Korsyka może nam zaoferować znacznie więcej niż tylko piękne widoki. W poprzednim odcinku przedstawiłem jej walory geomantyczne i zwyczaje magiczne. Warto również zapoznać się z tutejszą dietetyką i fitoterapią oraz odwiedzić liczne świątynie chrześcijańskie usytuowane w miejscach mocy. Może nawet uda się nam uczestniczyć w malowniczych procesjach i ceremoniach kościelnych
Wyspiarskie zioła i wina
Połowę powierzchni Korsyki porasta makia (po korsykańsku makija), na którą składają się krzewy, zarośla i małe drzewka. W gęstwinie, na zboczach występuje czystek, hibiskus oraz wiele innych ziół stosowanych w fitoterapii. Znaczenie zdrowotne mają tu też lasy piniowe i eukaliptusowe. Te ostatnie sadzono, aby zapobiegać inwazji komarów. Malaria była tu powszechna, ale od 1951 r. już nie występuje, dzięki zabiegom Amerykanów. W dawnych czasach stworzono wino Cap Corse o właściwościach antymalarycznych. Składniki bazowe to, prócz wina wzmocnionego spirytusem, chininowiec (odpowiedzialny za gorzki smak), a także liczne zioła, przyprawy oraz cytrusy. Wykorzystuje się lokalne odmiany winogron (szczepy Sciacarello i Niellucio). Ich zaletą jest to, że rosną na dobrze nasłonecznionych stokach i żyznych glebach powulkanicznych.

W tutejszym menu stosowane są powszechnie kasztany jadalne. Z ich mąki wypieka się chleby, ciasteczka, produkuje dżemy, a nawet sporządza piwo (Pietra) oraz likiery o oryginalnym smaku. Za niezwykle cenne pod względem zdrowotnym uchodzą korsykańskie miody. Na wyspie hoduje się dużo krów, kóz oraz owiec, stąd też niezwykle bogata jest oferta serów. Najsłynniejszy to brocciu, ser twarogowy wytwarzany z serwatki i mleka owczego lub koziego. Bardzo często na stole pojawiają się ryby, z pyszną doradą oraz rybą św. Piotra na czele. Korsykańska odmiana diety śródziemnomorskiej jest z pewnością godna polecenia.
Trzeba też wspomnieć, iż na wyspie rośnie dużo dębów korkowych. Z ich kory wytwarzane są nie tylko korki do butelek, ale też ekologiczne materiały izolacyjne, obuwie, a nawet pocztówki.

Kościoły w miejscach mocy
Nie tylko obiekty megalityczne, ale też chrześcijańskie świątynie lokowano przed wiekami na Korsyce w specjalnych miejscach. Wykorzystywano punkty stymulujących koncentracji energii Ziemi i Kosmosu.
W Porto Vecchio możemy znaleźć kaplicę św. Krzyża z 1656 r. oraz wzniesiony 200 lat później kościół św. Jana Chrzciciela. Energie oscylują tu w granicach 26000–28000 jednostek Bovisa (już wartości powyżej 6500 jednostek w tej skali uznawane są za korzystne). W pierwszym z wymienionych obiektów znajduje się siedziba Bractwa Św. Krzyża, kultywująca dawne pokutne tradycje procesyjne.




