Jeszcze do niedawna temat kontaktu z obcą cywilizacją był domeną fantastyki naukowej. Dzisiaj pytanie o jego możliwość coraz częściej pojawia się w raportach naukowych, debatach astrobiologów i analizach programów, takich jak SETI
Nie chodzi przy tym o wizję przybycia na ziemską orbitę obcego statku kosmicznego lub lądowania UFO/UAP na trawniku przed Białym Domem, lecz o znacznie subtelniejsze scenariusze: odebranie sygnału radiowego, impulsu laserowego, anomalii informacyjnej czy innego rodzaju przekazu z głębin Kosmosu.
Wraz z tą możliwością pojawia się pytanie, w kinie SF zazwyczaj pomijane: skąd właściwie mielibyśmy wiedzieć, z kim mamy do czynienia? Jak rozpoznać poziom rozwoju cywilizacji, która zdecydowała się do nas odezwać? Czy jest technologicznie porównywalna z naszą? Starsza o tysiąc lat? O milion? A może reprezentuje formę rozwoju, całkowicie wymykającą się ludzkim kategoriom?
Na Ziemi rozpoznajemy stopień zaawansowania danej społeczności w sposób intuicyjny. Mówimy o epoce kamienia, brązu lub żelaza, o rewolucji przemysłowej, elektrycznej czy cyfrowej. Te podziały sprawdzają się jednak tylko dlatego, że wszyscy funkcjonujemy w tym samym środowisku, oddychamy tym samym powietrzem i podlegamy tym samym biologicznym ograniczeniom. W skali kosmicznej takie założenia przestają mieć sens.
Skale rozwoju cywilizacji
Z tego powodu od drugiej połowy XX w. naukowcy oraz futurolodzy zaczęli proponować skale rozwoju cywilizacji – nie po to, by wartościować obce inteligencje, lecz by dysponować językiem opisu. To miały być narzędzia pozwalające odpowiedzieć na pytanie: z jakim poziomem rozwoju technologicznego, energetycznego lub poznawczego mamy do czynienia?

Skala Kardaszowa
Najbardziej znaną z tych propozycji jest oczywiście skala Kardaszowa. Zaproponował ją w latach 60. XX w. radziecki astrofizyk Nikołaj Kardaszow, badający m.in. możliwość komunikacji z cywilizacjami pozaziemskimi. W swojej oryginalnej, najprostszej wersji (bez późniejszych rozszerzeń) skala ta wyróżniała trzy typy cywilizacji:
- Typ I – będąca w stanie opanować wszystkie zasoby energetyczne własnej planety,
- Typ II – wykorzystująca energię całej gwiazdy (np. za pomocą hipotetycznej sfery Dysona),
- Typ III – operująca energią galaktyki.
Zaletą takiego podejścia jest jego potencjalna fizyczna mierzalność. Jeśli jakaś cywilizacja zużywa energię gwiazdy lub galaktyki, powinno to pozostawiać obserwowalne ślady. To właśnie dlatego skala Kardaszowa zrobiła tak oszałamiającą karierę, zarówno w nauce, jak i w kulturze masowej.




