Z dr Yaną Milevą, autorką książki 5 Lekcji życia z Kronik Akaszy, rozmawia Włodzimierz Adam Osiński.
Czym dla ciebie są Kroniki Akaszy i czy każdy może mieć do nich dostęp?
– Jedni opisują Kroniki Akaszy jako wielką księgę, innym jawią się w postaci ogromnej biblioteki, w której zapisano całą historię Kosmosu, naszej planety i świata ludzi. Wszystkie te opisy są poprawne. Dla mnie jest ona swoistym interaktywnym, wielowymiarowym polem energetyczno-informacyjnym, które może się z nami komunikować. Jeszcze sto lat temu dostępne było dla nielicznych, takich jak Rudolf Steiner, Edgar Cayce lub Helena Bławatska.
Obecnie wejście do Kronik Akaszy jest o wiele prostsze, ponieważ większość osób stoi na wyższym poziomie rozwoju. Ludzie trafiają w różne ich rejony i poziomy nawet, jeśli nie są świadomi, że coś takiego w ogóle istnieje. Otrzymują do nich dostęp podczas snu, praktyk duchowych, głębokich medytacji, a czasem w trakcie zwykłej jazdy samochodem, gdy nagle wpadają na jakiś pomysł lub coś im przychodzi do głowy.
Na moich zajęciach każdy ma szansę świadomego skomunikowania się z Kronikami Akaszy, w wybranym przez siebie momencie dnia i skupieniu się na dowolnym jej fragmencie. Robimy to, aby otrzymać informację zwrotną, która pomoże nam wznieść się na wyższy poziom energetyczny lub wzbogaci doświadczenie życiowe. Bywa, że kręcimy się w kółko ze swoimi myślami, nie widząc wyjścia z trudnej sytuacji. Połączenie się z Kronikami Akaszy może dostarczyć nam energii pozwalającej wzlecieć ponad myślową klatkę, w której byliśmy uwięzieni i znaleźć się w innym wymiarze.
Czy dzięki Kronikom Akaszy możemy spojrzeć na nasze poprzednie wcielenia lub zobaczyć przyszłość?
– Zadaniem Kronik nie jest zaspokajanie naszej próżnej ciekawości. Kiedy nabędziemy pewnej wprawy w komunikowaniu się z Akaszą, uzyskamy dostęp do doświadczeń życiowych, które zgromadziliśmy podczas poprzednich wcieleń. Możemy oglądać przeszłość i przyszłość, ale w pewnych ograniczonych ramach, które wynikają z poziomu naszego rozwoju duchowego, moralnego i intelektualnego. Ludzie kiedyś myśleli, że Ziemia jest płaska, gdyż nie potrafili sobie wyobrazić, że może być inaczej. Wiedzę o kulistości naszej planety posiadali jedynie wtajemniczeni magowie lub wysocy kapłani. Mieli także świadomość, że przekazanie tej informacji społeczeństwu może spotkać się z dużym oporem myślowym. Obecnie wszyscy wiemy już od dziecka, że Ziemia jest kulą, i nikogo to nie dziwi. Podobnie jest z poprzednimi wcieleniami, traktowanymi jako długa linia życia. Niektórzy starają się myśleć linearnie, natomiast inni wprowadzają nas, w odmienny – równoległy lub wektorowy sposób postrzegania czasu. Kiedy komunikujemy się z Kronikami Akaszy, właśnie z tego typu wymiarów pozyskujemy informacje, nawet jeśli zadajemy zwyczajne pytania dotyczące finansów lub problemów partnerskich. Wszystkie odpowiedzi przychodzą do nas z pola Kronik Akaszy, wystarczy, że nauczymy się je odczytywać. Dlatego, kiedy skanujemy swoje poprzednie wcielenia, powinniśmy pamiętać, że obecnie jesteśmy już kimś całkiem innym. Najważniejszym wcieleniem jest nasza obecna inkarnacja i to, co się teraz z nami dzieje. Dzięki takiemu pragmatycznemu podejściu będziemy mogli zrozumieć, dlaczego dokonujemy takich, a nie innych wyborów, jak możemy uwolnić się od negatywnych wzorców lub uładzić sytuację, w której jesteśmy uwikłani.
