Relacje dotyczące UFO od samego początku interesowały mnie jako możliwe symboliczne pogłoski, toteż począwszy od 1947 r. gromadziłem na ich temat wszelkie publikacje, jakie tylko wpadły mi w ręce. Wydawało mi się mianowicie, że w szczególny sposób koincydują one z symbolem mandali, o którym pisałem w 1927 r. – postulował Carl G. Jung
Kryzys
W 1957 r. Carl Gustav Jung opublikował jedną ze swoich ostatnich przed śmiercią (w 1961 r.) książek. Jej tematem był tytułowy Nowoczesny mit. O rzeczach widywanych na niebie. Dziesięć lat wcześniej w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła się kolejna, współczesna fala licznych obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających – zainicjował ją pilot Kenneth Arnold 24 czerwca 1947 r. Miesiąc później, w lipcu 1947 r., zaszło pamiętne wydarzenie w Roswell w stanie Nowy Meksyk – do dziś trwają dyskusje nad nim – czy była to katastrofa balonu testowanego przez wojsko (w ramach tajnego, szpiegowskiego Projektu Mogul), czy też rozbicie się kosmicznego statku Obcych. Moment jest bardzo istotny – w świecie niebawem podzielonym żelazną kurtyną, między systemami totalitarnym i demokratycznym rozpoczynała się już zimna wojna. Lęk przed stalinowską Rosją, szerzej, przed systemem komunistycznym i możliwym nuklearnym konfliktem między dawnymi sojusznikami z okresu II wojny światowej, to polityczne i emocjonalne tło towarzyszące tym i podobnym niezwykłym incydentom. Dla Carla G. Junga, śledzącego od lat historyczne i polityczne wydarzenia oraz towarzyszące im indywidualne i społeczne, wywołane przez doniesienia medialne emocje, był to dobry powód, by je przedstawić w perspektywie naukowej, w zainicjowanej przez niego psychologii analitycznej, a także religioznawczej – mitycznej i religijnej.

Kryzys moralny, polityczny oraz światopoglądowy wywołany zarówno przez pierwszą, jak i drugą wojnę światową, zbrodnie totalitaryzmów, był dla Junga świadectwem załamania się optymistycznych, progresywnych wizji rozwoju cywilizacji, a także człowieczeństwa. Zalew treściami nieświadomymi jednostek i społeczeństw powodowały liczne lęki (szczególnie strach przed bombą atomową i zagładą), regresje, inflacje, zatrucia, zgoła epidemie psychiczne. Były to sytuacje, wobec których Jung nie pozostawał bierny, a jako psychiatra często się na ich temat wypowiadał. Stawiał diagnozy, sugerował terapie, apelował do ludzi rozumnych, odważnych, otwartych na psychologiczną interpretację – w swoich Wspomnieniach, snach, myślach (1961) pisał: Psychologia jest dzisiaj potrzebna, i to z życiowych ważnych powodów. Współczesny człowiek staje osłupiały, ogłupiały i bezradny wobec zjawiska narodowego socjalizmu i bolszewizmu głównie dlatego, że nic nie wie o sobie samym albo że znany mu jest jedynie połowiczny, zniekształcony obraz siebie. Gdybyśmy osiągnęli samopoznanie, nie doszłoby do takiej sytuacji. Staje przed nami straszliwy problem zła (…). Ów połowicznie zniekształcony obraz samego siebie jest dla Junga owocem kryzysu religijnego chrześcijaństwa, nierozwijania już mitu, który nadaje życiu sens, a którego oniemienie prowadzi do bolesnego rozszczepienia duszy współczesnego człowieka. Dramat ten, jeden ze znaków zła, analizowany przez Junga (ważne i poświęcone tej problematyce eseje opublikowane zostały również w tomie Przełom cywilizacji; to w nim znajdujemy Nowoczesny mit…) ujawnia swe ufologiczne i psychologiczne oblicze w kolejnym fragmencie Spotkań… Psycholog zauważył bowiem: O ile obraz Boga, z psychologicznego punktu widzenia, jest uwidocznieniem dna duszy ludzkiej, o ile obraz ten, jak obecnie zaczynamy sobie uświadamiać, nosi piętno głębokiego rozłamu, o tyle można już zauważyć oznaki psychicznej kompensacji tego stanu rzeczy. Występuje ona w formie spontanicznie się ujawniających, kolistych obrazów jedności, wyobrażających dokonującą się wewnątrz psyche syntezę przeciwieństw. Do tego właśnie należy odnieść obiegające cały świat pogłoski o Unidentified Flying Objects (…) Pogłoski te opierają się albo na wizjach, albo faktach. Uważa się, że UFO to maszyny latające, które miałyby pochodzić z innych planet czy nawet z „czwartego wymiaru”. Kompensacja (równoważenie, dostosowanie, uzupełnienie; samoregulacyjna czynność organizmu), podstawowy termin psychoterapii analitycznej, jest jednym z kluczy interpretacyjnych w wyjaśnianiu przeżyć ludzi doświadczających rzeczy widywanych na niebie.
