typu nowotworu4.
Nie jest to zaskakujące. Nawet leki o skuteczności potwierdzonej w badaniach klinicznych nie pomagają każdemu pacjentowi jednakowo. – Każda osoba może reagować indywidualnie i inaczej na ten sam produkt leczniczy – pisze prof. Tadeusz Trziszka w recenzji wspomnianej książki. Potwierdzają to relacje osób stosujących kolagen aktywny biologicznie (dostępny od ok. 25 lat). Wiele osób z sukcesem stosuje go na bolące stawy, niektórzy donoszą o wyleczeniu w stosunkowo krótkim czasie rwy kulszowej czy cieśni nadgarstka. Inni nie zaobserwowali u siebie podobnych rezultatów, za to sięgają po niego w przypadku np. chorób przyzębia lub pogarszającego się wzroku.
Kolagen uzyskany metodą hydratacji wciąż nie doczekał się należnej mu uwagi w badaniach jego potencjału leczniczego. Warto jednak zaufać współautorce tej metody dr n. med. Krystynie Siemaszko-Przybylskiej i wypróbować go w sytuacji jego niedoboru.
Gdzie jest potrzebny kolagen?
Wszędzie, ponieważ jesteśmy cali z niego zbudowani, to na nim – elastycznym, sprężystym rusztowaniu – usadowione są tkanki różnych narządów5.
Pomaga też na wiele dolegliwości, a rezultaty jego dobroczynnego działania zależą od wielu czynników.
Oto wybrane przykłady z życia wzięte:
Zapalenie mięśnia ściany pęcherza
Halina ma 74 lata i od kilkunastu lat choruję na przewlekłe jelitowe zapalenie mięśnia ściany pęcherza. – Przyjmowałam różne leki zalecane przez urologa (sama też jestem lekarzem), miałam operację za granicą, ale najbardziej pomogły mi kapsułki kolagenowe. Mój stan zdrowia i samopoczucie bardzo się poprawiły. Mogę normalnie funkcjonować, chodzić. Wcześniej, mimo przyjmowania wielu leków, nie było to możliwe. Bez tego kolagenu nie wyobrażam sobie życia.
Problemy intymne
Wskutek rozciągnięcia mięśni narządu rodnego macica Zofii wypadła.
– Nigdy nie przypuszczałam, że coś podobnego może mnie spotkać. I nie życzę tego żadnej kobiecie. Zainteresował ją artykuł o kolagenie intymnym, opracowanym przy uwzględnieniu najnowszej wiedzy naukowej o budowie i fizjologii kobiecego narządu rodnego. Aż sama nie mogę uwierzyć. Nie zużyłam nawet jednego słoiczka, a macica wróciła na swoje miejsce! I już nie wypada!
Ból w biodrze uniemożliwiający chodzenie
Andrew: – Cierpiałem na ból w prawym biodrze. Zacząłem przyjmować liofilizowany kolagen w kapsułkach. Problemy z biodrem ustąpiły po około trzech tygodniach.
Po roku problem powrócił. Już zacząłem rozważać endoprotezę biodra, gdy natknąłem się na pusty słoiczek. Kupiłem więc kolejny i po dwóch tygodniach bóle biodra i sztywność zniknęły.
Łuszczyca
Barbara: – Mam 45 lat. W moim przekonaniu z pewnymi rzeczami przychodzącymi z wiekiem trzeba się pogodzić. Kolagen nie zwróci mi wyglądu osiemnastolatki. Ale wyglądam na bardziej zadbaną, świeżą, wypoczętą. Znajomi pytają, jakie cuda ze sobą robię i czy aby liftingu sobie nie zrobiłam. A ja nigdy nie zdecydowałabym się na nic, co jest wbrew naturze. Kolagen jest czysto naturalny, nie ingeruje brutalnie.
Najgorsza była łuszczyca, nie istnieje na nią skuteczne lekarstwo.
Walczyłam, jak mogłam. Stosowałam dziesiątki preparatów, radziłam się wielu lekarzy, wszystko na nic.
Sączące się, łuszczące i swędzące plamy szpeciły ją od lat. Ale zaczęły się zmniejszać po dwóch miesiącach stosowania kolagenu aktywnego biologicznie. Po jakimś czasie łuszczyca ustąpiła. Barbara nie musi już zakrywać nóg i całego ciała. Kolagen stosuje nadal, zapobiegawczo.
Jak go stosować?
Kolagen aktywny biologicznie można aplikować na wilgotną skórę w miejscach, gdzie występują jego braki (starzejąca się skóra, bolące stawy, widoczne żylaki, narządy płciowe, dziąsła, powieki w przypadku słabnącego wzroku, owłosiona skóra głowy itd.). Można też uzupełniać jego niedobór w organizmie w postaci kapsułek z liofilizowanym kolagenem.
Przypisy
1 Paul Bornstein, Karl A. Piez, A Biochemical Study of Human Skin Collagen and the Relation Between Intra- and Intermolecular Cross-Linking, „The Journal of Clinical Investigation”, 1964 Sep; 43(9), s. 1813–1823; doi: 10.1172/JCI105055.
2 Anna Pikura, Aleksandra Czwojdrak, Kolagen i ja, Wrocław 2025.
3 Aleksandra Czwojdrak, Zakochani w kolagenie, „Gazeta Wyborcza Wrocław”, dodatek „Dla ciała”, 16–17 kwietnia 2005.
4 Run Shi, Zhe Zhang, Ankai Zhu, Xingxing Xiong, Jie Zhang, Jiang Xu, Man-Sun Sy, Chaoyang Li, Targeting type I collagen for cancer treatment, „International Journal of Cancer”, 1.09. 2022; 151(5), s. 665–683, doi: 10.1002/ijc.33985.
5 V.L. Davidson, D.B. Sittman, Biochemia, tłum. M. Skrzypiec, Wrocław 2002, s. 49.