Dr Yana Mileva – coach, terapeutka i autorka książki 5 Lekcji życia z Kronik Akaszy (wydawnictwo KOS). Urodziła się w Bułgarii, wiele lat mieszkała w Niemczech, gdzie ukończyła studia doktoranckie z informatyki. Już w bardzo wczesnym wieku zaczęła interesować się światem duchowym. Po wielu latach poszukiwań odnalazła cel życia w pracy z Kronikami Akaszy. Jej nauczycielami, którzy wprowadzili ją w świat Kronik, byli: Maureen Saint Germain, Ernesto Ortiz,Milush i Desi Kadiev,Athena Santoriniou oraz Gabrielle Orr.
Od 2017 r., wraz z Gabrielle, podróżowała po świecie, prowadząc wspólne seminaria. Yana daje indywidualne odczyty, prowadzi warsztaty i pisze artykuły dotyczące Kronik. Po raz pierwszy przyjechała do Polski w listopadzie 2019 r.
Jak ludzie reagują na przesłania płynące z Kronik Akaszy?
– Informacje z pola Akaszy, które przeze mnie przechodzą, staram się odbierać jak najbardziej neutralnie i wiernie. Znaczenie i nacechowanie emocjonalne pojawia się dopiero w chwili, gdy przekazuję to, co otrzymałam, osobie proszącej o odczyt zapisów. Gdy przepływające przez mnie energie i informacje klient odbiera jako prawdziwe, ma szansę odmienić swoje życie, poprawić relacje z najbliższymi lub po raz pierwszy w życiu poczuć do kogoś miłość.
Czasem jednak zastanawiam się, czy ta wiedza zostanie właściwie doceniona oraz jak bardzo zarezonuje z tą osobą. Obserwuję zmiany na twarzy człowieka, który przede mną siedzi, i chociaż na potwierdzenie wypowiadanych przeze mnie słów nie mam żadnego dowodu, to w głębi serca czuję, że jest to prawda. Zazwyczaj ludzie bardzo pozytywnie reagują na przekazy płynące ze swojej Kroniki; twierdząco kiwają głowami lub zalewają się łzami.
Yana Mileva medytująca
W swojej książce wspominasz o Mistrzach i Nauczycielach Kronik Akaszy, którzy opiekują się zapisami i chronią do nich dostępu. Czyżby nie wszyscy mogli je odczytać?
– Mistrzowie, Nauczyciele i Strażnicy to istoty duchowe, których powinniśmy traktować jak wszystkowiedzących bibliotekarzy, chroniących subtelne zapisy zebrane w Kronikach Akaszy. Ich głównym zadaniem jest nadzorowanie prowadzonych odczytów, wskazywanie miejsc dostępu oraz dbanie o to, aby informacja trafiła do właściwej osoby. Zwracamy się do nich poprzez specjalną modlitwę, prosząc o pozwolenie na wejście do Kronik Akaszy i odczytanie wiadomości, do których mamy dostęp. Pracuję w ten sposób ponad 10 lat. Czym dłużej to robię, tym głębiej tego doświadczam.
Każdy może wejść i poprosić o zapisy dostępne dla niego w Kronikach, jednak nie każdy wie, jak to zrobić. Nigdy nie odczułam, żeby wejście do Akaszy było w jakikolwiek sposób zablokowane, co nie oznacza, że możemy poprosić o dowolną informację o jakiejś obcej osobie, która nie wyraziła na to zgody. Wszystko, co czynimy, robimy zawsze z miłością, dzięki czemu żaden z przeprowadzonych odczytów nie może zaszkodzić innemu człowiekowi. Przy pewnej dozie wprawy możemy przywoływać konkretnego Nauczyciela lub Strażnika Akaszy, znać jego imię i rozpoznawać specyficzną energię. Bardzo szanuję te duchowe istoty, podchodzę do nich z wielką pokorą.
Kim są i co o sobie mówią Mistrzowie Kronik Akaszy?