Jung przez lata zbierał materiały o UFO, gromadził odnośną literaturę oraz, co szczególnie istotne, rozmawiał i korespondował z kompetentnymi osobami, m.in. ze sfer wojskowych, w celu pogłębienia swojej wiedzy.

Koincydencje
Relacje dotyczące UFO od samego początku interesowały mnie jako możliwe symboliczne pogłoski, toteż począwszy od 1947 r. gromadziłem wszelkie publikacje na ich temat, jakie tylko wpadły mi w ręce. Wydawało mi się mianowicie, że w szczególny sposób koincydują one z symbolem mandali, o którym pisałem w 1927 r. (…) musimy jednak zwrócić uwagę na fakt niewątpliwego podobieństwa, które istnieje między zjawiskami UFO a jego psychologicznymi i psychicznymi założeniami i którego nie wolno pominąć przy ocenie obserwacji dotyczących tych zjawisk. Niezależnie od tego, że podobieństwo to umożliwia psychologiczne wyjaśnienie zjawiska UFO, rzuca ono światło także na psychiczną kompensację kolektywnego lęku, jaki nas gnębi. (…) Jakie znaczenie ma taka pogłoska w naszych czasach? – pisał Jung.
Koincydencja, znacząca zbieżność wydarzeń – synchroniczność, objawiła mu się, gdy po 20 z górą latach odkrył jeszcze głębsze znaczenie symbolu mandali, obrazu medytacyjnego komponowanego na podstawie koła, trójkąta i kwadratu, które analizował, studiując traktat jogi taoistycznej Sekret Złotego Kwiatu. Chińska Księga Życia, przetłumaczony przez jego przyjaciela Richarda Wilhelma (1873−1930), misjonarza i sinologa. Znaczenie to powiązał z UFO, ze zjawiskami, które pojawiały się na niebie. Ich okrągłe, czasem kuliste kształty, formy i barwy wykazują bowiem, według Junga, wielkie podobieństwo do postaci, w jakich jawi się ów, wywiedziony z nieświadomości symbol (mandala) archetypu jaźni. Nawiązując do poczynionych wcześniej uwag, dotyczących kryzysu cywilizacyjnego i politycznych konfliktów, lęków, rozdzierających współczesny świat, UFO w swym mandalicznym kształcie, staje się znakiem zjednoczenia przeciwieństw, pleromy (gnostyckiej Pełni) obrazem oczekiwanej, przeczuwanej oraz pożądanej nadziei, sensu. Oczekiwanie i pragnienie pokoju, pojednania nosi także cechy mistyczne. To oczekiwanie na zbawienie, na mesjasza czy na mesjaszy z gwiazd, naszych starszych kosmicznych braci, którzy poprowadzą ludzkość ku pozytywnej przemianie świadomości. Jung opisuje przypadek Orfeo M. Angelluciego – kontaktowca,. Doznawszy oświecenia po spotkaniu z istotami pozaziemskimi, rozpoczął on misję głoszenia objawionych mu mistycznie prawd dotyczących tajemnic ludzkości i kosmosu. Historia Angelluciego (The Secret of the Saucers 1955) stanowi dla niego przykład powstania i integracji mitologii UFO, jest także obrazem jego indywiduacji – łączenia treści nieświadomych, także personifikowanych, ze świadomością.




