Czym jest dekonstrukcja i jakie mogą być jej skutki? Miesiąc temu zająłem się tym zagadnieniem. Teraz zapraszam do kontynuowania lektury artykułu. Może jeszcze więcej rozjaśni się podczas czytania jego drugiej części
Histeria COVID-owa i skutki społeczne
Strona Correlation zamieściła raport autorów: Denisa G. Rancourta, Josepha Hickeya i Christiana Linarda: Zmienność czasoprzestrzenna nadmiernej śmiertelności z wszystkich przyczyn na świecie (125 krajów) w okresie pandemii COVID-19 w latach 2020–2023 w odniesieniu do czynników społeczno-ekonomicznych oraz interwencji medycznych i w zakresie zdrowia publicznego
To opublikowane w lipcu 2024 r. badanie wykazało, iż głównymi przyczynami zgonów na świecie w okresie, którego dotyczyło, były reakcje publicznej służby zdrowia, w tym nakazy i blokady powodujące silny stres, szkodliwe interwencje medyczne oraz szczepionki przeciwko COVID-19. Dochodzimy do wniosku, że nie wydarzyłoby się nic szczególnego pod względem śmiertelności, gdyby nie ogłoszono pandemii i nie podjęto działań w związku z jej ogłoszeniem – piszą wprost autorzy badania.
Licząca 251 stron praca zawiera szczegółową analizę nadmiernej liczby zgonów w 125 krajach, w których zamieszkuje ok. 35% ludności świata. Autorzy przeanalizowali dane dotyczące nadmiernej śmiertelności z wszystkich przyczyn przed pandemią COVID-19, a także w jej trakcie, począwszy od jej ogłoszenia przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) 11 marca 2020 r., a skończywszy na 5 maja 2023 r., kiedy to WHO zakończyła stan wyjątkowy – Public Health Emergency of International Concern (PHEIC). Badacze piszą: Czasoprzestrzenne wahania krajowych wskaźników nadmiernej śmiertelności z wszystkich przyczyn pozwalają nam wnioskować, że nadmierna śmiertelność z wszystkich przyczyn w okresie COVID-19 (2020−2023) na świecie jest nie do pogodzenia z pandemią wirusowej choroby układu oddechowego jako główną przyczyną zgonów. Hipoteza ta, choć uznawana za potwierdzoną wynikami testów, powinna zostać odrzucona. Opisujemy prawdopodobne mechanizmy i twierdzimy, że trzy główne przyczyny zgonów związane z nadmierną śmiertelnością z wszystkich przyczyn w okresie pandemii COVID-19 (i po nim) to: stres biologiczny (w tym psychologiczny) wynikający z nakazów, takich jak blokady i powiązane z nimi zmiany strukturalne o charakterze społeczno-ekonomicznym; interwencje medyczne niezwiązane ze szczepionką przeciwko COVID-19, takie jak respiratory mechaniczne i leki (w tym odmowa leczenia antybiotykami); wdrażanie szczepionki przeciwko COVID-19, w tym wielokrotne wdrażanie w tych samych populacjach (tzw. szczepionki przypominające). (Zob.https://correlation-canada.org/covid-excess-mortality-125-countries/).
Przyjrzyjmy się stresowi psychicznemu jako czynnikowi mającemu wpływ na zdrowotność podczas wściekłej, bezrozumnej, histerycznej propagandy propandemicznej. W 2 numerze z 2021 r. International Journal of Environmental Research and Public Health Philipp Bagus, José Antonio Peña Ramos i Antonio Sánchez-Bayón opublikowali artykuł: COVID-19 i ekonomia polityczna masowej histerii. Piszą w nim: Media masowe i cyfrowe w powiązaniu z państwem mogły mieć negatywne konsekwencje podczas kryzysu związanego z COVID-19. Wynikająca z tego zbiorowa histeria mogła przyczynić się do błędów politycznych rządów, sprzecznych z zaleceniami zdrowotnymi. (…) masowa histeria może się nasilać i samowzmacniać, gdy negatywne informacje pochodzą z autorytatywnego źródła, media są upolitycznione, a sieci społecznościowe sprawiają, że negatywne informacje są wszechobecne.
W związku z kryzysem spowodowanym pandemią COVID-19 przeprowadzono kilka badań oceniających negatywne skutki psychologiczne zarządzonych przez państwa lockdownów. Inne analizowały wpływ mediów cyfrowych i Internetu na transmisję lęku itp. zjawiska. Nawet w państwach uchodzących za demokratyczne jakaś grupa ludzi, pod wpływem zbiorowej histerii lub chcąca taką histerię wzbudzić, może stanąć na czele państwa lub przejąć kontrolę nad jego aparatem i narzucać postępowanie całej populacji, wyrządzając niepowetowane szkody. Dowody empiryczne zebrane podczas kryzysu związanego z COVID-19 pokazują, iż w państwach opiekuńczych (a takimi są kraje Zachodu, w tym nasze) nie broniono podstawowych wolności obywatelskich. Ogólnie rzecz biorąc – większa siła przymusu stosowanego przez państwo zwiększa skalę szkód wyrządzanych społeczeństwu w sytuacji masowej histerii. Rzeczywiście, próby zmniejszenia liczby zakażeń za pomocą obowiązku noszenia maseczek, zamykania firm lub nakazów pozostania w domu naruszają prawa własności prywatnej i mogą powodować negatywne efekty w postaci depresji, alkoholizmu lub samobójstw obywateli.

Lockdowny i skutki społeczne
O tym, że prasa aktywnie wspomagała politykę zastraszania, pisali w listopadzie 2020 r. Bruce Sacerdote, Ranjan Sehgal i Molly Cook w pracy Dlaczego wszystkie wiadomości o COVID-19 są złe? (NBER Working Paper No. 28110). Dwaj pierwsi to pracownicy Dartmouth College, amerykańskiej uczelni niepublicznej w mieście Hanover w stanie New Hampshire, trzeci jest pracownikiem prywatnej uczelni należącej do ekskluzywnej Ligii Bluszczowej Uniwersytetu Browna w Providence w stanie Rhode Island (USA). Analizujemy ton anglojęzycznych artykułów prasowych dotyczących COVID-19, publikowanych od 1 stycznia 2020 r. 91% artykułów w głównych amerykańskich mediach ma wydźwięk negatywny, w porównaniu z 54% w przypadku głównych źródeł spoza USA i 62% w przypadku czasopism naukowych – podają autorzy. Zauważają, że negatywne nastawienie głównych amerykańskich mediów jest zauważalne nawet w obszarach, w których odnotowuje się pozytywne zmiany w polityce związanej z pandemią (np. ponowne otwieranie szkół), i nie podąża za zmieniającymi się trendami w zakresie nowych przypadków COVID-19 ani poglądami politycznymi czytelników. Przy czym ci ostatni zdecydowanie preferują publikacje negatywne. Artykuły o wzrastającej liczbie przypadków COVID-19 przewyższają 5,5‑krotnie liczbę tych o zmniejszającej się liczbie zachorowań, nawet w okresach, w których liczba nowych przypadków spada. Ogólnie rzecz biorąc, stwierdzamy, że w porównaniu z innymi źródłami medialnymi, najbardziej wpływowe amerykańskie źródła informacji mają wyjątkowo negatywny ton artykułów o koronawirusie i w odniesieniu do wyboru tematów relacjonowanych.