– Jeśli podczas odczytu odczuwam energię, której nie rozpoznaję, proszę, aby ta istota przedstawiła się. W odpowiedzi przychodzą różnego rodzaju informacje: jesteśmy czystym światłem, bezwarunkową miłością, pochodzimy z innych układów planetarnych, nazywacie nas aniołami lub archaniołami. Bywa, że pojawiają się także nasi bliscy zmarli, którzy stali się naszymi opiekunami duchowymi, lub dusze, które postanowiły inkarnować się w naszej rodzinie. Tak było w moim przypadku, kiedy jeszcze przed porodem skomunikowałam się z duszą mojego małego synka. Każdej przyszłej matce polecam to niezwykłe doświadczenie. Jednak generalnie nie ma znaczenia, kto pomaga nam przekazywać informacje z Kronik Akaszy, ponieważ najważniejsza jest sama energia przekazu, a także rezonans, jaki w nas powstaje. Wiadomości płynące w wibracji odpowiadającej częstotliwości bezwarunkowej miłości zawsze są piękne, chwytają za serce. Taka energia daje nam siłę i moc do przeprowadzenia nawet najtrudniejszej wewnętrznej przemiany.
Johnny Prochaska
Linia przekazu modlitwyotwierającej Kroniki Akaszy
Modlitwę, jaką posługuje się Yana Mileva, upowszechnił teksański księgowy Johnny Prochaska, którego rodzina przybyła do Ameryki w czasach Wielkiego Kryzysu, prawdopodobnie z Czech. Pod koniec lat 60. XX w. Prochaska pojechał służbowo do Meksyku.
W Mexico City wybrał się na spacer po tym fascynującym mieście zbudowanym na ruinach azteckiego Tenochtitlan. Nogi same zaprowadziły go do jakiegoś domu. Na jego progu spotkał kobietę, którą już od trzech lat widywał w snach. Rysy twarzy starszej pani świadczyły o tym, że w jej żyłach płynie krew potomków starożytnej cywilizacji Majów, która żyła na Jukatanie.
Gospodyni przyjęła Prochaskę z otwartymi ramionami, opowiedziała mu o swoich przodkach, którzy zgodnie z dawną legendą przybyli na Ziemię z gwiazdozbioru Plejad, przywożąc ludziom wiedzę o Kronikach Akaszy. Kiedy cywilizacja Majów upadła, na Ziemi pozostało zaledwie kilku kapłanów stojących na straży czystości tej świętej wiedzy i będących w posiadaniu klucza zapewniającego dostęp do bezcennych Kronik.
Kobieta zabrała Prochaskę do leżącego na północny wschód od miasta starożytnego kompleksu budowli azteckich Teotihuacan. Podczas nocnego rytuału dostrzegł on, że wokół jego głowy pojawił się fragment majańskiego kodeksu z modlitwą otwierającą Kroniki Akaszy. Wiedza tam zawarta została zapisana w jego czakrze korony.
Po tym wydarzeniu księgowy postanowił poświęcić swoje życie pracy z Kronikami Akaszy. Udało mu się przetłumaczyć na język hiszpański, a potem angielski modlitwę otwierającą. Kiedy powrócił do rodzinnego Teksasu, rozpoczął szerzenie wiedzy o Kroniach. Jedyną jego uczennicą, która zdecydowała się na dalszą popularyzację tej wiedzy w oparciu o modlitwę, była Mary Dean Parker.
Swoje zajęcia prowadziła ponad 35 lat, kształcąc większość obecnych nauczycieli pracujących z Kronikami Akaszy. W późniejszych latach modlitwa Prochaski została przetłumaczona m.in. na niemiecki, polski i bułgarski.
Dobrą wiadomością jest to, że sami możemy eksplorować zapisy Kronik Akaszy.
– Dotknąłeś sedna mojej życiowej pasji. Pragnę, aby ludzie mieli dostęp do Kronik Akaszy i możliwość doświadczania wydarzeń swojego życia zgodnie z wyższym celem i boską intencją, zamiast wegetować i być kolejnym bezbarwnym pokoleniem zapewniającym przetrwanie gatunku.
Nie możemy ciągle zamartwiać się o wszystko, co nas spotyka; jak zapłacić rachunki czy zrobić zakupy. Powinniśmy mieć wizję czegoś większego w naszym życiu. Zamiast martwić się, czy chłopak mnie kocha lub kiedy do mnie oddzwoni, dzięki Kronikom mamy szansę nauczyć się prawdziwej komunikacji międzyludzkiej opartej na otwarciu serca.
Warsztaty prowadzone przez dr Yanę Milevę
Czy na naszą sytuację życiową i materialną mają wpływ doświadczenia z poprzednich wcieleń?
