Wszystkie zwierzęta kręgowe, ale także wiele bezkręgowców, w tym głowonogi, niektóre skorupiaki, a nawet owady, posiadają pewną formę świadomości. Przyznanie tego – na podstawie wieloletnich badań naukowych – jest sednem Deklaracji Nowojorskiej, podpisanej przez niemal 300 filozofów, etyków, etologów i neurobiologów. Toczą się też badania nad świadomością roślin. I to nie jest żart! Przez ostatnie 15 lat w ich biologii nieustannie obserwowano zaskakujące zdolności, które do tej pory uważano za zarezerwowane wyłącznie dla świata zwierząt1.
Życie w ogóle jest inteligentne, bo gdyby nie było, nie przetrwałoby tylu miliardów lat. Coraz więcej odkryć wskazuje na podobieństwo roślin do świata fauny. Biologowie próbujący rozszyfrować mechanizmy życia, sądzą – oniemieli z powodu wyników niektórych badań – że rośliny są cudownymi istotami. Emanuele Coccia, filozof, autor The Life of Plants, stawia je najwyżej w hierarchii istot żywych. Są bowiem zdolne zliczać zaabsorbowaną energię fotonów, zapamiętywać fizjologicznie te dane i je przetwarzać, optymalizując mechanizm aklimatyzacji, odporność na choroby, konkurencyjność i wydanie potomstwa. Egzystują w ekstremalnych warunkach, potrafią przetrwać katastrofy. Ich mechanizm życia i dostosowania do różnych warunków ma podłoże genetyczne i molekularne.
Stanowią 80% masy wszystkich stworzeń na Ziemi, w fascynujący sposób reagują na bodźce i wykorzystują je do własnego rozwoju. Nie mogą się przemieszczać, więc zaadaptowały się w inny sposób. Absorbują światło i dużą jego część natychmiast przetwarzają na ciepło. Ten proces regulują sygnały elektryczne, które przeskakują z liścia na liść.
Dotknięta pokrzywa błyskawicznie pobudza do działania swoje geny stresu, wypuszcza więcej włosków i zwalnia wzrost łodygi. Gdy pszczoły czy inni zapylacze zbliżają się, rośliny zwiększają produkcję słodkiego nektaru w kwiatach. A zatem rośliny mają emocje – odbierają sygnały i reagują na nie; przekazują je pomiędzy swoimi komórkami za pomocą kanałów jonowych (głównie wapniowych) i hormonów (m.in. glutaminianu i glicyny), na podobieństwo zwierzęcego układu nerwowego; widzą (wiemy to z obserwacji pnącza Boquila trifoliolata z Ameryki Płd.) i słyszą. Zoolożka z Uniwersytetu Turyńskiego prof. Francesca Barbero odtworzyła kwitnącemu wyżlinowi nagrania dźwięków wydawanych przez pszczołę i zaobserwowała reakcję rośliny – wyżlin zwiększył ilość cukru i nektaru w kwiatach, aktywując ekspresję genów odpowiedzialnych za ich transport2.

Wszystko, co dotąd o roślinach wiemy, przekracza granice wyobraźni
Roślina jest żywym organizmem. Co ciekawe, komórka roślinna ma trzy genomy, podczas gdy zwierzęca dwa. Jeden liść to kilkanaście tysięcy komórek i setki milionów fotosystemów. Liście na drzewie mają biliony połączeń elektrycznych, a gdy rosną obok siebie, stykając się liśćmi – jeszcze więcej. Rośliny mają uniwersalny i niezależny od gatunku język informacji: mniszek przekazuje wiadomość rzodkiewnikowi, rzodkiewnik mimozie, w ramach przetrwania międzygatunkowego.