– Nie powinniśmy demonizować oddziaływania poprzednich inkarnacji, ponieważ największy wpływ ma na nas nasze obecne życie. Mam tu na myśli różnego rodzaju energetyczne więzi, które sami tworzymy z innymi ludźmi, nawet jeśli jakaś osoba nie jest już obecna w naszym życiu, albo dawno temu zmarła. Dlatego nigdy nie skupiam się na przeszłych życiach, starając się w moich odczytach być bardziej tu i teraz.
Ludzie, patrząc na swoje życie, najczęściej zadają niewłaściwe pytania: – dlaczego muszę to robić lub – czemu znalazłem się w trudnej sytuacji? To do niczego nie prowadzi. O wiele lepiej zmienić perspektywę i zapytać, co będzie mi dzisiaj potrzebne lub co powinienem teraz zrobić, aby dzisiejszy dzień był szczęśliwy? W taki prosty sposób wznosimy się ponad poziom, na którym właśnie jesteśmy. Stopniowo wprowadzajmy do swojego życia coraz więcej równowagi, drobnych sukcesów, zadowolenia i szczęścia. Zadawajmy właściwe pytania, a odpowiedzi z pewnością się pojawią.
To jest ten praktyczny aspekt komunikowania się z Kronikami Akaszy?
– Zdecydowanie. Zadając pytania z poziomu problemów, nie wzmocnimy naszej energii. Konsultant dokonujący odczytu zawsze powinien o tym pamiętać i tak umiejętnie prowadzić sesję, aby dostrzec najwyższy możliwy potencjał swojego klienta. Kroniki dają nam szansę na szerszą perspektywę. Możemy dostrzec, kim ten człowiek może się stać, jeśli wejdzie na wyższy poziom. Zadawajmy pytania przynoszące zysk. Odpowiedzi będą się pojawiać nie tylko z Kronik Akaszy, sama rzeczywistość także stanie się nośnikiem wzmacniających nas informacji.
Cokolwiek przeżywamy, budujemy z tego rodzaj osobistego pola energetycznego. Kiedy nasze pole będzie składało się jedynie z negatywnych doświadczeń, staniemy się magnesem przyciągającym kolejne porażki. Szansą na zmianę jest patrzenie na życie z innej perspektywy.
Dr Yana Mileva ze swoją książką – dostępną w KGNŚ w Warszawie przy ul. Kredytowej 2, tel. 22 827 93 49 lub na www.nieznany.pl
Czy pracując z Kronikami Akaszy, dokładasz także swoją cegiełkę do zrozumienia tego, z czym mamy do czynienia?
– Nauka coraz częściej zaczyna zajmować się zjawiskami z obszarów duchowości, w tym także Akaszą. Jednym z takich badaczy jest węgierski filozof Ervin László, który wyodrębnił aż osiem pól tworzących pole Akaszy. O podobnych zjawiskach nauczają także Gregg Braden oraz Bruce Lipton. Braden w swoich pracach przekonuje, że pole Akaszy istniało jeszcze przed Wielkim Wybuchem, było wszędzie i przez cały czas się z nami komunikuje. Uwielbiam słuchać naukowców – ich objaśnień, do czego doszli lub co ostatnio odkryli. Kiedyś pomyślałam, że takie fundamentalne teorie i eksperymenty powstają tylko wtedy, gdy jesteśmy połączeni z Kronikami Akaszy, które pragną się nam objawić. Wykraczamy poza wymiar materialny, tworząc połączenie z przestrzenią duchową, miejscem, które tak naprawdę jest naszym domem.
Wiele osób żyje w lęku, zamkniętych na wszystko to, co nowe, a to nie sprzyja rozwojowi i niczemu nie służy. Moim zdaniem powinniśmy pozwolić odejść tym wszystkim zasadom i nakazom, i żyć swoim własnym życiem. Na świecie istnieje tyle wspaniałych rzeczy, od których możemy się tak wiele nauczyć. Szukajmy innej perspektywy.
Wszyscy jesteśmy połączeni, tak jak liście na bardzo dużym drzewie albo jak płatki lotosu. Dzięki tym połączeniom możemy uzyskać o wiele szerszą perspektywę.
Ta strona korzysta z plików cookie. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Odwiedź naszą Politykę prywatności.